| |
| Autor | Wiadomo |
AnoreXia(MBC) MBC Ck.TERROR


Informacje Doczy: 18 Lut 2009 Posty: 153 (0,02/dzie) Piwa: 8 Skd: KIELCE TERROR CITY  | Wysany: 08-10-2009, 19:11 | #111
|
| SSman TY fotki wrzuć co Doti pstrykała a nie wplątuj się w dyskusje !
Pozdrawiam Tych co byli na Plague albo Frazzbasie to wiedzą co to klimat. A jeśli nie byliście zapraszam do Wawki 31. | |
| |
 | |
|
Informacje Doczya: 14 Wrz 2008 Wiek: 35 Posty: 933 (0,14/dzie) Piwa: 8 Skd: sandomierz/kraków  | Wysany: 08-10-2009, 20:57 | #112
|
| | przepraszam, że niby na Waszych imprezach nikt nie cpa? jakos nie moge w to uwierzyc;) | _________________ nie każdy rozumie, że myśli; wielu myśli, że rozumie | |
| |
 | |
ssman terrorcore.pl member


Informacje Doczy: 06 Lip 2009 Wiek: 42 Posty: 27 (0/dzie) Piwa: 0 Skd: Łódź  | Wysany: 08-10-2009, 23:28 | #113
|
| | SchizeQ napisa/a: | zycie prywatne to priorytety, a jednak pieniadze i czas to zycie prywatne i czlowiek nie bedzie robil czegos na sile jelsi jest mu to na reke - jasne ze sie da ale po co? |
blednie wyszedlem z zalozenia, ze jesli ktos gra jakikolwiek gatunek muzyczny na imprezie, to robi to dlatego, ze jest nim na tyle zafascynowany. to prowadzilo do kolejnego wniosku, ze jesli jest nim na tyle zafascynowany, to oczywiste jest, ze chcialby uczestniczyc w innych przedsiewzieciach tego typu. najwidoczniej mylilem sie
| SchizeQ napisa/a: | jesli tak to dlaczego imprezy typu mysteryland ciesza sie takim duzym powodzeniem? A jest trance, house, hs i hc i to nie byle jaki hc bo w ostatnim LU znalazl sie chociazby Stormtrooper. |
a dlaczego Radio Eska jest najpopularniejszym radiem w kraju? ano dlatego, ze uderza do jak najszerszego grona odbiorcow, serwujac wszystko co akurat jest na topie dla wiekszosci spoleczenstwa w Polsce. tak samo sprawa ma sie w przypadku Mysteryland i innych masowek w Holandii. sa one odzwierciedleniem trendow w muzyce elektronicznej wsrod jej fanow w Holandii. kwestia skali tych imprez to nic innego jak inna kultura klubowa jaka zakorzenila sie w NL wiele lat wstecz - tam wszyscy sa przyzwyczajeni do takiego rozmachu - 15 lat temu robiono tam imprezy, jakich my nie zobaczymy jeszcze przez kilka lat. widziales w jakimkolwiek innym kraju scene elektroniczna tak rozwinieta jak tam, z imprezami takich rozmiarow? ludzie tam chodza na takie wielkie eventy tak jak u nas w Polsce chodzi sie na dyskoteki, a gdy my mielismy swoje discopolo oni hakkowali na pierwszych gabba parties. byly to i beda imprezy masowe, nastawione na jak najwiekszy zysk. nikomu nie zalezy tam na tym, zeby jedni nie wchodzili w droge drugim - miesza tam sie wszystko, zeby jak najwiecej kasy za jednym zamachem zarobic - burdel jaki sie przy tym tworzy, dla organizatorow jest nieistotny.
| SchizeQ napisa/a: | | a moze powinni nawracac niewiernych tak jak ty? |
piszac o "nich" pisalem rowniez o sobie - stad ten cudzyslow. zdaje sobie doskonale sprawe, ze na sc nikogo sila nie nawroce i nie ma takiej potrzeby.
