Witaj na Hardstyle & Hardcore!


Aby wejść do panelu należy się zalogować!
Zarejestruj się lub

Logowanie

Regulamin

1. Na forum wymieniamy swoje poglady oraz opinie na dany temat. Jednak robimy to w sposb pokojowy.
2. Cierpliwo i tolerancja. Nie wszystko o co poprosisz dostaniesz w ten sam dzie. Czasami trzeba poczeka.
3. Czytaj uwanie posty. Staraj sie nie zadawa pyta ktre byo zadawane 20 razy w tym samym temacie.
4. Jako e nie kady regulamin jest perfekcyjnym ideaem, zatem administrator oraz moderator forum -dla dobra narodu- moe ukara ostrzeeniem uytkownika, jeeli uzna to za suszne.
5. W razie wszelkich watpliwosci pisa na PW do Administratora lub Moderatora.
Wiecej!


 Ogoszenie 
HardForum.info.pl


*jesli nie masz konta na HF V1 to do poczytania jest konto: test, haslo: test


HardForum.info.pl

Poprzedni temat «» Nastpny temat

Tagi tematu: 2008, thunderdome

Przesunity przez: Troi
21-12-2008, 01:58
THUNDERDOME 2008
Autor Wiadomo
Rafir 
Hate all humans!



Informacje
Doczy: 29 Cze 2007
Wiek: 41
Posty: 3302 (0,47/dzie)
Piwa: 471
Skd: Dąbrowa Górnicza

$ wspomagacz (Ilo: 6)

Wysany: 22-12-2008, 16:07    #591

O ja pierd****ole O_O Nie wiem od czego zacząc xD
Skrótowo to było tak zayebiście że przerosło to moje marzenia i oczekiwania. Do tej pory nie dochodzi do mnie ze na tej imprezie byłem. Jedynym malutkim
minusem była podróż autokarem :) Aczkolwiek melanż trwał nonstop i podróz zleciałą
baaardzo szybko :) ( Smoke zrobił swoje :P Takiej smiechawy w życiu nie miałem xD )
Na miejscu zameldowalismy sie ciut szybciej i uderzylismy na Amsterdam.
Pierwszy szok to pociąg xD 2 klasa a u nas za 20 lat chyba takich nie bedzie ;] Co do samego Amsterdamu to poprostu pieknie,
Miasto ma zayebisty klimacik a MIDTOWN to juz wogóle ogień.Sprzedawca grajacy hardcore z vinyli O_O
Wśród unoszących sie oparów marihuany podąrzaliśmy dalej mijajac kolejne cofiki ;D Zjedliśmy po kebabie i trafiliśmy na dzielnice czerwonych latarni xD Tutaj mieszane miałem uczucia za sprawą róznych kobietek stojących za szybami hahah ;]
Troszke przegięciem była kobieta grubo po 50stce xD No ale kto co lubi. Minelismy także murzyna który z szerokim uśmiechem do nas : '' cocaine , lsd ?? '' Ostatecznie skusiliśmy sie na jednego cofika i po dokonaniu zakupów już w baniowym nastroju podąrzaliśmy na cel naszego wyjazdu :)
Sama impreza to była kwintesencja całej naszej przygody ;D Mega klimat , efekty i zayebisci ludzie, których jedynym celem była zabawa w przeciwieństwie do imprez w naszym kraju. Zero zaczepek , wszyscy usmiechnieci i pokojowo nastawieni. To trzeba zobaczyc ale widok kilkunastu tysiecy ludzi napierdalajacych przy HC przerosło moje wyobrażenia o tamtejszych imprezach. Mega szacun dla HOlendrów za to jaki klimat maja na eventach. Kilka pamiatkowych fotek i ruszyliśmy na zakupy
. To co sie działo później to był jeden wielki spontan ;D Przypadkowo trafiłem koło 22giej na scene industrial a tam nieoczekiwanie grała Day - Mar
Nie mineło 15 sekund i wyprułem na parkiet gubiąc kapcie xD Następnie poskakalismy troche przy WEPAON x i jego rmxie
lost in dreams :) Nie pamietam dokłądnie kolejności wszystkich djów gdyż wędrowałem miedzy scenami chcąc w miare wszystkich zaplanowanych zobaczyć :) Uogólniajac moge napisac , że zmiażdzyli mnie : Mad dog , Day mar , Live act Noizesupresor ,
Meccano Twins oraz Radium i inni rzeźnicy na scenie industrial . Ogólnie wszystkie sety wypas oprócz Promo który mi nie podszedł za bardzo :)
Z całej tej imprezy najbardziej zapamietam i bede wspominał klimat :) Nie potrafie porównać go do niczego i niewyobrażam sobie lepszego :) Sam widok genialnie bawiących sie ludzi robił sieke z mózgu ;]
Wszelakie efekty wizualne i nagłośnienie dawały rade na 110 % Na industrial stage bas mieszał wnętrzności , gdzie tymczasem na scenie early było głośniej ale już bez
takiego yebnięcia :) Do tego pyszne energy drinki na których opierala sie moja energia na tej imprezie :)
Wypasione intra, mega nuty , ludzie , oprawa oraz super ekipa :) Tam było wszystko o czym marzyłem od zawsze. Do tej pory jestem w szoku
i pod wrażeniem tej imprezy. Podróz powrotna to mega śmiechawa i litry łez wylanych z tego powodu xD Podsumowując : jeszcze nigdy i nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia ;D
A w uszach mam ciągle Ophidian & Ruffneck - So many sacrifices i ryczec mi sie chce , że to już po wszystkim ;(( ( ;DD D
Z łezką w oku kończe relacje :P To i tak 30 % tego co chiałbym napisac i opowiedziec ale poprostu nie chce myslec o tym , że to już za mną :-(
Jedno jest pewne : pojade tam nieraz jeszcze ! ;D Dzięki całej ekipie za wspólne chwile, ktorych nie zapomne chyba do końca życia ;D
Hardcoreeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!! xD
 
