1. Na forum wymieniamy swoje poglady oraz opinie na dany temat. Jednak robimy to w sposb pokojowy. 2. Cierpliwo i tolerancja. Nie wszystko o co poprosisz dostaniesz w ten sam dzie. Czasami trzeba poczeka. 3. Czytaj uwanie posty. Staraj sie nie zadawa pyta ktre byo zadawane 20 razy w tym samym temacie. 4. Jako e nie kady regulamin jest perfekcyjnym ideaem, zatem administrator oraz moderator forum -dla dobra narodu- moe ukara ostrzeeniem uytkownika, jeeli uzna to za suszne. 5. W razie wszelkich watpliwosci pisa na PW do Administratora lub Moderatora. Wiecej!
Ogólnie w wielu kwestiach macie rację. Ale ja jestem wyczulony na tym punkcie m.in. dlatego że wiele razy słyszałem coś w stylu "gdyby gry były po 20zł to bym kupował" - GÓWNO! Mało to jest tanich serii? Można tam dostać klasyki za grosze właściwie a i tak większość będzie szukała sposobu żeby pograć za darmo
Ta.. pokaz mi ile prawdziwych klasykow tak wyszlo ? 99% to wielkie gowno w postaci Postala itd. klasyki w polsce nadal sie sprzedaje kolo 60zl
Jak się kupuje komercyjny syf to się płaci krocie Ja się zaopatrzyłem w kilka płytek z terrorcore.pl i jeszcze dostałem rabacik. Do tego przeglądam netlabele i wcale mało tego niema. Można też wyszukać tracki nowych artystów, którzy zamieszczają je za free. Bez problemu uzbieramy 100 tracków za 50zł do tego dodać tracki zupełnie za free i już mamy muzyki na rok grania. I to grania ciekawego bo nie oklepanego
Więc nadal uważam że grać się powinno z legalnych plików i nadal uważam, że za 50zł już można zagrać kilka setów.
asik napisa/a:
jest targany sprzecznosciami i postarwiony w sytuacji patowej
Jest rozdarty jak sosna
_________________ Jestem traktorem! Robię w holiłudzie!!
Ostatnio zmieniony przez miniol 31-12-2010, 11:43, w caoci zmieniany 2 razy
HS to nie moja działka Więc nic nie znajdę. Ale gatunek jest popularny, więc tracki darmowe będą na pewno liczone w tysiącach. Wystarczy się wysilić, poszukać i wyselekcjonować. I już mamy dobre i oryginalne sety
_________________ Jestem traktorem! Robię w holiłudzie!!
Tekst o troche innym gatunku muzycznym niz "nasz", ale warto przeczytac:
Czy dowolne, masowe i w zasadzie bezkarne udostępnianie muzyki w internecie może sprzyjać artystom w zarabianiu na niej pieniędzy? Oczywiście Ameryki nie odkryję pisząc, że może. Warunek jest jeden – zmiana i działań w stosunku do tego zjawiska. Część artystów świetnie to rozumie.
Jednym z muzyków czerpiących pełnymi garściami z promocyjnych i sprzedażowych możliwości, jakie daje Internet, jest bóg postindustrialnego grania, lider Nine Inch Nails, Trent Reznor. Choć jego polityka względem praw własności intelektualnej jest dość schizofreniczna ( ma za sobą kilka sytuacji, w której po przeniknięciu do netu nagrań NIN wytaczać musiał armaty przeciwko rozpowszechniającym je osobom), to z drugiej strony od lat własnoręcznie wypuszcza w sieć ogromne ilości materiału audio i wideo, najczęściej doskonałej jakości. Najwyraźniejszym przykładem tego trendu jest wydanie dwóch albumów NIN wyłącznie za pomocą BitTorrent, już w 2006 roku. Abstrahując od poziomu artystycznego tych albumów, warto uświadomić sobie, że Reznor był pierwszym artystą tego formatu, który zdecydował się na taki krok (Radiohead ze swoim ‘In Rainbows’ to październik 2007 roku, i dopiero ten gest został masowo zauważony i komentowany przez dziennikarzy i bloggerów, choć przecież NIN popularnością Radiohead nie ustępuje).