| SchizeQ napisa/a: | Bo to dziala w 2 strony TY RÓWNIEZ NIE BYLES NA IMPREZIE O KTOREJ SIE WYPOWIADASZ wiec skad mozesz wiedziec co tam jest? |
w zyciu bylem na naprawde wielu imprezach, w tym rowniez tych mieszanych. mysle, ze gdybym mial zamknac to wszystko w jakiejs zaokraglonej liczbie to byloby to kilka setek. jedna w te czy wewte nie zrobi mi wielkiej roznicy, tymbardziej ze na imprezach mieszanego hs z hc tez bylem - i to niejednokrotnie. niedawno mialem tez probke takiej mieszanki w Lodzi, na Corestyle w Kontrastach. wystarczylo mi jak niejaki abstynenth, siedzac przy mnie i Quato, wyjechal z tekstem, ze pocisnie na koniec imprezy numery jego autorstwa, ktorych nasciagal z netu.
| SchizeQ napisa/a: | | to ciekawe dlaczego ludzie z lodzi i spoza slaska narzekaja ze nie ma u nich ani jedenj nuty hs na imprezie. W klubach mowia po prostu NIE i koniec. |
chyba kiepsko sie staracie, skoro my rok rocznie znajdujemy nowa miejscowke na zrobienie imprezy speedcorowej(a jeszcze ani razu nie zrobilismy dwoch imprez w tym samym lokalu).
| SchizeQ napisa/a: | | bo 100zł miec a nie miec to roznica. Jesli dla Ciebie nie to moze wpadne do lodzi na twoj koszt |
dla jednych to ciezki wydatek, bo szkoda im zacisnac pasa i odpuscic kilka piw - dla innych zaden dylemat i cena za to co naprawde kochaja. a w żebry to mozesz skoczyc do lodzi na piotrkowska - poszuflujesz, czy tam pojumpujesz na pasazu Schillera, to zarobisz na impreze
| | a czujesz roznice miedzy czyms co ma przedrostek HARD lub przyrostek CORE a Perfectem? |
przedrostek "hard", czy okreslenie "hardcore" w obecnych czasach stracil na znaczeniu - tak sie upowszechnil, ze hardcorem moze byc zarowno gatunek muzyczny jak i przejscie z gownem na dloni srodkiem ulicy. pozatym hc w muzyce jest pojeciem plynnym(niezaleznie jakiego gatunku muzycznego jest to hc) i zmienia sie z biegiem lat - rownolegle ze wzrostem tolerancji ludzi na rozne ekstrema muzyczne. co za tym idzie niektore gatunki przestaja byc z biegiem lat "hardcorowe" - staja sie oldschoolami, oldstylami, classixami, czy jak to sobie nazwiesz - czasy sie zmieniaja. wypieraja je coraz mocniejsze gatunki i dziedzicza ten przedrostek "hard", o ktorym piszesz.
niestety... tak samo jak nie wszystko zloto co sie swieci, tak nie wszystko hardcorem, co sie tak nazywa. ostatnio mozna zauwazyc mase gatunkow, ktore pomimo iz sa nazywane hc, czy zaliczane do jakichs odmian "hard" nie sa wcale mocne, a czasem nawet zalatuja jakas tandeta - do takich zaliczaja sie niektore wiksy, ktore teraz miesza sie z hc przykladowo w takiej Holandii, zeby przyciagnac jeszcze wiecej ludzi, ktorzy poleca na melodyjki.
jesli wiec mozna grac cos co tylko z nazwy jest hardcorem, a tak naprawde wiele z nim wspolnego nie ma, to czemu otwarcie nie cisnac jakichs Perfectow, o ktorych pisalem wczesniej - wkoncu kiedys zaliczano to do hardrocka - jak trzoda, to pelna para
Anorexia - Dorota je ciagle fotoszopuje - jutro bedzie galeria dodana i filmy na YT - dzisiaj je ripowalismy z camcordera.
