1. Na forum wymieniamy swoje poglady oraz opinie na dany temat. Jednak robimy to w sposb pokojowy. 2. Cierpliwo i tolerancja. Nie wszystko o co poprosisz dostaniesz w ten sam dzie. Czasami trzeba poczeka. 3. Czytaj uwanie posty. Staraj sie nie zadawa pyta ktre byo zadawane 20 razy w tym samym temacie. 4. Jako e nie kady regulamin jest perfekcyjnym ideaem, zatem administrator oraz moderator forum -dla dobra narodu- moe ukara ostrzeeniem uytkownika, jeeli uzna to za suszne. 5. W razie wszelkich watpliwosci pisa na PW do Administratora lub Moderatora. Wiecej!
To wejście było przepiękne!! stałam niedaleko sceny i jak grzmoty były, to takiej gęsiej skórki dostałam... Mam nagrane, ale jakość tego nagrania pozostawia wiele do życzenia
No i w koncu dom ogolnie muzycznie to nawet na mainie lecialo early, ja juz w pewnym momencie mialem dosc moim zdaniem jak na XX i ostatni TD to bez rewelacji, nie chodzi mi oczywiscie o sety bo to inna sprawa powinno byc wiecej smaczkow w stylu Tribute to 3SA itd itp ale nie bylo najgorzej wiecej jak odespie w koncu
_________________ 30.07.2011 - Dominator 24.03.2012 - Masters of Hardcore 21.07.2012 - Dominator - Cast of Catastrophie 15.12.2012 - Thunderdome
ciekawe, czy bardzo roznila sie nuta na tej ostatniej od tej bo widze dopiske only classics
po mojemu to scena THUNDERGODS wymiekała bez niczego przy GLOBALU praktycznie cało impreza na GLOBAL i 2 czy 3 razy poszołch na THUNDERDOME poszukać kogoś znajomego i na sama końcówka już na Drokza i Day-Mar.
Ogólnie ... tak jak Kitana, pisoł Early było przez cało impreza chyba na wszystkich scenach przewałkowane ... i bardzo dobrze Early, Early i jeszcze roz Early to co zrobił LENNY DEE rozwaliło system na maksa, były rozkminy na temat co dziadek swoim wnukom opowiado jak wraco z imprezy hahahha chciołbych mieć w jego wieku jego zdrowie i porycie hasło drogi busikiem do NL to hasło od Hayera po 3 godzinnyj jeździe jak ise przebudził "kurwa!!! eracomy sie po mój plecak na dworzec, jo musza iść do szafki" :D ...a plecak spokojnie w bagazniku leżoł. Motyw drogi powrotnyj to karuzela na granicy DE/PL kierowca sie potracił z drogą i wjechali my na rondo, zrobili 3 kółka i i tak sie kierowca pierdolnął z drogą hahahaa Tracidowi trzeba wmontować GPS - to stwierdzom po powrocie na razie to chyba tyle, jak mi sie coś więcej wspomni to dopisza
_________________ Born to Die, Hard to the Core, Born To Die For The HARDCORE!!!
Tutaj zgodze sie troche z Kitana i mnie rowniez 'czegos' brakowalo jak na ostatnia edycje TD. Niewatpliwie byla to jednak najlepsza edycja ostatnich lat. ID&T staneli na wysokosci zadania i pokazali jak powinnien wygladac dobry hardcore event. Z mojej strony zadnych zastrzezen od strony organizacyjnej i muzycznej, bylo elegancko.
Kazda scena odwiedzona wiec wszystkiego po trochu. Z rzeczy zaplanowanych, zaliczonych i najbardziej zapamietanych to SRB, TOA vs Producer, Mr. Courage , Drokz podwojnie i Partyraiser. Szkoda tylko, ze czesciowo jednak sie nakladali ...
Ogromny plus to B4 i towarzystwo. Milo bylo spotkac znajome twarze oraz poznac nowych ludzi, dzieki Wam wszystkim za te chwile! Zaluje tylko jednej rzeczy teraz, ze nie moge napisac 'do zobaczenia na kolejnej edycji THUNDERDOME'
As long as the will be hardcore, there will be Thunderdome. In our hearts, in our minds, in our blood.
