Przesunity przez: ROoZi 07-03-2010, 21:26 | |
| Autor | Wiadomo |
Informacje Doczy: 13 Lip 2009 Wiek: 36 Posty: 8 (0/dzie) Piwa: 0 Skd: Gliwice  | Wysany: 09-03-2010, 01:42 | #481
|
| Heh no to co ja mogę powiedzieć. Był to mój pierwszy wypad na event po za granice naszego kraju więc na pewno pozostanie w mojej pamięci. Zmęczenie podróżą i nadmiar alkoholu dał się we znaki - Docierając do celu czułem się tak chodź bym już przeżył drogę powrotną. Więc nie pilnowałem Time Table tak jak to zamierzałem zrobić... Czyli też nie jestem w stanie napisać kto jak zagrał po prostu biegałem po scenach na spontanie i nie przywiązywałem większej uwagi na to który grajek mnie coraz bardziej niszczy z każdą minutą. Najważniejsze, że tymi którzy mnie dobili to Noisekick potem Drokz i Akira. Wiem tyle, że na prawdę było warto i na tym się nie skończy. Dziękuję wszystkim za imprezę no i do zobaczenia na Toxi pewnie
Ps. Heet palce całe ? Widzę, że pisać możesz więc chyba większej krzywdy Ci nie zrobiłem co ? Pozdrawiam | |
| |
 | |
|
Informacje Doczya: 03 Sty 2008 Wiek: 37 Posty: 276 (0,04/dzie) Piwa: 9 Skd: Gliwice  | Wysany: 09-03-2010, 10:31 | #482
|
| Oo zesz kurwa cio ta impreza zrobila mi z mozgu ! a wiec napisze krociotko heh - najlepsze seciki: Tymon & Negative A - wlasnie od ich seciku sie rozkrecilam Unexist - takiego mocnego industrialowego seta sie spodziewalam - pieknie ! Noisekick - looo to dopiero byl loogien ! a ten speedcore mmmmm Drokz & Akira - rowniez miazga, miazga !! Reszta DJ, których slyszalam zagrala na dobrym poziomie Ogolnie to totalny ROZPIERDOL byl i tyle ! Jak dla mnie najlepszy event na jakim bylam !! ;> A cio do organizacji to była okej, ino po imprezie dostanie się do szafek to była maskara - wszyscy się pchali, gdyby nie moje kochanie to by mnie tam chyba zgnietli.. Mam nadzieje, ze za rok ponownie zawitam na tej imprezce | | Ostatnio zmieniony przez Malutka 09-03-2010, 10:33, w caoci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
Informacje Doczya: 27 Kwi 2009 Wiek: 36 Posty: 513 (0,08/dzie) Piwa: 17 Skd: Knurów/Rijswijk NL  | Wysany: 09-03-2010, 10:48 | #483
|
| Nawet mi sie nie chce juz nic pisać ani dodawać itd wszystko już zostało napisane Ja osobiście powiem, że jednak spodziewałam się czegoś innego- mocniejszego.. Ogólnie porównując imprezy w Holandii to bardziej podobało mi się na TD jednak .. Ale to tylko moje zdanie
Ale najważniejsi byli ludzi z busików i 2 ludkom co mieszkają w NL Dziękuje wam wszystkim ;*** a najbardziej Loli (Wariatka Max) i o powtórkę sie nie martw bo bedzie na pewno haha | _________________ Forever Hardcore !! <3 | | Ostatnio zmieniony przez sylwusia 09-03-2010, 10:49, w caoci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 25 Kwi 2007 Wiek: 46 Posty: 4622 (0,65/dzie) Piwa: 484 Skd: Zabrze  | Wysany: 09-03-2010, 12:04 | #484
|
| Ok to moze teraz jedna opinia NIE ZRYTCORA
