Przesunity przez: Daron37 15-08-2009, 11:29 | |
| Autor | Wiadomo |
Informacje Doczy: 14 Lip 2007 Wiek: 36 Posty: 2769 (0,4/dzie) Piwa: 392 Skd: Ruda Śląska /Ruda 1  | Wysany: 19-08-2009, 20:49 | #461
|
| o 5 to jest uj jak sie nie bylo od 3 na PET DUO | _________________
 | |
| |
 | |
|
Informacje Doczya: 14 Cze 2008 Wiek: 35 Posty: 410 (0,06/dzie) Piwa: 15 Skd: Opole  | Wysany: 20-08-2009, 00:58 | #462
|
| Frog Shranz zamiotł a z electro z glownej sceny to moi CROOKERSi byli THE BEST i to wcale nie jest poryte electro... moze troszku wykrecone | _________________ HardCore <3 | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 07 Kwi 2007 Posty: 233 (0,03/dzie) Piwa: 284 Skd: Katowice  | Wysany: 20-08-2009, 10:44 | #463
|
| Teraz ja coś również napiszę o imprezie...
W skrócie - więcej nie mam zamiaru na imprezy tej agencji się wybierać. Do rzeczy: BUILD UP: Do samego końca nie umiałem dowiedzieć się nic! Ani co do jakiejś umowy, ani adresu hotelu, ciężko było się dodzwonić no i w zasadzie jak już byłem w drodze to od Sky'a się dowiedziałem przy jakiej ulicy jest hotel (jemu udało się dowiedzieć)... Spoko. Dojechaliśmy, dzwonię i pytam czy będzie transport na imprezę i z powrotem czy jechać swoim samochodem. Usłyszałem, że nie ma z transportem problemu i auto podjedzie pod hotel o 20:30 - wypas, więc moje zostaje. Po profesjonalizmie co do transportu jakim cechuje się Mayday Polska (Toxicator) myślałem, że nie będzie z tym żadnego problemu u Soundtrade... niestety... MAIN PART: Podstawionym busem jechałem wraz z Afrika Islam i jakimś jeszcze innym DJem z Niemiec (chyba Joecker'em). Potem imprezka, wszyscy wiedzą co i jak więc się nie rozpisuję - wypas. Royal VIP room - no tu mi szczena opadła trzeba przyznać. Ale do rzeczy. Seta skończyłem o północy, pokręciłem się trochę, i ok. 1:00 wraz z Malcem zacząłem dopytywać o transport do hotelu. Odpowiedź - "czekajcie". Nastała 2:00, potem 3:00, Malec znów poszedł zapytać - odp. "będzie do godziny". Koło 4:00 Ewelina już spała na stole a ja już też byłem padnięty. Polazłem do kogoś z organizacji - "siedźcie tu koło mnie, jak będzie auto to dam Ci znać". I przed godz. 5:00 nagle cóż się okazało - że sz.p. Afrika Islam chce jechać już do hotelu i mamy się zbierać!!! WTF? Cały czas czekaliśmy aż on zechce, żeby jechać z nimi razem?! No qrwica mnie ogarnęła, ale chciałem już tylko jak najszybciej znaleźć się w wyrze. Czekaliśmy oczywiście na tej piździawicy aż się ze wszystkimi pożegna, po case'a pójdzie i w końcu znaleźliśmy się przy wejściu, tekst od organizatora "za 2 minuty podjedzie auto". No to czekamy... minęła kolejna godzina... jest po 6:00. Ewelina nie może niestety ze względu na zdrowie marznąć, ale mimo swetra itd staliśmy tam i trzęśliśmy się z zimna (w końcu się tylko stoi). Na pytania "kiedy qrwa tu w końcu do chuja coś podjedzie" widzieliśmy tylko głupi wyraz twarzy i rzekome szukanie wzrokiem na horyzoncie jakiegoś wyimaginowanego samochodu. Zastanawiałem się tylko czy Ewelina teraz będzie z bólu nerek leżała przez cały weekend w łózku. Byłem już tak wściekły, że miałem ochotę wziąć case'a i jebnąć nim o samochód który tam stał przy wejściu, żeby policja nas zgarnęła i było nam trochę ciepło. 6:15 - nie wytrzymałem - zobaczyłem, że na dole kręcą się taksówki, trochę nawrzucałem i nakląłem się i poszliśmy na dół. Udało mi się namówić jednego taksiarza na kurs do Legnicy, a że wszystkie taxy były z Wrocławia, to kurs kosztował mnie 150 zł. Aha - najpierw oczywiście taxą pod bankomat bo pieniędzy na imprezie żadnych nie dostałem (a co jakbym nie miał karty do bankomatu przy sobie??? na piechote miałbym zapierdalać do Legnicy do hotelu?). Hurra! godz. 7:10 i jesteśmy pod hotelem! Z pokoju wymeldować się do 12:00... świetnie - 4 godz. snu i trasa do K-ce )) OUTRO: Gdybym wiedział co się będzie działo na tej imprezie - to bym w ogóle nie pojechał. Po imprezie GRZECZNIE napisałem