Przesunity przez: Daron37 31-10-2011, 15:06 | |
| Autor | Wiadomo |
Informacje Doczy: 10 Lip 2010 Wiek: 36 Posty: 204 (0,03/dzie) Piwa: 81 Skd: Mysłowice  | Wysany: 30-10-2011, 19:02 | #201
|
| Impreza mega wypasik ludzie tez bardzo wporządku w busie beka jak chuj była Igoa rozjebał zagrał mistrzowsko! Dzieki wszystkim za towarzystwo i do następnego | |
| |
 | |
|
Informacje Doczy: 14 Lip 2007 Wiek: 36 Posty: 2769 (0,4/dzie) Piwa: 392 Skd: Ruda Śląska /Ruda 1  | Wysany: 30-10-2011, 20:03 | #202
|
| czekam na obiektywna ocene seta Igoa od Koko : co gral ? , jak grał ? i dlaczego to grał ? | _________________
 | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 16 Sie 2010 Wiek: 36 Posty: 388 (0,07/dzie) Piwa: 60 Skd: TRN  | Wysany: 30-10-2011, 22:58 | #203
|
| Zajebisty BEF! Chyba najlepsza edycja na jakiej byłem. Już na samym początku Damage trafił w mój guścior serwując Totschlagery i Francuskie Flaschory - machałem grabiami i szalałem jak dzika świnia Poźniej Amok wybił mnie z rytmu, nie wiem co on tam próbował grać + do tego te problemy ze sprzętem. Pewnie po secie Damage'a coś się pokurwiło Buła jak zapowiadał pierwszą połowę swojego seta zagrał hc, a później to już klasyczne Kieleckie nakurwy. Set bardzo dobry i przyjemny dla ucha, które miało za niedługi czas się bardzo popsuć przez pewnego pana Wszyscy zapewne czekali na Noisekicka, ale moim zdaniem zagrał średnio. Jego wałki znam na pamięć, więc niczym mnie nie zaskoczył, choć fajnie było odsłuchać je na imprezie. Zagadałem z Noisekickiem przez chwilę to coś wspomniał, że buduje studio i planuje jakiś album na 2012 rok...Zobaczymy czy nie zajebał wała Po Noisekicku na scenę wszedł pan Stephan Wagner aka iGoA! 2,5 godziny nieznanych mi w większości kawałków, a te które znałem rozpierdalały mi mózgownice i wywoływały euforie w postaci "efektu dzikiej świni" . Taki Speedcore to przyszłość - MOC, KLIMAT I SZYBKOŚĆ! Muszę z przykrością stwierdzić, że seta Quato jak i Gronera nie pamiętam bo byłem już w stanie upojenia alkoholowego w stopniu pierdolniętym. Nic dziwnego bo w Warszawie byłem już o 10 rano i razem z moją kumpelą zrobiliśmy sobie mały SC biforek zalany smacznym winkiem Jedyny minus biby - mało ludzi. Miało być ponad 250 osób, a było o wiele mniej. Ci co nie byli niech żałują, a Ci co byli jak nie są zadowoleni to musieli chyba cała imprezę zasłaniać uszy rękoma
Miło było poznać kilka osób z forum, które jak dotąd znałem tylko wirtualnie Mam nadzieję, że na kolejnej edycji będzie jeszcze lepiej ! Dzięki! | | Ostatnio zmieniony przez basler20 30-10-2011, 23:00, w caoci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
miniol www.melbshuffle.pl


Informacje Doczy: 25 Cze 2007 Wiek: 38 Posty: 1935 (0,28/dzie) Piwa: 288 Skd: Siemianowice Śl.  | Wysany: 30-10-2011, 23:20 | #204
|
| | basler20 napisa/a: | | Muszę z przykrością stwierdzić, że seta Quato jak i Gronera nie pamiętam bo byłem już w stanie upojenia alkoholowego w stopniu pierdolniętym | Ciebie to ja prawie w ogóle nie widziałem na parkiecie Jak widziałem Cię w ogóle to tylko z piwem albo z kieliszkiem | _________________ Jestem traktorem! Robię w holiłudzie!! | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 19 Pa 2009 Wiek: 37 Posty: 1016 (0,17/dzie) Piwa: 223 Skd: Sosnowiec  | Wysany: 31-10-2011, 01:02 | #205
|
| Jeszcze odreagowuję po befie impreza najzajebistrza znów się kopciłem pod względem muzycznym najlepsza impreza na jakiej bylem większość czasu spędziłem w namiocie łłłłaaaaa ten klimat walków pokrytych gruba warstwą kurzu a co do ludzi w klubie to kocham ich wszystkich byli zajebiści zostałem poczęstowany gańdźą własnej produkcie palce lizać no i jeszcze dwa razy zostałem poratowany w innej kwestii
A podróż najpierw przyjazd jechałem pociągiem z Sosnowca który ciągle nawalał i prawie nie zdążyłem na autokar no i jeszcze przypal z psami w metrze
Powrót genialny foxi dzięki za dotrzymanie towarzystwa w ogolę kupa śmiechu chodź szoker coraz bardziej przesadzać chodź trzeba przyznać że niezłe pranie mózgu zafundował znajomym z autokaru | _________________
 | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 13 Pa 2008 Wiek: 41 Posty: 1783 (0,27/dzie) Piwa: 526 Skd: Bydgoszcz/Warszawa  | Wysany: 31-10-2011, 02:09 | #206
|
| Chyba nie mogło być inaczej to był najlepszy ze wszystkich Brutali choć biorąc pod uwagę skład jak był tym razem i mniej więcej taką samą frekwencję jak zawsze to była ona mniejsza niż się zapowiadało. Imprezkę już zaczęliśmy od 19:00 od podwójnego before'a najpierw na Bemowie, a potem przed klubem. Na początek świetna rozgrzewka na balkonie w zimnym namiocie, mainstreamy i zajebisty oldskulowy set Gala. Nagłośnienie potężne - napierdala do teraz w uszach - więcej na brutala bez stoperów nie idę.