Zaczelo sie lotem samolotem Patent z zatyczkami do uszu okazal sie strzalem w dyche i nic z uszami i glowa sie nie dzialo podczas ladowania takze polecam komus kto ma jakies problemy takie podczas lotu (ladowania). Chociaz @Losiu to juz chyba na lot sie nie namowi heh ;> WYSOKIE LOTY nie dla niego ;> Z Eindhoven ekipa odrazu w busa na dworzec kolejowy i tam sie rozdzielilismy. Ja,Mala i Losiu odrazu udezylismy w punkty Priorytetowe tzn. Mid-Town Shop i Coffeshopka ;> Mid-Town - WOW ! Very Good mieli asortyment, chyba lepszy niz kiedys w Amsterdamie. Ale za to ceny tez mieli "lepsiejsze" No ale z pustymi rekami nie moglismy wyjsc wiec ja sobie kupilem koszulke 100% Hardcore i opaski na reke oraz zapalniczko-otwieracz NEOPHYTE @Mala chciala kupic kurtke bo byla zajefista czarna HARDCORE ale cena 95.Euro skutecznie zahamowala zakup Bylo sporo koszulek, dresow i kurtek. @Losiu bodajrze koszulke i czapke zimowa wytargal. (wlasnie @Losiu pamietaj ze mam ci ja oddac heh). Po Mid-Townie do coffika po maly zapals White Widow, Northen Light itp ;> I na dworzec na pociag do Den Boscha. Po drodze wcinajac kebaby i burgery. W den bosch rozdzielamy sie i we dwoje ruszamy do hotelu kolejnym busem. Hotelik spoko ale jak na MERCURY hotels to skromniutki. No i brak czajnika w pokoju No ale za to byla promo i check out time (wymeldowanie) moglismy sobie przesunac nawet o 5h Mala drzemka popo, prysznic, make up, kolacja w pobliskim Mc Donladzie i powrot do centrum na party Po drodze ucieka nam bus ( jak sie okazuje w ciagu calego tego weekendu zdarza sie to jeszcze kilka razy heh W drugim busie poznajemy Hardcorowcow z Angli ( a pozniej z Francji, Wloch, Niemiec i innych panstw na imprezie) ktorzy tez z tego samego hotelu sie wybierali. Razem cisniemy pod BadenBadenHalen i zaraz napotykamy reszte Polish Bandy I w sumie dobrze ze ten wczesniejszy nam uciekl bus bo bysmy musieli dluzej stac pod ta hala ( zimno dawalo sie we znaki:/) a tak to w sumie krotko to trwalo i otwarli drzwi. Zdarzylem akurat wypic pifo czekajac az sie tlum przesunie do srodka Trzepansko w sumie male, poklepanie po calym ciele, sprawdzenie kieszen czy plecaka lub sciagniecie co poniektorym butow. Zero Piesow. I do srodka. Zaraz do Lockera i wrzucenie ubran i sruu na sklepiki. Jako ze miejscowy w ogole nie ogarnialem to trzeba bylo poszukac gdzie sa SUWENIRY i cala reszta;) Oczywiscie juz brakowalo niektorych rozmiarow ciuchow a nie bylo jeszcze 23ciej. W sumie wiekszosc rzeczy ktore byly powtarzaly sie z poprzednich eventow wiec kupilismy sobie tylko okazjonalne koszulki MOHowe oraz jeden wachlarzyk. Reszta same shit Ceny, wachlarz 5euro. Koszulki od 10-25euro. Byl spory wybor. W srodku w sumie kupowalismy tylko picie na co poszlo okolo 40euro (16tokenow) na 2 osoby. Troche drogawo chyba. Bo na Syndicate jak kupilismy za 50 to jeszcze maaasa tokenow nam zostala. Albo takie pragnienie bylo heh Jedzenia w ogole nie smakowalem. Co do miejscowy i rozlokowania scen w sumie spoko bylo. Wielkosc chyba odpowiednia. Chociaz na Masters Reunion i glownej tlum byl praktycznie caly czas. Ok to moze o kazdej scenie i jak to tam pogrywali.
