1. Na forum wymieniamy swoje poglady oraz opinie na dany temat. Jednak robimy to w sposób pokojowy. 2. Cierpliwoœæ i tolerancja. Nie wszystko o co poprosisz dostaniesz w ten sam dzieñ. Czasami trzeba poczekaæ. 3. Czytaj uwa¿nie posty. Staraj sie nie zadawaæ pytañ które by³o zadawane 20 razy w tym samym temacie. 4. Jako ¿e nie ka¿dy regulamin jest perfekcyjnym idea³em, zatem administrator oraz moderator forum -dla dobra narodu- mo¿e ukaraæ ostrze¿eniem u¿ytkownika, je¿eli uzna to za s³uszne. 5. W razie wszelkich watpliwosci pisaæ na PW do Administratora lub Moderatora. Wiecej!
Oprócz małego fragmentu, te tracki więcej nie mają nic wspólnego z oryginałami.
Dla Ciebie to mały fragment ale dla np autora to parę lat nauki. Na podstawie tej wiedzy, weny i talentu wynik końcowy tej sumy to zapierdol jak chuj. Przy czym na YT jest od zatrzęsienia tuturiali jak zrobić kick, lead i inne podstawowe dźwięki. Lecz własna melodia ociekająca epickością jest poza zasięgiem takich kserobojów. Aby ułożyć a raczej skomponować własną melodię nie wystarczy tutorial z YT, gotowy schemat czy 10 minut poruszania jakimiś pokrętłami w flu'u. Bo widzisz, wena jest albo jej nie ma. I nie da się jej kupić, sprzedać, dostać, nauczyć, wytrenować. Jest albo jej nie ma.
Aden, ale i tak Dedmałs to zajebal z innego starego tracka wiec troche pierdoli jak hipokryta ;d
Artiks ja się odniosłem tylko i wyłącznie do słów spoxxxx'a. W żaden sposób nie bronie Deadmau5 Tak na dobrą sprawę w chuju mam wilda, deadmau5 i cały ich konflikt. Co więcej gdy by nie ten temat w życiu bym pewnie nie usłyszał o deadmau5 pochodzącego skądś tam. Zresztą wątek jest żenujący. Kłótnia dwóch kolesi na twitterze o jakąś chujową melodie. Kogo w ogóle interesuje taki gówniany nevs.
nie jestem producentem więc mnie nie interesuje ile czasu był track zrobiony i skąd wzięte akordy czy melodie, dla mnie się liczy to czy track jest dobry czy nie, nawet jeśli melodia jest zerżnięta to i tak zwykle lepiej brzmi ten HSowy track niż oryginał ze względu na to że jest dosyć dobrze dopracowany
nie wiem czy ta melodia jest od kogoś ściągana czy nie, ale jeśli nie jest to nie ma co się oszukiwać że talent i wenę to mają jak trzeba. wiadomo, tutaj króluje dużo mniej melodyczny i cięższy HS, ale od melodii to akurat WP są wirtuozami w HSie. Większość tracków mają ułożonych z własnych melodii PS. hejty mnie nie interesują, gust ma każdy swój własny i o nim się nie dyskutuje.
Deadmau5 akurat niezly jest... a co do calej dyskusji to pionierskie czasy 70', 80', 90' juz dawno sie skonczyly. Wielu tworzy na tych samych samplach, wtyczkach i przede wszystkim sofcie, wiec czego oczekujecie? Czesto tez slychac zaciagniecia z dawniejszych utworow i nikt halo nie robi, ze cos, ktos komus 'skopiowal'.
Mnie co irytuje czesto to bycie DJ'em a producentem nie idzie w parze a wielu robi cos, z kims, niewiadomo kto, co itd. Znajomy akurat ma wytwornie i nigdy nie zrobil swojego kawalka do konca bo placi innym. Muzycznego wyksztalcenia wielu nie ma... wiec stukaja sobie w softach. Dlatego cenie chociazby Ophidiana.
btw. jak juz wstawiacie przyklady uzytych 'pomyslow' wczesniej to cofnijcie sie jeszcze do lat 80', 90' przede wszystkim.
