Przesunity przez: ROoZi 25-07-2010, 10:56 | |
| Autor | Wiadomo |
Informacje Doczya: 14 Lip 2007 Wiek: 39 Posty: 10344 (1,48/dzie) Piwa: 781 Skd: Wroc?aw  | Wysany: 27-07-2010, 00:45 | #261
|
| | a moglby ktos porownac jesli byl na zeszlorocznej i tej, albo jeszcze jakichs wczesniej?:d | _________________
>>LiFe Is ToO sHoRt 4 BoRiNg MuSiC<< | |
| |
 | |
|
claudiucha Industrial/Terror


Informacje Doczya: 04 Lut 2008 Wiek: 35 Posty: 338 (0,05/dzie) Piwa: 24 Skd: Venlo  | Wysany: 27-07-2010, 11:28 | #262
|
| | netya napisa/a: | | a moglby ktos porownac jesli byl na zeszlorocznej i tej, albo jeszcze jakichs wczesniej?:d |
No jezeli mam byc szczera, to jednak zeszloroczna byla lepsza, bo bylo wiecej ludzi i ten LU jak dla mnie byl lepszy. Ale to pewnie tez dlatego, ze byl to moj pierwszy Dominator Tak czy owak, obydwa byly Mega | _________________ Die bass moet je niet horen, die moet je VOELEN!

 | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 29 Cze 2007 Wiek: 41 Posty: 3302 (0,47/dzie) Piwa: 471 Skd: Dąbrowa Górnicza  | Wysany: 27-07-2010, 11:44 | #263
|
| | netya napisa/a: | | a moglby ktos porownac jesli byl na zeszlorocznej i tej, albo jeszcze jakichs wczesniej?:d |
hmm tylko nie za bardzo wiem co tu porównywać.. Na siłe moje porównanie wyglądało by mniej więcej tak :
Dominator 2009 Dominator 2010
Organizacja 5/5 5/5
Muzyka 4/5 4,5/5
Ceny 4/5 3/5
Wrażenia 10/5 10/5
W moim przypadku jestem w pełni usatysfakcjonowany i podobało mi sie zarówno rok temu jak i teraz. Organizacyjnie tez wiele sie nie różni a przede wszystkim nie może sie róznić, gdyż każda impreza ma swoją marke i nie może sobie pozwolić na jakieś znaczące uchybienia tak aby jednego roku była klapa a następnego fantastycznie... Jadac na Dominatora miałem pewność po zeszłorocznej edycji, że o kwestie organizacyjne nie ma co sie martwić i jedyne co mogło mnie bardziej podjarać/zniechęcić to poziom muzyczny i trafienie w moje gusta. Takie ryzyko zawsze się wiąże z imprezkami gdzie doskonałym przykładem jest granie Akira vs Drokz na którym sie zawiodłem Takzże jedyne porównania markowych eventów w NL są jak dla mnie na płaszczyźnie muzycznej a to już kwestia indywidualna i zależna od gustu
Ostateczna SuMA => Dominator 2010 lepszy | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 21 Wrz 2008 Posty: 2664 (0,41/dzie) Piwa: 521 Skd: Poznań  | Wysany: 27-07-2010, 13:01 | #264
|
| | LukasH napisa/a: | | erroru którego nadal nie umiem rozkminić była moja jeb... koszulka haha i nie wiem czemu wzbudzała u holendrów takie zdziwienie no ale jeb.. to | możesz ją pokazać? | _________________ Kibol! | |
| |
 | |
ZIUTA Nicht therapierbar!


