Przesunity przez: Troi 21-12-2008, 01:58 | |
| Autor | Wiadomo |
Informacje Doczy: 11 Gru 2007 Wiek: 44 Posty: 95 (0,01/dzie) Piwa: 0 Skd: Zabrze  | Wysany: 23-12-2008, 11:22 | #621
|
| Nie będę się wiele rozpisywał na temat Thunderdome - było genialnie itd. Dzięki za pozdrowienia "Pelap".Trzymaj się mebli... :-P Generalnie nie chciałbym się napinać, bo kilka słów musiałbym napisać, ale...ch*j z tym. | _________________ Hardcore, Darkcore, Terror...My Brain Has An Error!!! | |
| |
 | |
|
Informacje Doczy: 29 Mar 2007 Wiek: 38 Posty: 6259 (0,88/dzie) Piwa: 2350 Skd: z Ukrainy  | Wysany: 23-12-2008, 12:35 | #622
|
| No moja kolej
W Wawie znalazłem sie dzień przed wyjazdem. Tam miałem "małe" chlanie z kumplem, a następnego dnia, o 15 odebrałem w półstanie drużyne z Krakowa. Połaziliśmy chwilke, a potem przechwyciliśmy pozostałych hardforumowiczów ze Śląska . Chwile gadki szmatki, łażenia i w końcu pod sale kongresową. Tam te cholerne czekanie na organizatora. Dobrze że już kac przestał mnie tak męczyć i że zaczeło sie robić samo z siebie jakoś wesoło pod tą salą :d. Gdy już weszlismy do busa i ruszylismy to trasa z Wawy do Poznania masaaakraa... dłużyła sie przeeokrutnie. Jednak w trakcie poszła pierwsza pompa SMOKE'a i droga stała sie kolorowa i fajna, a dla niektórych (pozdro Kida ) autobus stał sie odkurzaczem . Ogólnie bania była zajebista, jeszcze jak sie oglądało filmy z MoH:Pole Position to łooooo, i ja juz wtedy normalnie "Łooo kurwa gdzie ja jade!!" . Później złapała nas drógówka polska, a później szwabska, przeczesali i puścili dalej. Jak w końcu odkryłem prawie wygodną pozycje do spania to zasnąłem i obudziłem sie w Utrechcie. Tam zdziwko, puste ulice, prawie jak westernie, brakowało tylko 2 typów z rewolwerami w samo południe ("keine miejscen dla nas zwei, Adolf"). Tam większość ekipy uciekła do Amsteru, a ja zostałem z koko123 na dworcu, gdzie poczekaliśmy na jego kumpla Filipa. Razem nawiedziliśmu Burger Kinga, pare kafejek, jedynego CoffeShop'a jakiego udało sie ledwie ledwie znaleść i kawałek miasta . Wysłuchałem pare zabijających historyjek więc baaardzo pozytywnie. A ci wszyscy ludzie co ich nie było na ulicy to byli w tunelach/podziemiach o_O
Po całym dniu łażenia (co dało sie troche we znaki na imprezie) wylądowalismy znów w busie. Ostatnie przygotowania, ostatnie podniecenie i ruszamy. Przyszliśmy nieco wcześniej. Drzwi zamiast o 21 zostały otwarte gdzies 21.15, wpuścili nas do środka, ale i tak trzymali kolejne 30 minut zanim zaczeli już tak wpuszczać serio serio (trzepanko itd). Ale w środku woooooow!! Każda scena którą nawiedzilismy to musiałem przynajmniej przez 10 sekund stanąć i potupać bo sie nie dało :D. Wielkie zdziwko na Industrialu "yyyy... czy to nie Day-Mar???!!" hehe. Ciężko opisać mi całe sety każdego DJ'a bo sporo łaziłem z Rafirem i ciężko było zatrzymać sie gdzies w konkretnym miejscu . Zajebiste sety to napewno: Weapon X, MECCANO TWINS (NR. 1!!), chyba wszystkie na Industrial , Noize Suppressor. Scena Early Hardcore jakoś mi nie podchodziła, co jest dla mnie dziwne, bo słuchać bardzo chętnie słucham, ale do zabawy mnie nie ruszała, ale za to fajnie przystrojona była, skromnie, ale fajnie . Pod koniec padałem totalnie z sił, nogi mi właziły do d*py, że juz ustać nie mogłem więc o 6.00 udałem sie na spoczynek do busa. Ku memu zdziwieniu okazało sie że nie byłem jedyny hehe.