Ostatnio zmieniony przez armyofhardcore 28-02-2014, 22:56, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Deadmau5 akurat niezly jest... a co do calej dyskusji to pionierskie czasy 70', 80', 90' juz dawno sie skonczyly. Wielu tworzy na tych samych samplach, wtyczkach i przede wszystkim sofcie, wiec czego oczekujecie? Czesto tez slychac zaciagniecia z dawniejszych utworow i nikt halo nie robi, ze cos, ktos komus 'skopiowal'.
Mnie co irytuje czesto to bycie DJ'em a producentem nie idzie w parze a wielu robi cos, z kims, niewiadomo kto, co itd. Znajomy akurat ma wytwornie i nigdy nie zrobil swojego kawalka do konca bo placi innym. Muzycznego wyksztalcenia wielu nie ma... wiec stukaja sobie w softach. Dlatego cenie chociazby Ophidiana.
btw. jak juz wstawiacie przyklady uzytych 'pomyslow' wczesniej to cofnijcie sie jeszcze do lat 80', 90' przede wszystkim.
To co różni nas dzisiaj od lat <2000 to przepaść technologiczna. Wtedy możliwości sprzętu były o wiele mniejsze a cena hardware porażała na tyle że mało kto mógł sobie pozwolić na studio. Dzisiaj wystarczy FL, kilka wtyczek i już można kreatywnie tworzyć - na tej samej wtyczce możesz zrobić milion różnych rzeczy więc to nie tak, że od razu musi brzmieć podobnie, od tego masz presety no i własne działania. Problem w tym, że jest różnica między samplowaniem(bardzo powszechnie stosowanym np w rapie) a podpierdalaniem. Mnie osobiście podoba sie making of:
Facet pokazuje jak mozna posamplować inne kawałki i stworzyć coś na co nikt inny nie wpadł, nie widac róznicy miedzy tym a podjebaniem komuś melodii?
Co do wykształcenia muzycznego, to nie tylko na scenie elektronicznej, na każdej są ludzie robiący ZAJEBISTE rzeczy a koło szkoły muzycznej nawet nie przechodzili. Wykształcenie muzyczne daje jedynie podstawy teoretyczne które mozna, ale wcale nie trzeba ich wykorzystywać - np osoba po muzyku prościej będzie tworzyć melodie, ale nikt jej w szkole nie uczył co to do cholery jest kick i może się na tym zatrzymać.
Ostatnio zmieniony przez SchizeQ 02-03-2014, 08:25, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
pionierskie czasy 70', 80', 90' juz dawno sie skonczyly
SchizeQ napisa³/a:
To co różni nas dzisiaj od lat <2000 to przepaść technologiczna
Czasami odnosze wrazenie, ze pomimo postepu technologicznego to muzyka gdzies stanela ale to tylko moje odczucia. Praca na hardware a sofcie to tez zupelna przepasc i w tym pierwszym przypadku pomimo wielu ograniczen np. finansowych potrzeba czegos wiecej niz talentu, determinacji, praktyki ale rowniez i wielu podstaw muzycznych. Teraz starego keyborda podpinasz pod np. sylentha i mozna robic ciekawe melodie bez umiejetnosci grania, podstaw. Sa miliony mozliwosci, masz racje a ograniczenia wynikaja tylko z nas samych, wspomnianej kreatynowsci tez. Dlatego wczesniej zwrocilem uwage na wyksztalcenie ale nie jest to zadna regula bowiem ukonczenie jakiejkolwiek szkoly, studiow nie zrobi z Ciebie odrazu specjalisty. Warsztat natomiast jest czesto wyczuwalny.
Temat na tyle szeroki, ze bardzo trudno ujac wszystko w kilku zdaniach. Wracjac muzycznie do wspomnianych wyzej lat czesto lapie sie na stwierdzeniu 'juz gdzies to slyszalem'.
1 u¿ytkowników czyta ten temat (1 Go¶ci i 0 Anonimowych u¿ytkowników)
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Statystyki dla tego tematu: Wy¶wietleñ: 3949 Odpowiedzi: 57 Odwiedzin z google: 352