1. Na forum wymieniamy swoje poglady oraz opinie na dany temat. Jednak robimy to w sposb pokojowy. 2. Cierpliwo i tolerancja. Nie wszystko o co poprosisz dostaniesz w ten sam dzie. Czasami trzeba poczeka. 3. Czytaj uwanie posty. Staraj sie nie zadawa pyta ktre byo zadawane 20 razy w tym samym temacie. 4. Jako e nie kady regulamin jest perfekcyjnym ideaem, zatem administrator oraz moderator forum -dla dobra narodu- moe ukara ostrzeeniem uytkownika, jeeli uzna to za suszne. 5. W razie wszelkich watpliwosci pisa na PW do Administratora lub Moderatora. Wiecej!
to jest bardzo dobry argument. Sami teraz popatrzcie ku*wa na siebie. Gra w Energy 2000 DJ Zany czy Deepack = większość jedzie. Gra jakiś mało znany DJ Vecino = ??? NIKOGO TO ku*wa NIE OBCHODZI. Analogia? Sami widzicie jak to jest. Znana ksywa i ludzie jeżdżą.
już to niy roz pora osób pisało ale jo jeszcze roz napisza wiynkszość ludzie jedzie skuli nazwiska a przeciyż same nazwisko niy gro i niy roz już tak było że chopcy od nos albo ktoś mnij znany zagrali dużo lepij niż gwiazdy
Ja podobnie jak Asik nie wiem o co w ogóle kłótnia jest. To DJgrajkowanie, a nie produkowanie, więc jak można jeszcze podnieść poziom? Chyba tylko live acty jeszcze mogą podnieść poziom. Który z tych nowych DJów się dynamicznie rozwija? Bo wg mnie chyba żaden (za wyjątkiem Noisego, ale o tym za chwilę) Każdy osiąga dobry czy też perfekcyjny poziom miksowania i na tym kończy swój rozwój (czyli dąży do poziomu starych wyjadaczy). Jedynie noisyboy zrobił małe trzęsienie ziemi swoim live actem, za co chwała mu. Ale poza LiveActem można osiągnąć poziom perfekcji w miksowaniu i tyle. Niema już następnych levelów.
Mógłbym uznać nowych za lepszych, o ile faktycznie się wykażą talentem i pójdą w ślady np Noisego. Pokażcie, że umiecie coś więcej niż starzy wyjadacze typu eni i driver, wtedy można gadać. Jak narazie każdy tylko dąży do perfekcyjnego miksowania, a to jakiś wielki sukces nie jest w moim odczuciu. Poza tym, jak to kiedyś ktoś mądry mi powiedział, "Bez producingu nie można stać się dobrym DJem" ;] więc zamiast pisać kłótliwe posty na forum, odpalcie lepiej FLS
Podsumowując- nie wiem dlaczego tak się uwzięliście na tego eniego i drivera, skoro nikt nie prezentuje lepszego poziomu. Prezentuje się co najwyżej taki sam poziom jak oni. Tylko Noisyboy wyprzedził teraz wszystkich o krok. Chociaż nie chcę też teraz wynosić go na wyżyny. Niech pokaże co przygotował to wtedy będziemy go oceniać. I będzie albo noszony na rękach, albo nadziany na pal
PS: Zapomniałem jeszcze o scratchingu. To też można zaprezentować, bo na polskiej scenie nie dostrzegłem jeszcze nikogo, kto płynnie zabawia się winylem i crossfaderem.
_________________ Jestem traktorem! Robię w holiłudzie!!
Ostatnio zmieniony przez miniol 08-01-2011, 06:41, w caoci zmieniany 1 raz
Wydaje mi się, że musiałem coś przeoczyć z tych imprez które były zapodawane na HF bo brakuje mi tutaj Noisyboya.
Noisyboy nie jest djem tylko producentem, na zlocie bedzie debiut ale to bedzie tez live act nie dj set
miniol napisa/a:
Każdy osiąga dobry czy też perfekcyjny poziom miksowania i na tym kończy swój rozwój
jedyną osoba ktora wedlug mnie ma taki poziom miksowania jest Hellboy(jemu najblizej do wspomniaego wczesniej Partyraisera ), ale on taki troche 'nie nasz'
tak na prawde sama technika mnie nie przeszkadza, ale nie mozna powiedziec ze 'lepiej sie juz nie da' bo zawsze sie da
są , patrzeć na Partyraisera , według was to jest zwykły mix techniczny oparty tylko na płynnych przejściach ? I tak jak napisał wyżej SchizeQ , technika techniką ale da się zawsze lepiej , samplowanie , scratchowanie i różne inne rzeczy które przyjdą grającemu do głowy. Akurat HS mnie mało obchodzi i nie słucham go za bardzo wiem że Eni i Driver grają na bardzo wysokim poziomie technicznym ale zawsze da sie lepiej zagrać i muszą to sami przyznać bo nie wierzę że mają inne zdanie bo było by to nie na miejscu.