Voice of Mayhem : Wystroj : oczywiscie najlepszy ze wszystkich jak na MAIN przystalo. Ale po evntach na ktorych bylem to BEZ ZADNEGO SZALU. Cos na poziomie mysle Qountdownu. Chociaz Qount mial wiecej kolorowych laserow ale MOH mial ta swoja czache na srodku z red oczami i takie pasy czerwone tez byly czy plotna czy co to tam na ktorych plomienie byly itp. Takze no fajnie bylo ale bez wielkiego WOW porownujac do i nnych eventow. Muzycznie : Jak dla mnie wszyscy dobry Hc grali a na szczegolne uznanie dla NEOFAJTOF ktorzy swoim brzmieniem dawali najkonkretniej i jak zawsze sie tym wyrozniali od reszty. Day-Mar czesc swego seta tez konkretniej nawalala. No i Art Of Fighters na ktorych czekalem mnie nie zawiedli i bardzo mi sie ich wystep podobal. I Noisi dobra koncoweczka. Ale de best z tej sceny .1Neophyte.2.Art Of Fighters.3 Day-Mar.
Dystopia : Tutaj efekty glownie ograniczaly sie do stroboskopow no ale to o taki klimat chyba tu chodzilo Plus jedna MATA EKRAN po srodku. Przychodzilem tutaj do mojej @Gigantki sprawdzic czy daje jescze rade Jak dla mnie to tu wszystko bylo bardzo podobne czyli Industrailowa Rombanka z koncowka mi Speedcorowymi. Tutaj zapamietal mi sie I-GOR ktory pokazal klase i brzmial na rownie wysokim poziomie jak pozostale wielkie gwiazdy tej sceny. Wiec brawo dla niego za wysoki poziom (chociaz to nie moja muza;) i mysle ze coraz czesciej bedzie wystepowal na zagranicznych eventach. Potem jeszcze zapamietal mi sie Drokz & Akira ze swoimi speed napierd.laniem Przy ktorych jedna dziewoja nie dala rady pod scena i musieli ja tam jakos reanimowac (co widac troche na jednym z filmikow jak krecilem). I nie pamietam chyba jeszcze na T ymonie i Negativie albo kims innym jak byl na ekranie wysweitlany taki gostek w kapeluszu to wtedy tez bylo dobre granie ;>
The Masters of Reunion : Wystroj : Jakies tam laserki i swiatelka cos na poziomie Toxicatora mozna powiedziec. Tutaj od poczatu bylo sporo ludzi i tlum sie utrzymywal przez caly czas. Wpadalem tutaj na chwilke co jakis czas zeby zobaczyc tych co chcialem czyli STunned Guys, Charlie Low Noise, Paul Estak i Shadowland Terrorist. Ale skuli tego ze to byla scena OLD SCHOOL to wszyscy grali mniej wiecej w takim klimacie wiec nikt tutaj mi nie przypasowal oprocz kilku klasyk hitow z happy coru ktore zagrali akurat jak tam bylem. To sie po happyjumpowalo ; ) Ale tak jak napisalem bez zadnego dluzszego zostawania tam wiec jak dla mnie NAJGORSZA SCENA IMPREZY. Wszystko na jedno podobne kopyto ktore mi sie nie widzialo.
The AfterMath : Wizualnie. Podobnie jak Masters of Reunion tyle ze chyba bez laserkow jak pamietam. Muzycznie : No tutaj to najwieksza niespodzianka calej imprezy. Ta sala byla WYPAS ! Co tutaj nie przeszedlem no ani razu nie bylo zeby mnie nie zaciagalo do tanczenia. Za kazdym razem SUPER GRANIE ! Od pierwszego DJa ONLY ktorego tam slyszalem potem D-Sastera ktory zajefiscie gral ! Po SUPER LIVE ! EASTSIDE CONNECTION ! Ci chlopaki chyba najlepszego liva dla mnie tej imprezy zrobili. Zajefisty kontakt z publika. Zabawa na scenie i super nuty. No naprawde swietnie sie przy nich bawilo. SWIETNY LIVE ! A no i nie moge zapomniec o NICO & TETTA ktorzy mnie nie zawiedli i rowniez zagrali zajefiscie. A wiec tutaj pierwsza trojka to 1. Eastside Connection, 2. Nico & Tetta, 3. D-saster. Normalnie SCENA NIESPODZIANKA ! Tylko w sumie nie wiem co ona miala reprezentowac ?? Bo muza tu grana byla jak dla mnie taka sama jak na MAINIE plus momenty Dystopijne. Taki jakby konkretniejszy MAIN.
