Przesunięty przez: ROoZi 01-01-2010, 20:48 | |
| Autor | Wiadomo¶ć |
Informacje Doł±czył: 21 Wrz 2008 Posty: 2664 (0,41/dzień) Piwa: 521 Sk±d: PoznaĹ„  | Wysłany: 30-12-2009, 12:32 | #31
|
| na maina bym tylko do Vince'a wstapił, reszta na Darkach | _________________ Kibol! | |
| |
 | |
|
Informacje Doł±czyła: 14 Lip 2007 Wiek: 39 Posty: 10344 (1,48/dzień) Piwa: 781 Sk±d: Wroc?aw  | Wysłany: 30-12-2009, 13:46 | #32
|
| mi sie srednio tt podoba...
znow Tomcat & Rudeboy na poczatku ;/ Nitrogenetics tez wczas;/ a Amnesys pozniej - ja bym go dala na poczatek bo nieprzepadam. reszta spoko choc i NS dalabym troche wczesniej a za nich wsadzilabym kogos innego pozniej.
z 2 sceny tez srednio bo Catscan wczas;/ w sumie tylko on mi tak wczas niepasi.
ale generalnie tak poukladali ze bym wszystkich posluchala tych co chciala. tyle ze Day-Mar z Negatiove A mi sie naklada na Mad Doga:(
udanej zycze i czekam na obszerna relacje!
pozdrro:):* | _________________
>>LiFe Is ToO sHoRt 4 BoRiNg MuSiC<< | |
| |
 | |
Informacje Doł±czyła: 02 Gru 2007 Wiek: 37 Posty: 616 (0,09/dzień) Piwa: 6 Sk±d: R-Ĺšl / Schiedam  | Wysłany: 31-12-2009, 10:08 | #33
|
| | slaby napisał/a: | | zajebiĹ›cie siÄ™ jutro tam wybawiÄ™ |
ooo tak, pierw sie tam wybawisz, a potem przed Twoim wylotem skoczymy gdzies na piwko w Rotterdamie badz Amsterdamie... mi to obojetne gdzie haha | _________________ SÄ… bohaterowie, sÄ… superbohaterowie.. i jest AGI
 | |
| |
 | |
Informacje Doł±czył: 28 Lip 2008 Wiek: 39 Posty: 129 (0,02/dzień) Piwa: 7 Sk±d: CzÄ™stochowa  | Wysłany: 03-01-2010, 01:36 | #34
|
| Czas na relacje To była najlepsza noc sylwestrowa w moim życiu Wylot do Eindhoven mieliśmy w czwartek o godzinie 11:15 z Pyrzowic, ledwo co zdążyłem na samolot, jadąc na lotnisko miałem problemy z samochodem i do tego jeszcze kontrola policyjna na trasie byłem roztrzęsiony myślami że jednak nie zdołam dojechać na czas... ale fuksem się udało W Eindhoven byliśmy już o godzinie 13:05 i szybko pocisneliśmy z buta na pociąg do Zaandam dwie przesiadki i potem z buta znowu w Zaandam na miejsce imprezy, trochę nam to zajęło bo zawitaliśmy tam dopiero przed 21:00 szybki orient w okolicy czy nie ma wolnych miejsc w hotelach i potem powrót na miejsce imprezy. Weszliśmy szybciutko, bez żadnych jakichkolwiek problemów, przy szatni spotkaliśmy Claudiuche i Wenus84 suprise jak nie wiem co praktycznie razem wszędzie śmigaliśmy na imprezie. Pierwsze 2h to było chodzenie i orientowanie się gdzie co jest Przed północą już byliśmy na MAINSTAGE kończył grać Dj Nitrogenetics a o północy grali już Outblast vs. Korsakoff kurwaa...co tam się działo...mega zajebiste powitanie roku, odliczanie ostatnich sekund, do tego confetti, jebnięcie było potężne Outblast rozpoczął wałkiem Angerfist -Legend potem wałek Nosferatu & Mad Dog - Lack Of Existence, pięknie było..ogólnie cały set był naprawdę zajebiście zagrany, na MAINSTAGE byłem prawie do 1:00 potem poszliśmy na DARKSTAGE gdzie kończył grać Catscan a wchodzili już Meccano Twins godny set uwagi było mocno bez żadnych jakiś tam melodyjnych bardzo wałków. Po 2:00 poszliśmy na Live Act Angerfist MAINSTAGE, set typowo chłopaki skręcili ze swoich wałków w bardzo fajny sposób ogólnie podobało mi się. Godzina 2:30 szybki powrót na DARKSTAGE bo już tam od 30 min grał Ophidian który porył mnie na maxa po tym secie już nie wyrabiałem trzeba było iść odpocząć chociaż na chwile. Powrót na końcówkę seta Predatora na MAINSTAGE bardzo przyjemnie następnie Mad Dog w dobrym wykonaniu kolejnie Unexist na DARKSTAGE szybkie tempo i bardzo mocno to był dla mnie najlepszy set na tej scenie Na sam koniec godzina 5:00 Vince na MAINSTAGE dojebany set, dobranie wałków było mistrzowskie technicznie wiadomo poezja Na trzeciej scenie UPRISING STAGE nawet nie byłem bo nie wiedziałem gdzie się znajdowała o_O Podsumowując: Impreza na zajebiście wielki plus muzycznie było rewelacyjnie, lasery i 7 kul odbijających ich promienie dało efekt naprawdę zacny. Jedyny minus tej imprezy to że nie było żadnej sprzedaży ciuchów i jakichkolwiek pamiątek. Wielkie podziękowania dla Claudiuchy , która przygarnęła nas po imprezie do siebie na chatę, gorący prysznic i cieplutkie łóżeczko było wskazane następnego dnia powrót do Eindhoven na lotnisko i lot do Polski Macie czego żałować godna impreza | _________________ Welcome to my design....Welcome to the inside of my mind.
  | | Ostatnio zmieniony przez slaby 03-01-2010, 01:42, w cało¶ci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
Informacje Doł±czyła: 27 Kwi 2009 Wiek: 36 Posty: 513 (0,08/dzień) Piwa: 17 Sk±d: KnurĂłw/Rijswijk NL  | Wysłany: 03-01-2010, 13:59 | #35
|
| | slaby, zazdroszcze !! | _________________ Forever Hardcore !! <3 | |
| |
 | |
| |