Od tego czasu Reznor konsekwentnie wykorzystuje dobrodziejstwa internetu dla podkręcania popularności wśród tych odbiorców, którzy muzyki słuchają albo w internecie, albo za jego sprawą, na przykład ściągając płyty, oglądając YouTube, uczestnicąc w społecznościach MySpace i LastFm czy wreszcie Flickr. Po pierwsze, w Internecie dostępna jest ogromna ilość materiału NIN, co oczywiście powoduje, że zaangażowany w poszukiwanie muzyki internauta nie może się z nim nie zetknąć w takiej czy innej formie. Po drugie, Reznor dbając o wysoką jakość swoich wideo w istocie przycina skrzydła wszelkim bootlegowcomi i amatorom koncertowych relacji wideo, kręconych z komórek, których szczęśliwi posiadacze ulokowali się w najlepszym przypadku trzysta metrów od sceny. Po trzecie, NIN można w sieci oglądać nie tylko w postaci klipów, fragmentów DVD czy koncertówek, ale ostatnio nawet w postaci wideo nagranego ze sceny.
Wreszcie, po czwarte – co jest kolejnym milowym krokiem w wykorzystywaniu internetu przez artystów – w sieci pojawiło się ostatnio 400 GB wideo w jakości HD (sic!), będącego żywym zapisem kamer z trzech koncertów, co sam Reznor na forum skomentował na forum nin.com w ten, cytowany w wielu miejscach w sieci, sposób:
The internet is full of surprises these days. I was contacted by a mysterious, shadowy group of subversives who SOMEHOW managed to film a substantial amount (over 400 GB!) of raw, unedited HD footage from three separate complete shows of our Lights in the Sky tour. Security must have been lacking at these shows because the quality of the footage is excellent.
If any of you could find a LINK to that footage I’ll bet some enterprising fans could assemble something pretty cool.
Mając do dyspozycji tak dużą ilość surowego materiału wideo, ludzie z radością odkrywają możliwości współtworzenia. Jeszcze nie widziałam żadnego z efektów, ale znając zaangażowanie fanów i czystą radość, jaką daje remiskowanie sądzę, że powstałe z tego koncertówki są doskonałe. Linki do pobrania filmów i krótkie wprowadzenie na nin.com.
EDIT:
Jak przytomnie zauważa wookie, istnieje także oficjalna strona remix.nin.com na której można sobie pobrać ścieżki do utworów i remiskować, udostępniać efekty pracy, oceniać prace innych etc itp do wyboru do koloru…
źródło: internet
[ Dodano: 21-01-2011, 15:17 ] Piraci zatapiają rynek muzyczny?
Trudne czasy dla artystów i wytwórni muzycznych. W 2010 r. kolejny rok z rządu spadła globalna sprzedaż muzyki. Największym problemem branży pozostaje piractwo. Jak wynika z raportu branżowej organizacji IFPI (International Federation of the Phonographic Industry), w 2010 r. globalna sprzedaż nagrań muzycznych spadła o 9 proc. do 15,75 miliardów dolarów. Przed rokiem spadek był 7-procentowy.
Wyniki tylko nieco poprawia wzrost sprzedaż muzyki w formie cyfrowej. Ta w ubiegłym roku skoczyła do 4,6 mld dol. i stanowi już 29 proc. całego rynku. Problem w tym, że mimo ekspansji serwisów sprzedających pliki mp3 (m.in. największego na świecie iTunes), sprzedaż muzyki cyfrowej wyraźnie wyhamowuje. W 2008 r. ten segment rynku urósł aż o 25 proc., w 2009 r. o 12 proc., a w ubiegłym tylko o 6 proc.
IFPI jako główną przyczynę tego stanu rzeczy wskazuje piractwo. Obecnie już 19 na 20 plików mp3 pobieranych przez internet, ściąganych jest nielegalnie. Według przedstawicieli branży, ten proceder oznacza dla sektora zwolnienia i cięcia inwestycji, a dla artystów trudniejsze wejście na rynek.
Zrzeszeni w IFPI przedstawiciele firm fonograficznych przy okazji publikacji swojego raportu wezwali władze państwowe do bardziej restrykcyjnego ścigania internetowych piratów.
polecam film kultura remiksu (rip remix manifesto), trochę mi zmienił pogląd na temat praw autorskich.
_________________ Ironia - sposób wypowiadania się oparty na niezgodności, często przeciwieństwie dosłownego i ukrytego sensu wypowiedzi. Łączy się ją z zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem, dystansem.
Ta.. pokaz mi ile prawdziwych klasykow tak wyszlo ? 99% to wielkie gowno w postaci Postala itd. klasyki w polsce nadal sie sprzedaje kolo 60zl
Warhammer 20k 1 i 2, baldurs gate, icewind dale, fear 2, mass effect, bioshock, GTA Vice City czy 3, S.T.A.L.K.E.R. Cień Czarnobyla, Test Drive Unlimited
gówno ?
_________________ Zany @ Energy 2000 Katowice 09.12.2011 Toxicator @ Mega Club 10.12.2011 ?