 
 
koko123 



Informacje
Doczy: 05 Wrz 2007
Posty: 2512 (0,36/dzie)
Piwa: 894
Skd: Gliwice

$ wspomagacz (Ilo: 2)

Wysany: 22-12-2008, 17:14    #592

to ja to nie wiem :d wstałem przed chwilą i mam takiego radiuma w głowie :D no nic podróż okrutna do he he śmiechy chichy smoke i beton ... holandia oczekiwanie aaa normalnie sie to dłużyło ale wreszcie jestesmy pod halą, stoimy przed wejsciem wszyscy drą sie brohymn, jestem w szoku wchodze, zwiedzam, masakra, negative a, zaczynamy zgodnie z założeniem mój Thunderdome w znacznej większości industrialowy więc ruszamy z gównem, piękny secik, nagłośnienie, surowy wygląd industrialowej sali, piękne dźwięki, miazga, zgodnie z planem nastepny chosen few!! o maj gad voel je die bass!!!!! piekny early secik, szybki, gabba, hakkuh, ppora na endymion vs. nosferatu, muzyka mi sie nie podobala, ale efekty!!!! wow zrobilem totalne wow napawałem się efektami i show i następnie enzyme x, ja tam ide słysze charakterystyczne dźwięki, patrze a na konsoli OPHIDIAN!!!!! AAAAAAAAAAAAAA o kurwa o kurwa trzy głębokie wdechy, i heyah, piękny set, jeden z dwóch najpiękniejszych setów imprezy, totalna masakra, kosmos, kurwa ,miazga, następnie d-passion, nie nie , spodziewalem sie czegos lepszego, potanczylem chwile ale jednak nie, rozkminka .. noize supressor czy the outside agency... jednak wybrałem TOA i kurwa co ja tam przeżyłem, ciężki core'owy set, zagrany głośniej niz wszystkie, ktorego ostatnie pol godziny wyprasowało mi małżowine uszną !! to było kurwa to, ale spokojnie koko, bo jest swiadomosc ze teraz wchodzi ktos na kogo czekales cała impreze.... DJJJJJJJJ RAAAADIUUUUUUUM i ja ja ja ja kurwa ja !! drugi set imprezy !! JAJAJAJAJAJAJA KURWA KURWA KURWA piekny secior, szybki, mocny core ktory juz wogole zajebał mnie całego, nie mialem juz nog kurwa piekny set aaaaaa no i hellfish chwile postalem breakcore nie dla mnie poszol na drokza takie wczesne terrory milusie ;d piekna impreza piekna noc nie umie wydusic z siebie slowa, raj na ziemi, ta impreza przerosła moje oczekiwania :D IDEAŁ 1000000%

pozdro dla zaje_bistej ekipy wyjazdowej!! i do następnej :D
_________________
Nowenna Pompejańska, czyli od pasji do Pasji. :)
 
 
Thao 
Fuck happy!