maila, z prośbą o wpłatę pieniędzy na konto, kwota umówiona + 150 zł za taksówkę i grzecznie opisałem co, jak i dlaczego ją wziąłem. Nie chciałem się kłócić, bo by jeszcze może w ogóle nie zapłacili. Otrzymałem odpowiedź mniej więcej taką: "ale po co taksówkę brałeś - wystarczyło poczekać chwilę na podstawione auto". NOSZ QRWA SZCZYT BEZCZELNOŚCI!!! Od 1:00 do po 6:00 to nie jest kurwa chwila. I ponad godzinę czekania na zimnie bo "za 2 minuty będzie". Aaaa - i auta wciąż nie było do samego końca jak tam byłem. Jest to dla mnie jedno wielkie przegięcie pały, porażka co do transportu a potem bezczelność. Przyjedź, zagraj seta a potem mamy Cię w dupie. A mi się wydawało, że DJe są podstawą imprez. Widać na pewno nie Polscy... Oczywiście nie zapłacono mi za taksę. Przecież to jest całe 150 zł!! 150 zeta honoru i uczciwości, których najwidoczniej nie posiadają. Przy zarobionych... ile dziesiątek a może setek tysięcy zł? | | Ostatnio zmieniony przez Enigmato 20-08-2009, 10:49, w caoci zmieniany 2 razy | |
| |
 | |
marciaaa Gaduła nad Gadułami


Informacje Doczya: 22 Maj 2008 Wiek: 37 Posty: 1743 (0,26/dzie) Piwa: 342 Skd: KatowicE  | Wysany: 20-08-2009, 12:09 | #464
|
| Enigmato, o matko! brak słów normalnie.. naprawdę tak sie nie traktuje osoby która przyjechała zagrać i tak jakby do pracy. Hmm ja nie wiem,najprawdopodobniej wykłocalabym sie az do skutku o tą kase za takse bo to jest szczyt! | _________________ Party Lover! \o/ | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 20 Kwi 2007 Wiek: 36 Posty: 1612 (0,23/dzie) Piwa: 464 Skd: Kraków  | Wysany: 20-08-2009, 12:14 | #465
|
| Po prostu dramat Przemas .. mi by już nerwy puściły gdybym miał tyle czekać. A zapłacili Ci w końcu czy jeszcze nie? | _________________ www.facebook.com/overbizzdjofficial | | Ostatnio zmieniony przez Overbizz 20-08-2009, 12:18, w caoci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
hasder HARDCORE TO THE BONE


Informacje Doczy: 10 Sty 2009 Wiek: 37 Posty: 1308 (0,2/dzie) Piwa: 105 Skd: Ruda Ślůnsko  | Wysany: 20-08-2009, 13:00 | #466
|
| też bym im nie odpuścił, i to już nie ze względu na kase tylko żeby im udowodnić, że wbrew temu co im sie wydaje nie są ważniejsi... a ogólny komentarz do Twojej wypowiedzi... n/c to już chyba w jakimś głupim klubie by było łatwiej sie doprosić o coś co "jest" zapewnione... | _________________ Born to Die, Hard to the Core, Born To Die For The HARDCORE!!! | |
| |
 | |
Informacje Doczya: 14 Wrz 2008 Wiek: 35 Posty: 933 (0,14/dzie) Piwa: 8 Skd: sandomierz/kraków  | Wysany: 20-08-2009, 13:59 | #467
|
| tylko w naszej polsce takie rzeczy... | _________________ nie każdy rozumie, że myśli; wielu myśli, że rozumie | |
| |
 | |
Informacje Doczya: 18 Lut 2008 Wiek: 37 Posty: 727 (0,11/dzie) Piwa: 2 Skd: Ruda Śląska  | Wysany: 20-08-2009, 14:19 | #468
|
| masakra... po prostu masakra... nie darowałabym.... | _________________
 | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 29 Cze 2007 Wiek: 41 Posty: 3302 (0,47/dzie) Piwa: 471 Skd: Dąbrowa Górnicza  | Wysany: 20-08-2009, 14:20 | #469
|
| Fuck ;/ ja bym nayebal tego murzyna bez kitu... sam by z buta spier*alał do Legnicy ( i nie ma tu wątku rasistowskiego tylko sam fakt, że gwiazdeczka ma widzi mi sie i wszyscy pod nią są ustawiani )
Brak mi słów... sie wku*wiłem | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 06 Lip 2009 Wiek: 27 Posty: 3062 (0,49/dzie) Piwa: 833 Skd: ---  | Wysany: 20-08-2009, 14:32 | #470
|
| | A mówilismy juz o Toxi i o MC oraz laserach ktore byly tylko na zagranicznych gwiazdach? Tak jakby polscy DJe byli jakims dodatkiem do imprez, zeby tylko zapchac dziury w LU... dziwne, bo IMO Driver i Eni zagrali najlepsze sety HS a ResQ skosił swoim setem. Sytuacja z Lubiąża to w ogole masakra ;/ troche to nie powazne... | | Ostatnio zmieniony przez Grzybek 20-08-2009, 16:31, w caoci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
| |