Po paru godzinach spania znów after, znów SMOKE + jeszcze BlueBerry i tak przez kolejne 15 godzin. W pociągu miałem total kape przez to palenie. I jeszcze do tego pierwszy raz w życiu zgubiłem k**wa bilet na pociag co jest dla mnie total szczytem i do tej pory nie moge pojąć jak to zrobiłem ;/. Gdyby nie Thao to bym do teraz siedział na dworcu w Poznaniu .
Na koniec podziękowania dla: -ROoZi'ego dzięki któremu znalazłem sie na tej imprezie. Dzięki! -Thao dzieki któremu wróciłem do domu -koko123 i Filipa za dzień w Utrechcie -Rafira za wspólne opisywanie wrażeń z bani i cierpliwość w wysłuchiwaniu moich narzekań na bolące nogi
No i pozdrowienia dla wszystkich z autobusowego składu -Kidziora -netyi -Żanety -pepek'a(chyba nie pomyliłem? :d) -Pumby -i paru paru innych których nicka jakoś nie poznałem albo go nie pamiętam
W każdym bądź razie było PRZE-ZA-JE-BI-ŚCIE!!
Miałem troche rozkmini że jednak 100% impreza to nie dla mnie, ale po przespaniu sie z tym, zmieniam zdanie i wiem że ONLY HARDCORE!!
I na koniec taka kwestia co do organizacji imprez w NL i imprez w PL. Wiele osób strasznie narzeka jak to imprezy w PL są ch**owo organizowane i w ogóle. Wierzcie że organizacja na Thunderze była SŁABA i GORSZA niż wiele imprez w PL. Kible to była totalna porażka (pod koniec to były przepełnione i wszystkie szczochy z gównami pływały po podłodze). Ceny też zbyt niskie nie były (5 euro za wode), a ochrona sympatyczna też momentami nie była (choć w tym ostatnim wiadomo, jak sie nie wybijałeś jakimiś pomysłami to cacy, choć jednego gościa od nas wyjebali za to że kręcił jakąś bójke). No i w TT na Main'ie było później przesunięcie (dla mnie to żadna wada, ale wiem że znalazły by sie osoby które gdyby coś takiego było na imprezie PL to by rzuciły 1000 klątw i kurw na organizatora). Sam BLACK był lepiej zorganizowany, ale porównując strefe VIP na BLACK'u ze strefami VIP na PL imprezach to różnica też jest duuża z + dla Polski...
PS. Starałem to skrótowo napisać, bo u niektórych to zdecydowane tl;dr (bez obrazy) | _________________ Uwaga! Powyzszy post -jakkolwiek brzmi- jest niesmieszny.
 | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 11 Lip 2007 Posty: 2788 (0,4/dzie) Piwa: 215 Skd: ChoRzów  | Wysany: 23-12-2008, 13:09 | #623
|
| | Daron37 napisa/a: | PS. Starałem to skrótowo napisać, bo u niektórych to zdecydowane tl;dr (bez obrazy) | tego nie zrozumialem xP | _________________ Thao aka Tało aka Taho aka Tarło aka Tato aka Tako aka Tao Tao
| | [Dzisiaj 22] maly: jak to kiedyś Rozi na hardwindzie napisał: Always mam, a to była nazwa tracka |
| |
| |
 | |
Informacje Doczy: 29 Mar 2007 Wiek: 38 Posty: 6259 (0,88/dzie) Piwa: 2350 Skd: z Ukrainy  | Wysany: 23-12-2008, 13:12 | #624
|
| | Thao napisa/a: | | Daron37 napisa/a: | PS. Starałem to skrótowo napisać, bo u niektórych to zdecydowane tl;dr (bez obrazy) | tego nie zrozumialem xP |
tl;dr - too long; don't read | _________________ Uwaga! Powyzszy post -jakkolwiek brzmi- jest niesmieszny.
 | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 11 Lip 2007 Posty: 2788 (0,4/dzie) Piwa: 215 Skd: ChoRzów  | Wysany: 23-12-2008, 13:42 | #625
|
| | Daron37 napisa/a: | | Thao napisa/a: | | Daron37 napisa/a: | PS. Starałem to skrótowo napisać, bo u niektórych to zdecydowane tl;dr (bez obrazy) | tego nie zrozumialem xP |
tl;dr - too long; don't read | ah, ok xP | _________________ Thao aka Tało aka Taho aka Tarło aka Tato aka Tako aka Tao Tao
| | [Dzisiaj 22] maly: jak to kiedyś Rozi na hardwindzie napisał: Always mam, a to była nazwa tracka |
| |
| |
 | |
Informacje Doczy: 21 Wrz 2008 Posty: 2664 (0,41/dzie) Piwa: 521 Skd: Poznań  | Wysany: 23-12-2008, 14:37 | #626
|
| | Daron37 napisa/a: | -pepek'a(chyba nie pomyliłem? :d) |
Pelap
Nikt się nie zawiódł | _________________ Kibol! | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 05 Wrz 2007 Wiek: 37 Posty: 3268 (0,47/dzie) Piwa: 88 Skd: Lohne  | Wysany: 23-12-2008, 14:45 | #627
|
| jemu chodzi nie o mnie tam byl taki kolo co tak na nigeo mowia | |
| |
 | |
Informacje Doczya: 14 Lip 2007 Wiek: 39 Posty: 10344 (1,48/dzie) Piwa: 781 Skd: Wroc?aw  | Wysany: 23-12-2008, 15:04 | #628
|
| SchizeQ tak tak wiedzialam ze ktos sie dojeb** do tgo co napisalam . ale akurat winna sie nieczuje a nie lubie takiego pierdole*** .napisalam to co myslalam.kazdy ma inna wytrzymalosc i czesc.
i teraz czas na mnie.ale sie streszcze.mam nadzieje
do ostatniego momentu kurde niemoglam zdac sobie sprawy ze jedziemy do NL.wogole niedochodzilo do mnie i niechcialo mi sie jechac. pociag minal ok ,a na miejscu dramatyczna pogoda w Wawie no ale zaliczylismy jedzenie i potem czekanie na organizatora no i jedziemy:) troche droga sie dluzyla ale w zasadzie before byl hahah niektorzy to z nawet 2 i 3 before`y mieli bo flaszki sie niekonczyly lol no i filmiki z imprez MoH:Pole Position , MegaRave,Hellriser i juz niepamietam co jeszcze.:D i czas mijal. mala drzemka sie udala no i wkoncu dojechalismy na miejsce miasto widmo hahah bo 0 ludzi ale kij bo zabralismy sie do Amsterdamu.a tam pomijajac pociag ktory nas zniszczyl odrazu to peeeeelno ludzi , kolorowo i klimatycznie:D sex muzeum, muzeum vodki , coffiki , dziewczynki mid-town (zniszczyl Q*** moglabym tam mieszkac szaliczek zakupiony:D ) i reszte fajnych sklepow, 3 McDonaldy na jednej ulicy wycieczka na Dzielnice sie udala - chwala niebiosom ze mialam glowe na karku i wzielam mape:D choc dziewczynek bylo malo to juz sie sciemniac zaczelo wiec i zaczely wychodzic i wogole zaczelo sie to wszystko podswietlac. no klimat niesamowity. dla mnie to byl kompletny szok ze ludzie tak na porzadku dziennym z tym no jaja:P tak jak te coffiki co 5minut kolejny ,zielona bryza w ciul rowerow-malo mnie 2x nieprzejechalo nieno wspaniale miejsce. coffik tez elegancki i ten sprzedawca musze tam wrocic kiedys ehhhh:) no i czas sie zaczal konczyc no i back to Utrecht:) a tu juz maly beforek % przebieranie i pod hale. niesamowita atmosfera panowala jak tyle ludzi czekalo na wejscie looooo wejscie poszlo szybko ,ochrona bardzo mila , no i lecimy szafki i na teren docelowy a tam wielkie WOW i wszystko XD wielkosc , organizacja tego wszystkiego ,klimat, ludzie ,naglosnienie, dekoracje, oswietlenie = miazgaaa ! bardzo mi sie podobalo. w zasadzie kolejek wielkich niebylo nigdzie.potem tylko brak miejsca na stolach do siedzenia ale to sie dalo temu zaradzic;p w wc tez nietrafilam na kolejke a co lepsze -jak dobrze pamietam za kazdym razem jak bylam to byl papier! energetyki fajne. i ucieszylam sie ze nawet vodka byla tego sie niespodziewalam.1 drink wypity i smak na +:) szkoda ze zakretki od wody zabierali no ale co zrobic klimat niepowtarzalny tej imprezy. i widac ze 0 pryzpadkowych jakichs ludzi tylko wszyscy nastawieni na hc tego doswiadczyc chcialam.niewiem ile oosb bylo ale ponad 20tysiecy raczej spokojnie i ci wszscy ludzie razem zasuwaja na parkiecie itp itd no brak slow impreza przeleciala dosc szybk-8godzin za malo.a wzasadzie 7 bo na poczatku tez organizacyjnie polazilismy ogladajac sceny. no i droga powrotna ehh ale tez jakos szybko minela choc w zasadzie na gadaniu i mini drzemce u mnie.dopiero w pociagu juz na trasie po katowicach sie drzemnelam mocniej. w pociagu hheeh wesolo , Sekret Mnicha itp no beczka dobra byla:D no i dom