_________________ Nie jestem wrogo nastawiony do świata Ale nie zamierzam się tutaj ze wszystkimi bratać
Miniol dziękuję Ci za te słowa. Ale jak już napisałeś, pogadamy jak zobaczymy jak mi to wyjdzie. NIe będzie to prosta sprawa, ze względu na to iż nie jestem obyty z wystepami przed publiką. Jako pierwszy w PL ze sceny HS robię coś takiego po mimo tego iż nigdy, prze nigdy nie stałem za konsoletą. Będzie to dla mnie mega wyzwanie i już na samą myśl robi mi się słabo Największe obawy są takie, że nikt, ale to nikt nie będzie mi w stanie pomóc jak coś zawale bo z tego co wiem to nikt się w tym nie orientuje ale mogę się mylić . No jedynie jak któryś z DJ, przestawi krosa i zacznie grać z cdików Ale ja tu nie jestem tematem bo ja nie jstem DJem A co do tego tematu, ja mam takie zdanie że zawsze da sie robić coś lepiej ponieważ sam tego od siebie wymagam i wiem na własnym przykładzie iż tak jest. Ale jak to jest z DJką, ciężko mi powiedzieć bo nie mixuje.
Szczerze to temat troche gubi swoj tor Ja to wszystko widze tak - nikt nie ma za złe ze ktos gra 20 razy w ciągu roku, moze grac nawet i 20 razy w ciagu miesiaca. Nikt nie ma za złe tego ze poziom techniczny jest dobry ale nie super oh ah genialny. Mówiąc teraz niekoniecznie z mojego odczucia - Polskie imprezy są juz nudne Jesli ktos gra 20 razy w ciagu roku to spoko, ale jesli gra 20 razy w ciagu roku razy np 5 lat i przez te 5 lat czestych imprez nie daje niczego nowego? Nikt przeciez nie mowi ze EHS jest be, czy NU jest czy HC jest. Nikt nie każe isc za "modą" i grać dibloków bo nie o to tu chodzi! Licząc ze EHS mamy 2000-2006-7(bo i wtedy wychodzily bardzo dobre produkcje nieustepujace tym wczesniejszym niczego) to pozycji do zagrania jest kilka..set? Dodatkowo w sety można jeszcze podpiac Hardtrance który stylowo nie bedzie bardzo odchodzil od tego EHSu. Ludzie idąc na impreze nie myślą nad tym czym zostaną zaskoczeni, tylko idą doskonale wiedzać nie jaki bedzie styl a jakie beda(mniej wiecej) konkretnie kawałki. Wiem, ze sporo osób przestało chodzic na hardy ze względu na "ciągłe retro party", moi znajomi, znajomi znajomych..
Jesli ktos sobie zapracowal na swoja pozycje(cokolwiek to znaczy) to spoko i szacun. Ale to przeswiadczenie "ja sie nie gdzie stad nie ruszam" tylko utwierdza zastój, brak presji dał zbyt duża pewnosc siebie a co za tym idzie brak jakiegokolwiek szlifowania siebie, bo po co jesli po raz kolejny ludzie kupili to samo?
I no offence, nie kieruje mna zadna zawisc,zazdrosc, czy cokolwiek co powiecie ze mna kieruje jako DJem. Jezdze na imprezy na ktorych nie gram, jestem tez słuchaczem i klubowiczem i to z tej pozycji teraz pisze!
Dokładnie tak. Fajnie, że gracie, ale to jest ciągle jedno i to samo, idac na impreze nie robicie zadnej niespodzianki. Poza tym patrzac na spis tych imprez, wiekszość na terenie ślaska i te same twarze. I to rozwija scene hard w Polsce? Nie, to tylko podtrzymuje scene hard w południowej Polsce. Ja mieszkajac we Wro, nawet niedaleko ślaska, nie znajde ani jednej imprezy hard. Zmienie moze temat, ale moze by tak Ci najlepsi Dje zaangazowali sie tez w innych czesciach kraju, a nie w tych samych klubach u znajomych.