Podróz standardowo pod znakiem alkoholizacji. Dodatkowo poznałem kilka nowych osób. LeD, Yeti aka Czesław „Yemen” , Patt. Miło wspominam wyjazd i nowe znajomości.
Co do imprezy i organizacj… Nie będę się rozpisywał na temat cen, gastronomii i smaku piwa bo każdy wie jak to wygląda.
Sama hala RAI to jest k*ewsko duża. Musiałem poświęcic sporo czasu na ogarnięcie co jest co i gdzie. Z resztą po ludziach tez było widac ,ze się gubią bo co chwila ktos się o coś pytał. Nie dosć ,ze impreza kosi po głowie to jeszcze zachcialo im się zabaw z zapamiętywaniem
Muzycznie…
Z racji tego ,że nie sposób było ogarnąc to wszystko ,zdecydowałem się ogarniac tylko to co mnie interesuje czyli scena Industrial , Terror i Main.
Sety z Ind to Dither, TOA, Tieum. Dithera słyszalem po raz pierwszy i w zasadzie sie nie zawiodłem. Obecnie wałkuje jego tracki i wersji live sprawdzają się smakowicie. TOA mówią sami za siebie. Stara i sprawdzona firma ,która dobrze prosperuje. Początkowo troszczeke jakby słabo ale pózniej poleciały kosy ( TOA- Backpack wisdom! ).
Kolejno wybrałem się na Tieum…Kolejny dobry act. Stylowo gra podobnie jak Partyraiser wiec zdecydowałem się zostac i nie pożałowałem Dobre tempo i doborowe tracki.
Scena main to w zasadzie set Partyrasiera. Co tu duzo mówic. Ja pierdole ale kosiara True Partyrasier Style! Kazdy kto był to dobrze wie jakie gnioty leciały
Scena Terror…eh , eh , eh. Nie wiem co odbiło organizatorom ,żeby scene Terror ustawić przed Main ,która ZAGŁUSZAŁA wszystko. Koniecznoscią było podejście POD samą scene ,żeby cos usłyszec! Sic!
Planowalem pojsc na DROKZ ,ale z racji tego ,ze scena była baaardzo mala i było bardzo cicho wiec podarowałem sobie przeciskanie się miedzy ludzmi.
Dopiero na secie Akiry dowalili tak nagłośnienie ,ze wiało po spodniach…Szkoda ,ze dopiero w połowie imprezy -_-'' Trudno…ale koniec konców poszedłem na Noisekicka i dojebalem ile się dalo
Co do nagłośnienia. Na scenie main odczuwałem jakby za dużo wysokich tonów. Cięzko było doszukac się „konkretnego” basu. W zasadzie można było swobodnie rozmawiac. Scena Ind dowalała konkretnie z nagłośnieniem. Można było poczuć drgania na mosznie.
Ostatecznie impreze uważam za udaną..Czy godne zakończenie legendy? Wg mnie nie do konca. Jakby brakowało tej boskiej cząstki,ale jeszcze nie udalo mi się tego rozkminic. :p Odczuwam cos na zasadzie ,ze można by było wycisnąc więcej. Nie wiem czy za sprawą muzyki czy ilości scen. Chyba każdy musi sam sobie na to odpowiedziec.
Pozdrawiam Ekipe z busa nr 2. Umarłego Blaziego Sebastiana Patrycje Yeti aka „ Yemen” Tomka I organizatora krzywej rozkminy Memola van Penera aka Pener Dorsz!
osz..... ale rozjebało Impreza świetnie rozganizowana, ogólnie meeeeeeega, jedyny minus - czemu scena terror byla taka malenka? nie moge tego przezyc!!! dotarlam tam tylko na SRB io boze co ten koles zrobil mi w glowie, mistrz bylam prawie wszedzie i nie bylo tak zebym byla niezadowolona. LEnny dee.... jak on w takim stanie zagral seta?? ten to mial banie droga powrotna nawet byla zajebista haha
Ekipa w busie zajebista, z takimi to mogę na koniec świata jechać : DDD
Lowroller, TOA vs Producer, Noize Supressor, Unexist vs Negative-A, SRB, Thrasher vs Limewax, Partyraiser... No kopara do ziemii : DDD Za grubo jak na pierwszy wyjazd : DDD