eni - a gdzie widzisz takie stwierdzenie? mysle, ze cpaja tak jak na kazdej innej scenie muzycznej - jedni tak, inni nie, a niektozi raz na jakis czas. nie jestem w stanie stwierdzic kto co i jak. | _________________
 | | Ostatnio zmieniony przez ssman 08-10-2009, 23:41, w caoci zmieniany 3 razy | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 31 Mar 2007 Wiek: 36 Posty: 2740 (0,39/dzie) Piwa: 58 Skd: Berza, Ruda Śl  | Wysany: 08-10-2009, 23:44 | #114
|
| | ssman napisa/a: | | jutro bedzie galeria dodana i filmy na YT |
najs
| AnoreXia(MBC) napisa/a: | Pozdrawiam Tych co byli na Plague albo Frazzbasie to wiedzą co to klimat. A jeśli nie byliście zapraszam do Wawki 31. |
do zobaczenia | _________________
 | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 11 Lis 2008 Wiek: 38 Posty: 988 (0,15/dzie) Piwa: 616 Skd: Chrzanów  | Wysany: 09-10-2009, 02:07 | #115
|
| Na wstępie powiem że na razie przeczytam 5 stron, na dodatek czytanie ze zrozumieniem jest utrudnione ponieważ niektórzy nie używają opcji "quote" i piszą niejednokrotnie jednym ciągiem więc wyłapanie cytatów jest jeszcze bardziej utrudnione.
Ja w 100% rozumiem strach Koko o bezpieczeństwo SC. Jego obawy są jak najbardziej uzasadnione. Zapewne muzyka dla wielu z was jest bardzo ważną częścią życia. Więc jak byś cię się czuli gdy by wam ją odebrano? Tak jak koko mówi że SC to nie tylko muzyka więc zniszczenie tego co jest było by tym boleśniejsze. Wiem co mówię. Obserwowałem takie zjawisko na scenie HS'u, delikatnie mówiąc to nie było nic PRZYJEMNEGO!!! I mogłem tylko patrzyć na agonie gatunku który tak pokochałem.. Takie jest moje stanowisko w tej sprawie | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 05 Wrz 2007 Posty: 2512 (0,36/dzie) Piwa: 894 Skd: Gliwice  | Wysany: 09-10-2009, 10:42 | #116
|
| | "i chyba odpowiedziales nam na to nurtujace pytanie dlaczego TE imprezy sa takie wyjatkowe Kazdemu bardziej spodoba sie impreza ze znajomymi niz z byle klubowiczami. W dodatku jesli to sami znajomi to tez ciezko jest wsrod nich znalesc "nawdupianych dresow, przypadkowych ludzi czu pozerów". Znajomi to znajomi i na nich patrzy sie inaczej." |
nieprawda. Ja tam poza pojedynczymi przypadkami nikogo nie znam, a jednak doświadczyłem tego klimatu, wiem o co mi chodzi pomimo tego, że kilkukrotnie byłem tam wśród samych nieznajomych. Ogólnie już Ci napisałem wczoraj, ale powtórzę jeszcze raz- nie snuj domysłów, nie zgaduj, nie wymyślaj- SAM się przekonaj, wtedy będziesz wiedział. Rozmowa nie polega na tym, że ty będziesz ripostował kolejne przypadkowe akapity "byleby pisać i byleby zakończyć rozmowę". Zauważ, że cały jej sens kręci się wokół tego, że tak naprawdę nie masz pojęcia o czym mówisz i dopóki na imprezę nie pojedziesz to tego pojęcia miał nie będziesz. Tu nie chodzi o to, że nie damy sobie złego słowa powiedzieć o SC, ale złe słowo można mówić jak się wie coś na temat konkretnego gatunku, imprezy, fenomenu, a stwierdzenie, że machają wszyscy jakby mieli zespół downa wysunięte przez osobę, która nie była w środku takiego klimatu jest co najmniej poniżające dla autora tej błyskotliwej myśli.