Informacje
Doczy: 11 Lip 2007
Posty: 2788 (0,4/dzie)
Piwa: 215
Skd: ChoRzów

$ wspomagacz (Ilo: 4) HF Stage @ SIL wspomagacz (Ilo: 1)

Wysany: 22-12-2008, 18:39    #593

hahahaha kurwa, no mnie pojebie zaraz jak se przypomne co tam sie dzialo XD
napisze recenzje pewnie za tydzien, jak w ogole cos bede w stanie napisac, bo tego sie nie da opisac, narazie powiem krotko, KTO NIE BYL NIE KURWA ZALUJE XD
pierdolic jakies climaksy XD XD XD
a teraz ide czytac wasze recenzje xP
_________________
Thao aka Tało aka Taho aka Tarło aka Tato aka Tako aka Tao Tao xD

[Dzisiaj 22] maly: jak to kiedyś Rozi na hardwindzie napisał: Always mam, a to była nazwa tracka

;DD
 
 
 
ResQ 
Hardstyle / Hardcore



Informacje
Doczy: 11 Cze 2008
Wiek: 39
Posty: 2654 (0,4/dzie)
Piwa: 634
Skd: Myślenice

$ wspomagacz (Ilo: 4)

Wysany: 22-12-2008, 19:12    #594

ja na chwile obecna napisze jedno ...

HC na Qlimaxie, Qbase i InQontrol sie kryje przy TD ... poziom setow przerastal nawet moje oczekiwania - szczegolnie meccano twins i Radium _O_

i tak jak bylo pisane - jedyny minus to podroz - wiec jak by zamienic to na samolot - to wtedy jest pieklo i niebo na ziemi xD
_________________
ResQ (HS): www.djresq.pl | https://www.facebook.com/ResQDJ

Outworld (HC): http://www.facebook.com/outworldhardcore
 
 
-M- 
Piwożłop :)



Informacje
Doczy: 14 Sty 2008
Wiek: 36
Posty: 3140 (0,46/dzie)
Piwa: 547
Skd: Strefa Zieleni

$ wspomagacz (Ilo: 4)

Wysany: 22-12-2008, 19:53    #595

Na sam początek:

JA PIER**LE CO SIĘ TAM DZIAŁO :O

a teraz tak bardziej szczegółowo :P Piątek, godzina 11 wyruszam z domu na misję Thnunderdome. Już na początku spina niezła, bo korki na mieście jak cholera i się bałem, że poprostu nie zdążę na pociąg do Warszawy :P na szczęście się wyrobiłem, na farta bo na farta ale jednak :P w 4 osoby w Krk ładujemy się pociągu i jazda :) podróż mijała bardzo spokojnie, wszyscy w bardzo dobrych humorach, rozkmina co to będzie itp.
Godzina 15 jesteśmy w Warszawie, udaliśmy się coś zjeść a potem do sklepu po zaopatrzenie na drogę, w sklepie dotarła do nas ekipa ze śląska i już wszyscy w komplecie udaliśmy się pod salę kongresową skąd miał być odjazd. Pod salą staliśmy dość długo, bo organizator utknął w korkach i spóźnił się jakieś 45 min. ale na szczęście kierowca autokaru wpuścił nas do środka bo na polu zimno, nawala deszcz ze śniegiem i
wogóle lipa... rozładowaliśmy się w autokarze, każdy podjął swoją miejscówkę, gadka szmatka i pojawił się organizator :) Szybkie sprawdzenie listy i ruszamy. Podróż była dość męcząca bo 15 czy 16 h w autokarze to jednak trochę jest :P Na granicy z niemcami oczywiście psy się musiały przyczepić, prowadzili nas na jakiś parking na odludziu,
tam sprawdzanie dowodów itp. Sprawdzanie potrwało jakieś 20 min. i ruszamy dalej :) Jak ruszyliśmy ja stwierdziłem, że trzeba się wkońcu coś przekimać i tak też zrobiłem :P jak wstałem to byliśmy już bardzo blisko granicy z Holandią, którą na szczęście przejechaliśmy bez żadnych kontroli itp. Dojeżdżamy do Utrechtu i pierwsze wrażenie: "ło kur** jak tu pusto :P ", bez kitu, żywej duszy na ulicy nie widać tylko co jakiś czas ktoś na rowerze lub skuterze przemknął. Jedziemy jeszcze kilka chwil i nagle ukazał się nam cel naszej
podróży: hala Jaarbeurs :D Pierwsze wrażenie: "jaaaaakie to wielkie :O ". Dojechaliśmy na parking i zaczynamy przygodę w Holandii :D Na początku poszliśmy pod główny wjazd na parking przed halą gdzie na bramach widniał wielki napis THUNDERDOME. Tam zrobiliśmy sobie kilka fotek i ruszamy do Amsterdamu :D Uderzyliśmy na dworzec, zakupiliśmy bilety, cyk myk na peron, podjeżdża pociąg, wsiadamy i znowu mega zaskoczenie. Kur** jedziemy drugą klasą a u nas to chyba nawet prezydent czymś takim nie jeździ, w pociągu cichutko, nic nie trzeszczy, nie trzęsie, nie zgrzypi itp., jakby nie okna to można by się było nie zorientować czy pociąg już ruszył czy nie :P Dojeżdżamy do Amsterdamu i zaczynamy zwiedzanie :) a tam miaaazga, pełno ludzi, miasto mega kolorowe, poprostu pięknie :) Zaczęliśmy się kręcić tymi Holenderskimi uliczkami a tam co chwila uderzała nas niesamowicie mocna woń wylatująca z coffe shopów :P na sam początek za cel obraliśmy sobie Mid Town Shop tzn. sklep z najróżniejszymi gadżetami HS/HC z bardzo dużą przewagą na HC :P kurdeee... pracować w takim sklepie to coś pięknego, gość sobie gra HC z vinyli, nagłośnienie tam takie, że aż płucami rusza, czego chcieć więcej ? w sklepie zakupiłem sobie za całe 19 ojro koszulkę, reszta ekipy też porobiła sobie jakieś zakupy i ruszamy dalej zwiedzać :) po drodze oczywiście cały czas jesteśmy to z jednej strony
to z drugiej uderzani niesamowitymi zapachami z coffeków (jak ja bym tak chciał mieć w Polsce xD ). Zrobiliśmy sobie przerwę na jakieś jedzonko czyt. kebab, którego goście przygotowywali dosłownie w niesamowitym tempie ;) Zjedzone, więc ruszamy dalej... dzielnica czerwonych latarni ]:-> haha, zajebiście się tam chodzi, co krok to jakaś panienka puka w szybkę i zaprasza do środka :D (czemu ja miałem tak mało pieniędzy ? xD ) Tak chodzimy, chodzimy podziwiamy "widoki" i w którymś momencie spotkałem się z sytuacją o jakiej opowiadał mi kumpel ale jakoś nie mogłem uwierzyć a mianowicie idziemy sobie ulicą a tu stoi jakiś ciemnoskóry gość i do wszysktich przechodzących: "coce, extasy, coce, extasy" :P Dobra, opuszczamy dzielnię i ruszamy dalej :) Miejscem, w które ruszyliśmy okazał się oczywiście Coffe Shop :D Tam poczyniliśmy niezbyt wielkie ale za to niewiarygodnie mocne zakupy xD i tak już w wesołych humorkach powoli zaczynaliśmy się zbierać z Amsterdamu, zahaczyliśmy jeszcze o jakiś bar i attack na dworzec :) w drodze na dworzec nagle okazało się, że kolega Kidzior gdzieś zaginął xD dochodzimy na dworzec, próbujemy się dodzwonić ale ni hu*a, telefon wyłączony. No to stoimy na tym dworcu i czekamy na niego, kilka osób stwierdziło, że wraca do Utrechtu a my chyba w 6 albo 7 osób czekamy. Stoimy tak chwilę i nagle telefon, że Kidzior jest w pociągu z grupką co się odłączyła i już sobie zmierza do Utrechtu xD No to dobra wpadamy na dworzec, pociągi na szczęście kursują bardzo często więc nie było problemu :) w pociągu natknęliśmy się już na grupkę, która ewidentnie na celu też miała Thunderdome :P no nie dało się tego nie zauważyć :P dojechaliśmy do