zaczynajac od muzycznej strony na poczatku rzucilismy okiem na Weapon X i Negative A ale niepamietam w sumie co grali i ile tam czasu spedzilismy.sam poczatek to byl. aczkowilek wystroj Industrialu i ten napis mnie zmiazdzyl:D a potem main tez:D potem chwila na Tymonie ale niepodobalo mi sie za bardzo , chco w sumie to byl poczatek jego seta no ale dluzej niezostalismy,potem chwilka na Bass D jak pamietam i Meccano Twins no i tutaj juz tancowalismy:D bo piknie zagrali potem chyba zesmy zostali na Evilach chwile i sie zdziwilam bo za djka widzialam 1 osobnika.potem na Chosena poszlismy chyba na moment i na Enzyme X ale niejestem pewna bo tutaj mi sie kolejnosc juz miesza bo krazylismy sporo miedzy scenami a wc i barem i zeby jescze sie niepogubic po filmikach wyjdzie gdzie bylismy. G-Town Madness chyba chwile patrzylismy pod koniec ale niewiem,wiem ze chwile dluzsza bylismy na Endymionach&Nosferatu.szol niesamowite. te ognie lasery itp itd loo pieknie to wymyslili wszystko.Endymiony wariaty jak niewiem klimat super:D ale muzycznie srednio grubo przed ich setem jeszcze udalo mi sie wypatrzec 2/3 z Endymionow kolo sceny i foty zrobic:D no i przyszedl czas na Neophyte. mialam isc na chwile a zostalysmy z Zaneta i Roozim i chyba tyle nas bylo, na calym secie. bez watpienia the best set na imprezie.(choc pewnie jakbysmy mieli okazje byc na wiecej ilosci setow w calosci to bysmy zdanie moze inne mieli) .wlazlysmy pod sama scene na barierki w zasadzie. no to co sie tam dzialo to nie do opisania.ludzie szal cial buehehe poubierani itp widac ze typowa subkultura ,wariacje totalne ,Neophyte muzycznie miodzio , niektorymi kawalkami mnie zniszczyl bo poszlo pare moich ulubionych:D Mc Da Syndrome wariat looooo co on wyprawial my ofc caly set przetanczony.:D nastepnie chwila na PCP hahah to tez szaleli haha i ten Mc od nich pozytywni bardzo widac ale muzycznie srednio wiec poszlismy.zrobilismy sobie przerwe jak pamietam wtedy na picie.chwile poslchalismy koncowki Mad Doga i tutaj niepamietam co robilismy bo w tt widze ze d-passion gral ale nieprzypominam sobie bysmy go sluchali. tutaj mam nemo .czkealismy na Noize Surpressor , zagrali ok ale jakos nieczulam klimatu tam gdzie stalismy. a chcialam isc na 2 polowe setu TOA looo to co zagrali to niszczycielskie bylo ale pieknie:D i naglosnienie dawalo po serduchu bardzo mi sie podobalo mimo ze bardzo mocno ,momentami troszke za mocno juz dla mnei ale kij tam. potem juz bylismyna Radiumie na poczatku ale co piszecie ze potem zagral super to ten poczatek mi niespasowal i po TOA za wolno:P potem Vince & Predator troche a po drodze Jappo-dawal ostro no i oczekiwanie juz na Promo:) zawiodlam sie troche bo myslalam ze dowali do pieca i to mocno a tu zagral kompletnie nie jak na koniec dla mnie;/ ale jingle bells haha byly i te iles tysiecy ludzi spiewajace to rewelacja. zimne prysznice i flaszka vodki na djce stojaca ci ludzie porobieni maxymalnie niektorzy looo ale i tak wiekszosc nadal z silami i usmiechnieci itp:D no i koniec nastal wkoncu niestety. za krotko no i specjalnego nic na koncu niebylo a myslalm ze cos bedzie w stylu Q-dance. wyjscie bardzo szybko i sprawnie poszlo wiec super.