| | "Bo to dziala w 2 strony TY RÓWNIEZ NIE BYLES NA IMPREZIE O KTOREJ SIE WYPOWIADASZ wiec skad mozesz wiedziec co tam jest? " |
poglądy ssmana w większości przypadków pokrywają się z tymi, które prezentuję i tutaj i w temacie na hs.pl ja, zatem coś chyba się w tym kryje, a nie powiesz mi, że nie byłem na imprezie hardstyle'owej, bo przecież lata temu to właśnie od imprez hardstyle'owych zaczęła się moja przygoda z elektronicznym brzmieniem i społeczność hardstyle'ową znam od podszewki. Imprezy hardstyle'owe nigdy nie miały takiego klimatu, już za czasów bravo udało mi się między innymi wyłapać wpierdol, (ogólnie sytuacji podbramkowych było kilka), a klimat i ludzie na imprezach są coraz gorsi. Owszem można przeżyć fajną imprezę hardstyle'ową i tego nie zaprzeczę, ponieważ sam takie przeżyłem, ale nijak zabawa na takich imprezach ma się do klimatu na spdkr. Byłem kilkukrotnie i na takich i na takich imprezach i wiem, że zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku to nie jest zrządzenie losu, przypadek tylko po prostu tak zwana 'specyfika danej imprezy'. Znając Ciebie zaraz się uczepisz, któregoś z tych zdań, ale ja mam inny cel pisząc tego posta, zatem przeczytaj kolejny wątek:
Zanim zripostujesz kolejny przypadkowy akapit nie wyciągając całego sensu rozmowy (tak, domyślam się tego ataku, że sam zripostowałem dwa akapity od Ciebie pomijając resztę, ale oba z nich i reszta, których nie raczyłem zripostować, ponieważ nie widziałem sensu się przekrzykiwać wiążą się z całym ogólnym przesłaniem tego postu, które zaraz przeczytasz)mam prośbę.. zatrzymaj się na chwilę, przemyśl, odpowiedz sobie na pytanie, czy aby na pewno rozsądnym jest takie zmierzanie w zaparte na temat o którym nie masz pojęcia? Odpowiedź jest prosta, dlatego proszę Cie.. zanim znowu zaczniesz głosić swoje zgadywanki, domysły, ofensywnie zadawać pytania, ripostować kolejne akapity i prezentować zdanie podważone brakiem wiedzy .. spróbuj przekonać się samodzielnie, odwiedź imprezę, wsiąknij w to, bądź tam, bądź częścią tego fenomenu, porozmawiaj z ludźmi, oceń ich nastawienie, sposobność, kulturę zabawy, rozkoszuj się pięknem bezkompromisowego brzmienia, nabierz doświadczeń w kwestii postrzegania tej i sceny i kultury i sposobów zabawy, zrozum, że ta atmosfera wypływająca z brzmienia gatunku i przenikająca przez ludzi znajdujących się na imprezach jest czymś wyjątkowym i po prostu wróć do dyskusji jak już będziesz miał choć troszkę bagaż doświadczeń zatytułowany: "wiem czym jest fenomen speedcore". Tylko wtedy, kiedy dwie strony będą miały wystarczającą wiedzę można dojść do jakiegoś kompetentnego konsensusu, a nie bawić się w jałowe przegadywanie ofensywami wybranych przez siebie akapitów i wysuwanie niekompetentnych stwierdzeń. | _________________ Nowenna Pompejańska, czyli od pasji do Pasji. | | Ostatnio zmieniony przez koko123 09-10-2009, 11:17, w caoci zmieniany 6 razy | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 16 Wrz 2007 Posty: 30 (0/dzie) Piwa: 0 Skd: Z daleka  | Wysany: 09-10-2009, 13:55 | #117
|
| Speedcore jest ok | _________________
 | |
| |
 | |
Legolek _-^-_ Piramida _-^-_


Informacje Doczy: 12 Sie 2007 Wiek: 37 Posty: 1751 (0,25/dzie) Piwa: 88 Skd: Chorzów  | Wysany: 09-10-2009, 16:23 | #118
|
| GraX, Najlepsze stwierdzenie
A filmik dodałem nie by bronić sceny Trance tylko pokazać że wielkiej różnicy nie ma właśnie. Każdy tylko daną muzykę inaczej odczuwa i do czego innego go skłania. Na poprzednim filmiku który został edytowany było widać że ludzie raczej nie bawią się. Dlatego dałem dla porównania Trance (bo akurat w tym siedze). | _________________
 | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 02 Lip 2007 Wiek: 38 Posty: 937 (0,13/dzie) Piwa: 31 Skd: Rotterdam  | Wysany: 09-10-2009, 16:29 | #119
|
| | koko123 napisa/a: | wsiąknij w to, bądź tam, bądź częścią tego fenomenu, porozmawiaj z ludźmi, oceń ich nastawienie, sposobność, kulturę zabawy, rozkoszuj się pięknem bezkompromisowego brzmienia, nabierz doświadczeń w kwestii postrzegania tej i sceny i kultury i sposobów zabawy, zrozum, że ta atmosfera wypływająca z brzmienia gatunku i przenikająca przez ludzi znajdujących się na imprezach jest czymś wyjątkowym i po prostu wróć do dyskusji jak już będziesz miał choć troszkę bagaż doświadczeń zatytułowany: "wiem czym jest fenomen speedcore".