Utrechtu, zrobiliśmy jeszcze jakieś małe zakupy, które by nam się przydały na drogę powrotną i poszliśmy do autokaru :) Tam ostatnie przygotowania, odbiór biletów od organizatora i wogóle, wszystkim ciśnienie już bije do łba, ogólnie trochę korba :P Godzina jakoś 20:30, ja, koko i ktoś jeszcze wyszliśmy przed autokar na papierosa i wtedy nastała dosłownie kumulacja ciśnienia... na hali były chyba testy nagłośnienia bo jak zaczął nagle bass napier***ać to aż mnie ogarnął strach co to się będzie działo xD godzina 21 wyruszamy !! ja, koko i Thao stwierdziliśmy, że dłużej już nie wytrzymamy i idziemy pod wejścia do hali :) reszta ekipy została jeszcze w autokarze a my atakujemy... oczywiście pomyliliśmy sobie strony i poszliśmy centralnie na przeciwną stronę hali xD no więc trzeba było ją obejść dookoła co okazało się wcale nie taką szybką sprawą bo szliśmy chyba z 15 min :P Wkońcu trafiliśmy, dochodzimy a tam reszta ekipy, która mimo to, że została w autokarze ale wybrała dobrą
drogę już czeka :P minęło parę minut i jest, wkońcu, nareszcie otwierają bramy :D sru, wbijamy jako jedni z pierwszych do środka i ustawiamy się w kolejkach do bramek. Tam staliśmy dość długo bo 30 min. to tak lekką ręką napewno... ale dobra, stoimy, stoimy i cyk, otwierają bramki :D wszyscy zaczynają się ładować do środka, sprawdzenie biletu raz, dwa i idziemy zanieść ubrania do szafek :) Pamiątkowa fota pod takim jakby mega
wielkim plakatem Thunderdome i idziemy do kolejnych bramek tzn. tam gdzie robią przeszukanie czy się czegoś nie wnosi itp. Organizacja na szczęście była na super poziomie więc wszystko szło bardzo szybko, od momentu otwarcia pierwszych bramek do wejścia na miejsce gdzie już jest impreza minęło może z 10 min. A więc jesteśmy już w środku i wszystkich ogarnęła dosłownie euforia... w głowie dosłownie jedna myśl: "ja pier***e jestem tutaj, zaraz się to wszystko zacznie :D szybki zakup tokenów i zaczynamy zwiedzanie :) wchodzimy i znowu takie wrażenie, że mam przed sobą niewiarygodnie wielką przestrzeń, która zaraz całkowicie się zapcha ludźmi xD W środku wszystko wypas, sklepy z pamiątkami, dobrze rozlokowane bary, z każdej sceny do jakiegoś jest blisko :)
Minęła chwila i nagle niespodziewana wiadomość, na scenie industrial nie wiadomo skąd ale napier***a już Day Mar :D No to jazda wbijamy i ja byłem poprostu w szoku, nagłośnienie masakra, aż się zastanawiałem czy serce mi wytrzyma, bo dosłownie aż człowiekiem trzęsło xD Pobyliśmy chwile na industrialach i idziemy dalej, poorientować się w terenie, gdzie, co i jak :) szybko zapamiętaliśmy gdzie jest która scena, gdzie bary, toalety, pamiętki itp. i wbijamy na Main, gdzie już swój set zaczynał Weapon X :) Nie pobyliśmy tam za długo tylko tak na chwilkę i jazda na industrial, akurat zaczął grać Negative A :D seta zagrał dosłownie miazga, coś pięknego, po godzince byłem już dobrze wymęczony :D Następnie wraz z Kidziorem wpadliśmy na ostatnie 20 min. seta Meccano Twins na main... ja pier*** O_o no pozamiatane, muzyka sama człowieka ruszała, poprostu nie dało się ustać w miejscu :D Doczekaliśmy do końca seta i trzeba było dotrzeć tam gdzie się jeszcze nie było tzn. na scenę Early :D weszliśmy idealnie w momencie gdy był zapowiadany Chosen Few :) gdzieś tak w połowie jego seta, stwierdziłem, że trzeba iść zebrać siły na live act Endymion vs. Nosferatu :D w tym momencie zaczęła się moja samotna przygoda na imprezie, no bo w tym tłumie nie było mowy o znalezieniu kogokolwiek xD no więc
samotna wbitka na main, Evil kończył grać i czekamy na live act :D wejście mieli dosłownie masakra, do czasu ich seta nie było wogóle laserów, a podczas intra dla Endymiona i Nosferatu (którym było Psychiatric Ass ]:-> ) jak to wszystko ruszyło O_o jaaaaaaa :O :O miazgaaaaa, w życiu czegoś takiego nie widziałem :O co do seta to muzycznie można było mieć kilka zastrzeżeń ale show jakie zrobili było nie do opisania :D dosłownie wszystko; ogień, dym, światła, lasery, wizualizacje... poprostu coś pięknego :) no i do tego ten widok całego parkietu nawalającego hakke :O niedoopisania widok. Po tym secie szybko do baru, 2x Go Fast, w międzyczasie spotkałem kogoś z ekipy, chwila gadki i lecę dalej na main (sam bo reszta poszła na jakąś inną scenę) gdzie seta już klecił Mad Dog :) jak stałem jeszcze przy barze to wiedziałem, że muszę tam być bo zaczynał Disorderem, więc stwierdziłem, że nie mogę tego opuścić ;) I nie zawiodłem się, set był poprostu piękny, jakby układany specjalnie dla mnie, usłyszałem wszystkie najlepsze produkcje jednego z moich ulubionych DJ... Dangerous, Last Motherfucker, Nasty, Payback Time, Awful Sound... No i na koniec zagrał Welcome Down <3 poczólem się wtedy poprostu cudownie, że... no to się w pale nie mieści :P no nie jestem w stanie określić tego żednym słowem... w to wszystko