Nie chciało mi się tego czytać od deski do deski i przeczytałem tak powierzchniowo i stwierdzam że :
Driver i Enigmato -należy im się szacunek ,są osobami które jak by nie było przyczyniły sie do tego że w Polsce zaczął coraz to bardziej być dostrzegany Hardgatunek. Ale czy można im zarzucić że się sprzedają ??? Robią to co lubią , dostają do tego pieniądze i fajnie . Teraz można powiedzieć np tak o mnie , ResQ, Łosiowi,Schizowi i wielu innym DJ-om którzy nie raz na imprezie otrzymali za to że zagrali jakiś hajs.... Wszyscy wiedza że w PL (przynajmniej na śląsku) impreza typu hard zdarza się spokojnie z 2-3 razy w miesiącu. Czy jest trudno zaistnieć ?? Jest trudno Zaistnieć. No może jest Imprez więcej niż kiedyś ,ale rownież jest o wiele więcej osób które chcą pokazać że też cos potrafią . Ja np. sam jestem zdiwiony tym że kiedyś dostałem propozycję zagrania na imprezie ! Nawet się tego nie spodziewałem i nie spowodowało to u mnie zastoju "bo juz mnie wyróżniono" tylko spowodowało to u mnie wieksza motywacje do tego by grać więcej , by móc osiągnąć coś w tym kierunku .
Ludzie też często tak odbieraja sami ze jak jest gość specjalny (np tak jak teraz w Mistarlu niedawno było ) RESQ to będzie on osobą jedyną godną posłuchania .... a tak nie jest . Wszyscy DJ-e są ściągani po to żeby cos pokazali że porafią . Był ResQ ,dostał komentarze na które zasłużył bo zagrał bardzo dobrze Był Thriex , młody DJ któr nie zaistniał jeszcze głęboko na Hard scenie a już nazbierał u ludzi dużo plusów bo potrafi i za tamta impreze zebrał też mase dobrych komentarzy Był The Acolyte (Thunder) i jego set dla wielu ludzi byl setem imprezy ... mimo iz ResQ byl gościem specjalnym... i jest mu źle teraz z tego wzgledu że ludziom się podobał bardziej set Acolyte ??? NIE !!! (tak mi sie przynajmniej wydaje)
Ja nie moge powiedziec ze ktos jest zly ,gorszy czy cos ... moja rola jest tez pokazanie co potrafie . Nie podoba się imprezowiczom , aha rozumię musze coś zmmienić . Podoba się imprezowiczom , fajnie robie to dalej . Oczywiście tylko też wtedy jeżeli coś mi się podoba , bo nie będę robił (Grał) tego co mi sie nie podoba !
ahhh miałem tyle pomyslów zeby tu napisać pare innych rzeczy i mi powylatywało ale jak sie rozmowa rozwinie to pewnie do tego cos dopisze
są , patrzeć na Partyraisera , według was to jest zwykły mix techniczny oparty tylko na płynnych przejściach ?
ok racja, ten mix partyraisera mnie powalił. Ale swoją drogą przypomniało mi się teraz jak w tarnowskich górach zagrał thunder. Molestował te potencjometry tak samo jak partyraiser- po prostu szczena opadała z wrażenia. Więc do zajebistych grajków polskich jeszcze thundera muszę dodać i sory, że w ogóle o Tobie zapomniałem thunder No i jeszcze nie można zapomnieć o ogromnej ilości produkcji, które wychodzą od thundera.
Podsumowując- jeśli ktoś się tutaj rozwija to są to moim zdaniem tylko the acolyte i noisyboy. Cała reszta grajków niczym szczególny się nie wyróżnia
A jeszcze co do bookingów, to o ile mnie pamięć nie myli Thunder miał swój pierwszy booking właśnie dzięki Driverowi- w WW na HSN. Zastępował wtedy I:gora. A myślę, że to nie tylko on miał jakiś booking dzięki Driverowi.
Biorąc pod uwagę, że jest pewnie około 50 osób (jak nie więcej), które chętnie by zagrały na imprezie hard, to ciężko jest każdemu dać kilka szans na zaprezentowanie się. Bo wiadomo, że trzeba zagrać co najmniej kilkanaście razy, żeby być zauważonym. Dlatego jestem zdania, że pierwszeństwo w bookingach powinni mieć nowi producenci. Bo de facto to oni są wschodzącymi gwiazdkami. Jeśli ktoś tylko gra, to nie powala talentem.
_________________ Jestem traktorem! Robię w holiłudzie!!