|
nie wiem czemu Wy speedcore'owcy (że tak to określę) nie bierzecie pod uwagę tego, że KAŻDY, DOKŁADNIE KAŻDY może napisać coś takiego o muzyce, którą kocha najbardziej, przy której najlepiej się bawi i czuje i wiadomo że ma tam wielu znajomych tak samo zajawionych na ten gatunek.. dla każdego, jego ulubiona muzyka jest fenomenem, bo bądź wsłuchuje się w tekst, bądź w jakieś melodie, bądź odpływa przy mocnym i szybkim bassie, bądź przy chwytliwym rytmie.. a z tego co piszecie wynika, że tylko sc jest czymś niesamowitym, tylko w tej muzyce jest ten 'fenomen'.. podsumowując, Wasze argumenty w żaden sposób nie przekonują mnie.. piszecie i myślicie jak każdy maniak swojego ulubionego gatunku i tyle =] niepotrzebnie mając jeszcze podejście 'patrzenia z góry' na inne gorsze, skomercjalizowane, tandetne gatunki.. Także koko pięknie opisałeś gatunek muzyczny (myślę że na polskim byś dostał 5 za to w szkole =)) tyle że wystarczy wykasować ostatnie słowo: wsiąknij w to, bądź tam, bądź częścią tego fenomenu, porozmawiaj z ludźmi, oceń ich nastawienie, sposobność, kulturę zabawy, rozkoszuj się pięknem bezkompromisowego brzmienia, nabierz doświadczeń w kwestii postrzegania tej i sceny i kultury i sposobów zabawy, zrozum, że ta atmosfera wypływająca z brzmienia gatunku i przenikająca przez ludzi znajdujących się na imprezach jest czymś wyjątkowym i po prostu wróć do dyskusji jak już będziesz miał choć troszkę bagaż doświadczeń zatytułowany: "wiem czym jest fenomen (tu wstaw nazwę swojego ulubionego gatunku)". i cokolwiek kto tu nie wpisze, nie będzie mu można odmówić racji, bo każdy ma swój muzyczny fenomen =] pozdro | _________________ 27.08 Fucking Bastards | | Ostatnio zmieniony przez krakoff 09-10-2009, 16:30, w caoci zmieniany 1 raz | |
| |
Podzikowali: | Pushupek |
Informacje Doczy: 29 Mar 2007 Wiek: 38 Posty: 6259 (0,88/dzie) Piwa: 2350 Skd: z Ukrainy  | Wysany: 09-10-2009, 16:36 | #120
|
| wsiąknij w to, bądź tam, bądź częścią tego fenomenu, porozmawiaj z ludźmi, oceń ich nastawienie, sposobność, kulturę zabawy, rozkoszuj się pięknem bezkompromisowego brzmienia, nabierz doświadczeń w kwestii postrzegania tej i sceny i kultury i sposobów zabawy, zrozum, że ta atmosfera wypływająca z brzmienia gatunku i przenikająca przez ludzi znajdujących się na imprezach jest czymś wyjątkowym i po prostu wróć do dyskusji jak już będziesz miał choć troszkę bagaż doświadczeń zatytułowany: "wiem czym jest fenomen Piotra Rubika"
To działa! | _________________ Uwaga! Powyzszy post -jakkolwiek brzmi- jest niesmieszny.
 | |
| |
 | |
| |