wmieszane takie takie bereto kasowniki jak Catastrophes czy Worldwide Crisis Amnesysa... Secik Mad Doga uważam za 2 co do najlepszych na imprezie a 1 to... się dowiecie za chwile :P no więc po tym secie wymęczony do granic wytrzymałości udałem się znowu do baru a tak znowu 2x Go Fast :P popijałem, stałem sobie przy końcu parkietu main i obcinałem co się tam dzieje przy seciku D-Passion :) postałem chwilę, poszedłem na industrial, troszkę zdarłem buty i wracam pod bar :) Tam spotkałem kilka osób od nas, gadka szmatka i niewiarygodne ciśnienie bo zaraz na scene wchodzą Noize Suppressor ]:-> jak D-Passion miał ostatnie 5 min. swojego seta to zacząłem się montować pod scenę bo stwierdziłem, że to poprostu trzeba zobaczyć z bliska ;) Zapowiedź NS, patrzę a tu obok mnie Kidzior stoi xD No to fajnie, dobrze mieć kogoś znajomego koło siebie. Ale co do seta... jedno wielkie JA PIERDOLE !! to było poprostu niewiarygodne :O Bike jest świrem, wariatem, ma niewiarygodny kontakt z publicznością i widać, że granie sprawia mu wielką przyjemność. Ale najważniejsze... Bike cały czas grał na czymś co nie wiem jak się nazywa fachowo ale wyglądało to jak elektroniczna perkusja :) poprostu zamiast bębnów itp. były tam takie cosie co jak w nie przyjebał to dawało każdy odpowiedni kick ;) wyobrażacie sobie Bone Crushera gdzie uderzenia są grane właśnie w taki sposób a tylko melo leci z płytki ? wierzcie mi, że nie jesteście w stanie, ja byłem dosłownie w mega szoku jak na to patrzyłem :O A co najlepsze tak zagrali 3/4 kawałków... Kurwa jak zaczął wybijać uderzenia do Fire to dosłownie ocipiałem !! I to był właśnie SET IMPREZY NR. 1 !! jahaha a Fingherz to mi dosłownie przewiercił łeb na wylot xD Po tym secie poczułem coś takiego, że poprostu JUŻ spełniły się moje marzenia a co będzie dalej to będzie ponad stan, coś czego bym się w życiu nie spodziewał ;) Ale dalej... NS skończyli (szkoda, że tylko 30 min. grali bo to było poprostu piękne) a my udaliśmy się do baru :) oczywiście Go Fast w łape i nabieramy energii bo jeszcze wiele przed nami :D Nadszedł czas na wysęp duetu Vince & Predator, wbiliśmy się na tyły parkietu i obserwowaliśmy kilkanaście minut efekty wizualne (spod sceny mało widać) a były miażdżące :D laserki tnące przestrzeń, światła i to wszystko dosłownie dawało niesamowity efekt ;) postaliśmy tak chwilę, Go Fast się skończył to monterka w głąb parkietu i napierdzielamy razem z tym całym tłumem :D W życiu bym się po sobie nie spodziewał, że jestem w stanie tańczyć tyle godzin cały czas do HC ;) Po secie tradycyjnie znowu do baru i jazda dalej na parkiet na ostatni występ tej nocy czyli DJ Promo :) miejscówa podjęta dość blisko sceny (nie pod samiutką ale dość blisko także Promo był idealnie widoczny ;) ) co do niego to jest tak jakby całkowitym przeciwieństwem Bike'a z NS :P Bike tam świrował, rzucał się dosłownie za tym sprzętem a Promo grał w idealnym spokoju. Całkowite opanowanie, skupienie co IMO poskutkowało świetnym setem :) wiem, że wielu osobom się on nie podobał ale jak dla mnie był super :D nie mogło zabraknąć oczywiście takich wałków jak The Tablet czy Demons ]:-> no i końcówka seta... Unexist & D-Passion - Bring The Noise i D-Passion & Promo - Last Track Of The Night były dosłownie zabójcze xD w życiu nie widziałem czegoś takiego jak to co się działo wtedy na parkiecie, wszyscy osiągnęli taką prędkość, że zwykły śmiertelnik by się po 30 sek. skończył :D Poprostu piękne zakończenie tej cudnej nocy :) Granie się skończyło, nagle ni stąd ni z owąt trafiłem na sporą część ekipy, udaliśmy się do szatni, zebraliśmy swoje rzeczy, a właściwie wszyscy zebrali a moje już były w autokarze bo Pumba wyszedł trochę wcześniej a że miałem bluzę w jego szafce to mi wziął odrazu i do autokaru :) posiedzieliśmy chwilę w autokarze i ruszamy do Polski. Droga powrotna mijała dość szybko bo większość czasu się kimało lub osiągało taki stan pół jawa - pół sen. 21 z minutami - jesteśmy w Poznaniu, udajemy się na dworzec, kupiliśmy bilety, a że mieliśmy jeszcze chyba 1,5 h do pociągu to się troszkę rozeszliśmy, część do KFC część gdzie tam sobie chciała :P Na jakieś 45 min. przed odjazdem z Poznania zasiedliśmy jeszcze w hmm... jakby to nazwać :P czymś co miało być chyba ogródkiem przy barze i spaliliśmy sobie tam jeszcze ostatni z holenderskich specjałów :)Potem już na peron, wbitka do pociągu, przedziały oczywiście kurwa pozajmowane więc trzeba siedzieć na korytarzu xD W pociągu się jeszcze zdążyłem bardzo okrutnie zaprawić gorzałą, obudziłem się nagle w KRK, wybijamy z pociągu i jak byłem mniej więcej pod galerią to skumałem, że mi chyba MP3 wypadła w pociągu... no ale cóż :P Spod galerii na szczęście mnie ojciec odebrał samochodem bo bym chyba nie dojechał autobusem do domu :P Tak się oto skończyła moja przygoda z THUNDERDOME.