tyle bo za duzo napisalam choc i tak niewszystko co bym chciala.ehhh. minusy w sumie byly takie tylko ze : 1. pelno ciulstwa na ziemi - no ja nieprzyzywczajonado takiego syfu to mi przeszkadzalo w tancu bo rozkopywac musialam co chwile 2. suchosc w ustach haha czyli brak picia bo jednak z kubkiem w tlumie czy otwarta butla nieumiem tancyzc wiec ehh tanczylo sie bez picia i suchota 3.nawaleni holendrzy ktorzy sie przydupiali ;/ ale to trudno sie mowi.dalo sie przezyc.wiec minusy minimalne jak na taka bibe:D
podziekowania dla mojego Męza za prezent taki pikny:************ i za wszystko dla Zanety za wspolne tanczenie ,rozmowy i wogole i dla calej reszty za towarzystwo bo ekipa niedo podjeba*** i klimat za wspomaganie mnie woda haha jak juz niemialma itp itd za klimat w pociagu itp duzo by wymieniac *
musimy tam wrocic !!!!! teraz wiem ze event hc to cos dla mnie :D:D
pozdrro:):* | _________________
>>LiFe Is ToO sHoRt 4 BoRiNg MuSiC<< | | Ostatnio zmieniony przez netya 23-12-2008, 15:12, w caoci zmieniany 2 razy | |
| |
 | |
Informacje Doczya: 14 Wrz 2008 Wiek: 35 Posty: 933 (0,14/dzie) Piwa: 8 Skd: sandomierz/kraków  | Wysany: 23-12-2008, 15:08 | #629
|
| łoooo dopiero rtra skonczylam czytac wasze recenzje;D jestesm naprawde pod wrazeniem;)) jak czytalam opis -M- to az mnie ciary przeszly;o przez chwile poczulam sie jakbym tak byla;)) widze ze niektorzy przekonali sie do 100% hc;D co bardzo cieszy;)) fajnie ze chociaz niektorzy mogli sie wybawic po calosci;D macie wspomnien do konca zycia;)) | _________________ nie każdy rozumie, że myśli; wielu myśli, że rozumie | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 11 Lip 2007 Posty: 2788 (0,4/dzie) Piwa: 215 Skd: ChoRzów  | Wysany: 23-12-2008, 18:17 | #630
|
| | eni91 napisa/a: | łoooo dopiero rtra skonczylam czytac wasze recenzje;D jestesm naprawde pod wrazeniem;)) jak czytalam opis -M- to az mnie ciary przeszly;o przez chwile poczulam sie jakbym tak byla;)) widze ze niektorzy przekonali sie do 100% hc;D co bardzo cieszy;)) fajnie ze chociaz niektorzy mogli sie wybawic po calosci;D macie wspomnien do konca zycia;)) | to teraz sobie wyobraz, ze to co M napisal, to nie oddaje tego calego klimatu tak naprawde xPPP | _________________ Thao aka Tało aka Taho aka Tarło aka Tato aka Tako aka Tao Tao
| | [Dzisiaj 22] maly: jak to kiedyś Rozi na hardwindzie napisał: Always mam, a to była nazwa tracka |
| |
| |
 | |
| |