Informacje Doczya: 18 Maj 2009 Wiek: 38 Posty: 1457 (0,23/dzie) Piwa: 195 Skd: z kątowni :]  | Wysany: 27-07-2010, 13:06 | #265
|
| Haaaa Ziutmistrz doszedł do siebie error powoli zlazł z łeba więc można conieco napisać o tej wyprawie ogólnie to fajnie było... nie no żart! zajebiście było... czas mi bardzo szybko płynął... ani się nie obejrzałam a tu już 20-sta była i wyprawa dobiegała ku końcowi... Klimat imprezy jest nie do podje*ania! ta plaża, woda.. normalnie dodaje całości takiego pięknego nastroju, że chciałoby się tam zostać do przyszłego roku i co 5 minut na niebie samolot hahaha Impreza została rozpoczęta w pociągu od Katowic z ekipą śląską tytyryty piwko i wiadomo potem nie za bardzo pamiętam bo chwilowa zaćma przyszła Podróż przebiegała zgodnie z planem, fajnie się jechało tak w nocy, czysto płynnie i ganz gut poranek nie był za ciekawy bo wiadomo po wymianie nie jest ciekawie ale rano na postoju pośród kóz, królików, kur i psów, które szczekały po holendersku poszło ''szybkie śniadanko'' + lizak z gumą i moc przyszła bardzo szybko potem wiadomo dalsza podróż do NL, zacumowanie w Eindhoven-panowie zakupy, dziewczęta poskładanie twarzy w tojletach i rozpizda w stronę Eersel no i tam wiadomo podjara bo tyle ludzi, bo Hardcore bo gaberyzmy z kązdej strony wychodzą haha no i dobre postój parkinkowy przy wejściu , nieco dalej od wejścia oczywiście i piweczko ZŁOTY DENAR RULEZ! lub mały żywiec-też git no i tak srytututu majtki z drutu i wbijamy przed wejście RaFciu znany ze swojej gościnności częstuje kilku HC-head'ów browarkiem-którzy nie odmawiają posmakowania haha Koko wydaję swoję rzeźnicze dźwięki, które robia ogólne poruszenie Wejście na imprezkę błyskawiczne, raz raz cmykens dwa ruchy i po akcji juz jesteśmy w środku. Szatnia raz raz i wbijamy na FUCK MAINSTAGE, która wielkościa robiła wrażenie jak najbardziej, chociaż nie zabawiliśmy tak obecnościa dłużej niż 8 minut Nastepna scena to Industrial bo po drodze była, tam była rzeźnia - kawałki takie właśnie jakie robią miazgę z komórek mózgowych, no i dalej HONK KONG VIOLENCE-upragniona scena która wyje*ała naszą szczęśliwą piątke w kosmos! tam spedziliśmy większość czasu, do samego końca. Nie będe opisywać grania posazczególnychg artystów bo mi sie nie za bardzo chce ;] wiadomo że każdy na swój sposób zagrał zajebiście, dla niektorych słabiej, dla niektorych wręcz odwrotnie i finał ;] Hardcore Italia-scena też robiła furore, lecz po wyjscu z HKV stwierdziłam ''co tu tak cicho'' bez powera więc tam równiez były tylko przelotne wizyty Gabber'ostwo z Italii swoim wygladem powalało bez kitu całkowicie różni od NL czy DE, ale jakże wyjatkowi w swoim rodzaju az miło było popatrzeć O Hardstyle'u sie nie wypowiadam bo tam to brak wogole jakiejkolwiek opcji ile razy przechodzilam obok sceny tyle razy pierdzenie w pompke słyszałam Duże pole manewru było, ludzie sie nie przepychali, społeczność miła, nie zadzierała nosa. Wucety gitens-nawet nie smierdziało panienki szybko lały, chociaz czasem kolejka była duża no i darmowy kranik z wodą i mydełkiem darmowa woda pitna do buteleczki szła inoo raz przy każdej wizycie na klopie i nawet zimna była wiec orzezwiała Potem delikatne kapnie w holenderskiej wodzie przyczyniło sie do chwilowego jakze pieknego orzeźwienia Gdybym miała stój kapielowy albo chociaż ''wiekszego kroju bieliznę '' to nie byłoby mnie wiadać pod wodą Nic tam nie jadałam bo nie gustuje w takich przetworach ;] piwo z woda bo chmielu nie było czuć ;] Fajerwerki ładne, napis Domiantora robił wrazenie, pomachałam tym fajerwerkom i powiedzialam sobie ze za rok koniecznie powtorka Wyjazd z parkingu był troszke mdlący ale nie spodziewalismy sie ze taka pielgrzymka bedzie szła:D i szła i szła i szła i szła tak ze dwie godziny no i potem jak juz pielgrzymka przeszla odpalilismy fure i fruuu sruuu nach Polen i wiadomo zmuła czemu sie juz skonczylo, a czemu tak a czemu i czemu, ze siły sa a imprezy juz nie... No ale suma sumarum impreza jak dotąd najlepsza dla mnie... pod względedm muzycznym może nie, poniewaz na Earthquake w Oberhausen zostałam najbardziej zaspokojna muzycznie ale pod względem radości i nastroju właśnie tutaj w Eersel Miło było poznać Koko - i jego zainteresowania hahaha nie będe pisac o czym gadaliśmy w drodze powrotnej w pociągu do Gliwic bo moze ktos poczuł by sie zniesmaczony wyobrazam sobie co Ci ludzie w przedziale sobie mysleli Rafir z wrazenia wylał piwo na mnie a feee! Agacia - moja wierna towarzyszka imprez z kim bym ja do kibelka chodziła gdyby nie Ty bejbe No i wiadomo Rafciu - niezniszczalna osoba, która zawiezie, odwiezie, przywiezie całym i zdrowym w takim stylu, ze jest wartym polecenia drajwerem! Respekt wielki dla niego ze mimo tego, ze wystąpił error podjął sie takiego zadania jak mysle mało kto (lub nikt...) nie podjąłby się. Za to serdeczne dzięki! Szczerze polecam imprezkę-chciaż raz ale bądźcię tam! ABSOLUTNIE!!! | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 25 Kwi 2007 Wiek: 46 Posty: 4622 (0,65/dzie) Piwa: 484 Skd: Zabrze  | Wysany: 27-07-2010, 13:09 | #266
|
| | Ahia... No ale widze temat zalozony przez jojo z info z miejscem i data juz w lutym zapodal wiec spoko bo bedzie mozna z takim wyprzedzeniem wszystko po taniemu pobookowac samolot,hotel,ticket, wiec szanse wzrastaja.... No zobaczymy za pol roku ;> | _________________
  | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 11 Lip 2007 Wiek: 36 Posty: 7707 (1,1/dzie) Piwa: 3135 Skd: Katowice Tauzen  | Wysany: 27-07-2010, 13:56 | #267
|
| ZIUTA, 34 razy "xD" w jednej relacji oznacza ze bylo na prawde epicko | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 05 Wrz 2007 Posty: 2512 (0,36/dzie) Piwa: 894 Skd: Gliwice  | Wysany: 27-07-2010, 14:26 | #268
|
| | ZIUTA napisa/a: | | Rafciu - niezniszczalna osoba, która zawiezie, odwiezie, przywiezie całym i zdrowym w takim stylu, ze jest wartym polecenia drajwerem! Respekt wielki dla niego ze mimo tego, ze wystąpił error podjął sie takiego zadania jak mysle mało kto (lub nikt...) nie podjąłby się. Za to serdeczne dzięki! |
Podpisuję się pod tym obiema rękami! Serdeczna pjona za ten nie lada wyczyn
Również było mi miło poznać!
STAY SHIT!
a apropo tego:
| Koko - i jego zainteresowania hahaha nie będe pisac o czym gadaliśmy w drodze powrotnej w pociągu do Gliwic bo moze ktos poczuł by sie zniesmaczony wyobrazam sobie co Ci ludzie w przedziale sobie mysleli |
to jebać zniesmaczenie!
oto te "słynne" haki poniżej :