No i to tyle Myslalem ze sie nie odnajde na samej imprezie COROWEJ ale bylo GIT. Dawalem rade bawic w sumie do Neophytow. Oni ostatki sil ze mnie wyciagneli i potem juz tylko lekka bujaka do konca imprezy byla Na minusy w sumie mozna dac tylko PATOLOGIE na koncu imprezy w dojsciu do lockerow i "kluturystow" bez koszulek . A tak to wszystko na dobrym poziomie. Dla fanow Corow mysle pozycja obowiazkowa bo rozne sceny z roznymi stylami jakie tu sa zadowola chyba kazdego corowca. Ja juz napewno replaya TU nie zrobie Bo 1 plac dalej pozostawiam DEFQONOWI na ktorym mozna tez ta roznorodnosc stylowa zobaczyc (no i jest HS ;>), Jakos bardziej pasuja mi ludzie na imprezach gdzie jest tez HS i inne style. Bo te same corowe to juz momentami za bardzo zryci No i kolejny raz utwierdzilem sie ze OPEN AIR party daje jeszcze lepsiejszy klimat niz indoor no i koniecznie impreza w cieplych miesiacach bom zmarzluch Takze DEFQON, NIGHTMARE OUTDOOR or DOMINATOR to eventualnie eventy ktore moze jeszcze zachacze w przyszlosci ;> Sumujac WARTO bylo bo stosunkowo tanio to wszystko bylo i rozpierducha byla najwieksza z dotychczasowych heh ;> ZDOBYCZE :
 | _________________
  | | Ostatnio zmieniony przez Frog 09-03-2010, 12:10, w caoci zmieniany 2 razy | |
| |
 | |
Informacje Doczya: 30 Mar 2007 Wiek: 37 Posty: 1703 (0,24/dzie) Piwa: 160 Skd: Bytom  | Wysany: 09-03-2010, 14:02 | #485
|
| ja pierdziu sie naczytałam! jak zawsze frog dwa tomy wyjebał.. he.. ci powiem bracie zdobycze godne | _________________ ]:-> | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 14 Lip 2007 Wiek: 36 Posty: 2769 (0,4/dzie) Piwa: 392 Skd: Ruda Śląska /Ruda 1  | Wysany: 09-03-2010, 16:36 | #486
|
| | no to koszuleczki 100 % Hardcore nam sie udaly zajebiste sa !!! | _________________
 | |
| |
 | |
hasder HARDCORE TO THE BONE


Informacje Doczy: 10 Sty 2009 Wiek: 37 Posty: 1308 (0,2/dzie) Piwa: 105 Skd: Ruda Ślůnsko  | Wysany: 09-03-2010, 18:04 | #487
|
| Łosiu, no zajebiste, najzajebistsze ze wsyztskich a po wiela były? | _________________ Born to Die, Hard to the Core, Born To Die For The HARDCORE!!! | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 15 Lip 2008 Wiek: 37 Posty: 436 (0,07/dzie) Piwa: 112 Skd: Maassluis/NL  | Wysany: 09-03-2010, 18:19 | #488
|
| | Ja mam takie pytanko po jakim czasie wyjdzie jakas płytka DVD?? | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 05 Wrz 2007 Wiek: 37 Posty: 3268 (0,47/dzie) Piwa: 88 Skd: Lohne  | Wysany: 09-03-2010, 18:23 | #489
|
| | z kilka miesiecy trzeba czekac zapewne | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 15 Lip 2008 Wiek: 37 Posty: 436 (0,07/dzie) Piwa: 112 Skd: Maassluis/NL  | Wysany: 09-03-2010, 18:25 | #490
|
| | pelap napisa/a: | | z kilka miesiecy trzeba czekac zapewne |
Wrrr kurde myslałem ze sobie kupie tutaj w FreeRecordShopie ale chyba juz mnie tutaj nie bedzie | |
| |
 | |
| |