Set Noisekick'a najlepszy choć iGOA również świetnie choć tym razem nie dotrwaliśmy do końca głównie z powodu wysokiego spożycia % Secior Zielonego z Dummem też w pytkę słyszałem z 20 min. i nawet frekwencja była spora
Jedna z lepszych imprez w tym półroczu na jakich byłem, a takich dobrych imprez brakuje ostatnio. Prawdziwe spełnienie muzyczne. Duża pochwała za liczne przybycie dla śląsko-krakowskiej i poznańskiej ekipy , a zobaczyć Grzybka latającego z łańcuchem i Ufola latającego do oldskuli bezcenne | |
| |
 | |
Informacje Doczya: 12 Lip 2010 Wiek: 35 Posty: 501 (0,09/dzie) Piwa: 202 Skd: Bielsko-Biała  | Wysany: 31-10-2011, 10:10 | #207
|
| co za noc! jak położyłam się o 15, to dopiero teraz zwlekłam się z łóżka ludzie na maxa pozytywni (tylko szkoda, że tak mało), muzycznie miazga, jakiejś części nie pamiętam, ale wiem, że nie pojawiło się nic co by mi nie pasowało może oprócz tego, że idąc wbił mi się kawałek szkła do buta i trzeba było go przebić na wylot kluczami..
PolskiBus wymiata, choć pozostaje trochę współczuć ludziom z drogi powrotnej D
to był mój pierwszy i na pewno nie ostatni brutal!
| Gife napisa/a: | Poległem, jak zobaczyłem reakcję dziołchy, której słomkę wyjąłem Pozdrawiam Cię młoda kobito |
ty no patrze, nie mam jej - myślę, pewnie wypadła. Patrzę znowu - jest. Wtf?! | | Ostatnio zmieniony przez foxy123 31-10-2011, 10:13, w caoci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
Informacje Doczya: 14 Lip 2007 Wiek: 39 Posty: 10344 (1,48/dzie) Piwa: 781 Skd: Wroc?aw  | Wysany: 31-10-2011, 12:38 | #208
|
| impreza przezajebista :D o wiele lepsza niz BEF rok temu , wrzesniowy
klimat, swietna ekipa - bez was to niebyloby to samo, muzyka
dla mnie set imprezy ofc Zielonek & dumm - na cos takiego od w h*** czasu czekalam i sie doczekalam:D dzieki cudnie bylo, idealnie normlanie zejsc z parkietu niemoglam i atmosfera podczas tego seta swietna
Noisekick spoko ale bez szalu tyle co slyszalam choc troche tam potanczylam , ale 2 czesc setu Igoa zmiazdzyla rewelacja pod moj gust z reszty to chyba set Buly mi sie podobal. co do reszty niewiem bo zegarka niemam
reasumujac caly dzien - najpierw tour po Wawie, potem before u Niepozornej (dzieki za zaproszenie jeszcze raz), potem cala impreza 100% extra
dzieki wszystkim !!! i milo bylo w koncu poznac nowe osoby : Niepozorna, Ziuta, foxy, basler i jego kobieta, reszte ekipy before`owej kogo jeszcze poznalam to wybaczcie nie pamietam bo za duzo ludzi naraz
i juz chce powtorke ! | _________________
>>LiFe Is ToO sHoRt 4 BoRiNg MuSiC<< | | Ostatnio zmieniony przez netya 31-10-2011, 12:39, w caoci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
Informacje Doczya: 12 Lip 2010 Wiek: 35 Posty: 501 (0,09/dzie) Piwa: 202 Skd: Bielsko-Biała  | Wysany: 31-10-2011, 12:44 | #209
|
|
no ja tu może nie będę już się czepiać, że poznałyśmy się na którymś mohu | |
| |
 | |
Informacje Doczya: 14 Lip 2007 Wiek: 39 Posty: 10344 (1,48/dzie) Piwa: 781 Skd: Wroc?aw  | Wysany: 31-10-2011, 12:47 | #210
|
| foxy123, hahahahah no to jesli tak to wybacz ale na mohu tak to bywa , iks ludzi naraz i sie miesza
tak czy siak siniaki (dzieki Grzybek ahahhaha ) , bable na nodze, napiepszajaca szyja glos zdarty widac ze dobra miazga byla | _________________
>>LiFe Is ToO sHoRt 4 BoRiNg MuSiC<< | |
| |
 | |
| |