A teraz parę słów już nie o graniu itp. lecz tak poprostu moje spostrzeżenia :) Holendrzy są mega ciekawymi ludźmi, przez spory kawałek czasu jak sam pocinałem tam po hali przewinąłem kilka ciekawych dialogów (taką łamaną angielszczyzną z jednej jak i drugiej strone :P ) z osobami, które pierwszy raz na oczy widziałem a gadało się jakbyśmy się znali spory kawałek czasu :) wogóle wszyscy nastawieni przyjaźnie, kogoś przypadkiem się popchnie na parkiecie, spoko, luzik bawimy się dalej :) a jedna sytuacja mnie rozłożyła na łopaty :P jestem sobie gdzieś tak mniej więcej na środku parkietu na mainie, balety twarde, podbija jakiś gość, i po angielsku mówi, że jest z Holandii i pyta skąd ja jestem, no to mu mówię, że z Polski a ten do mnie zaczyna po Polsku nawijać xD nie umiał gość idealnie języka ale dogadać się z nim nie było problemu :P


Generalnie spędziłem najbardziej zajebistą noc w swoim krótkim życiu i myślę, że wiele osób też może śmiało coś takiego powiedzieć ;) Dziękuję całej hardcore'owej ekipie za te kilka pięknych chwil i mam nadzieję, że za niedługo znów się spotkamy na jakiejś ostrej mega imprezie :)

POZDRO !!
_________________



Peee I Wuuu O PIWO, lubie schłodzone wiesz pić je na żywo ;)
 
 
 
Thao 
Fuck happy!