SHITCORE BOVEN ALLLLEEESSSSS IJAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA | _________________ Nowenna Pompejańska, czyli od pasji do Pasji. | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 29 Cze 2007 Wiek: 41 Posty: 3302 (0,47/dzie) Piwa: 471 Skd: Dąbrowa Górnicza  | Wysany: 27-07-2010, 16:12 | #269
|
| Że tak powiem gówniana sprawa wyszła z tymi rozmowami W pierwszą stronę podróży głosiliśmy słowo Boże oraz poruszaliśmy tematytabu a spowrotem to już cały przedział zalał sie gównem No ale wycieńczenie dało znać o sobie i myśli były już przeciążone, szkoda tylko że podróż tak szybko sie skończyła haha A mówiłem chodźcie na after do Rzeszowa | |
| |
 | |
ZIUTA Nicht therapierbar!


Informacje Doczya: 18 Maj 2009 Wiek: 38 Posty: 1457 (0,23/dzie) Piwa: 195 Skd: z kątowni :]  | Wysany: 27-07-2010, 16:39 | #270
|
| SchizeQ, ooo tak hahahaha maxiumum
koko123, tos mnie teraz rozwalił hahaaaaaaaaaa a myślałam że to jednak nie wyjdzie na jaw
Rafir, Wasza strata moi drodzy przeciążone wszystko było bez kitu ja nie wiem o czym gadalibyśmy dalej gdyby nie koniec podróży | |
| |
 | |
| |