Informacje
Doczy: 11 Lip 2007
Posty: 2788 (0,4/dzie)
Piwa: 215
Skd: ChoRzów

$ wspomagacz (Ilo: 4) HF Stage @ SIL wspomagacz (Ilo: 1)

Wysany: 22-12-2008, 20:38    #596

no kurwa -M- szacun za wypracowanie, a zarazem dzieki xP bo napisales to wszystko tak, jak ja bym chcial, wiec mysle, ze ja juz nie bede pisac. chociaz i tak bym jeszcze cos dopisal, ale to nie ma sensu, bo sie tego po prostu nie da opisac xO
Mysle, ze na nastepna edycje sie tez wybiore, choc tez mysle nad MoHem, ale z tego co gadalem ze sculem, to moh nie ma takiego klimatu jak thunderdome, ale to sie zobaczy.
Dzieki calej ekipie za ten wyjazd xP bylo magicznie, doslownie :D
ciesze sie, ze moj pierwszy event to byl wlasnie ten, i cos mi sie zdaje, ze ciezko bedzie go pobic, bo jednak zaczalem jak i pare innych osob z grubej rury i od eventu ktory trwa 15 lat xP

P.S. do teraz mam obraz tych kilkudziesiecu tysiecy ludzi napierdalajacych hakke :O
_________________
Thao aka Tało aka Taho aka Tarło aka Tato aka Tako aka Tao Tao xD

[Dzisiaj 22] maly: jak to kiedyś Rozi na hardwindzie napisał: Always mam, a to była nazwa tracka

;DD
 
 
 
KiDa 



Informacje
Doczy: 02 Cze 2007
Wiek: 37
Posty: 536 (0,08/dzie)
Piwa: 2
Skd: Rzeszów/Krakow

$ wspomagacz (Ilo: 1)

Wysany: 22-12-2008, 20:42    #597

M z wami poszedłem na hale ale ok wybaczam ci tą omyłkę z wiadomych przyczyn :D A moze nie nazywajmy tego hala bo to był jakis rozjebany kompleks budynków...
_________________
 
 
 
netya 
zlosnica BUKA xD



Informacje
Doczya: 14 Lip 2007
Wiek: 39
Posty: 10344 (1,48/dzie)
Piwa: 781
Skd: Wroc?aw

$ wspomagacz (Ilo: 5) HF Stage @ SIL wspomagacz (Ilo: 1)

Wysany: 22-12-2008, 20:51    #598

ja narazie mam brak slow do tego co sie dzialo i dzis niebedzie recenzji ;p jutro sie postaram bo sie umyslowo pozbierac musze xD

pozdrro:):*
_________________


;DD ;DD ;DD
>>LiFe Is ToO sHoRt 4 BoRiNg MuSiC<<
 
 
 
Celcia 
Hardcore <3



Informacje
Doczya: 18 Lut 2008
Wiek: 37
Posty: 727 (0,11/dzie)
Piwa: 2
Skd: Ruda Śląska


Wysany: 22-12-2008, 20:51    #599

łooo! fajnie sie te recenzje czyta ;) ciesze sie ze sie super wybawiliscie ;]
ale -M- mnie zmiazdzył xDDD hehhe ;] za rok sie chyba sama wybiore! tez chce to przezyc! a co xD
pozdrooo
_________________
 
 
 
pelap 
Pusia



Informacje
Doczy: 05 Wrz 2007
Wiek: 37
Posty: 3268 (0,47/dzie)
Piwa: 88
Skd: Lohne

$ wspomagacz (Ilo: 1)

Wysany: 22-12-2008, 20:53    #600

wartooo :D
Thao, nie tylko ty :P ja jestem dalej zakochany :P haha ja jak pomysle to bez kitu plakac mi sie chce
 
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
1 uytkownikw czyta ten temat (1 Goci i 0 Anonimowych uytkownikw)
Nie moesz pisa nowych tematw
Nie moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Statystyki dla tego tematu:
Wywietle: 24124
Odpowiedzi: 707
Odwiedzin z google: 7460
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Forum Autor Odpowiedzi Ostatni post
20.12.2008 Thunderdome Fotki z imprez pelap 23 23-12-2008, 20:17
pelap
20.12.08 - Thunderdome 2008 [VIDEO] Filmy z imprez ROoZi 26 12-12-2011, 15:10
netya
Bass-D @ Thunderdome 2008 HC ZieloneQ 0 07-07-2010, 20:31
ZieloneQ
D-Passion @ Thunderdome 2008 HC ZieloneQ 1 23-02-2011, 23:01
-M-
Enzyme X @ Thunderdome Radio (20-12-2008) HC ZieloneQ 1 15-05-2011, 12:00
LeD


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Grafika : Wrubcio || Kodowanie : Silent


[ HARDFORUM.it ]



website uptime


Hardforum 2007