| |
| Autor | Wiadomo¶æ |
Informacje Do³±czy³: 11 Lip 2007 Wiek: 36 Posty: 7707 (1,1/dzieñ) Piwa: 3135 Sk±d: Katowice Tauzen  | Wys³any: 19-02-2015, 08:12 | #11
|
| | Darkfrog napisa³/a: | | A tak na serio fajnie, że Raw siÄ™ rozwija i powstajÄ… nowe wytwórnie |
Dupa, dupa, dupa.
Dzisiaj właściwie słowo "wytwórnia" straciło kompletnie na znaczeniu, dlatego że właściwie niczego nie wytwarza a taki label może sobie otworzyć każdy. Skąd wiem? Kilka lat temu jeszcze za casów panowania hardstyle.pl i hs.pl radio miałem z chłopakami otwierać label dla Polaków więc trzeba było sie trochę zagłębić w temat. Ogólnie jesli masz pare groszy na załozenie i opłacenie(nieduzych!) kwot z tytułu praw autorskich to do konca lutego mozesz sobie założyc darkfrog records i wszystkim chuj do tego. Trochę więcej problemów bedziesz mial z podpisaniem umowy z hardstyle.com i sklepami ale umowa w koncu bedzie wygladala tak ze ty nic z tego nie bedziesz miec wiec oni podpiszą.
Problem w tym, że niestety za nowymi labelami nie idą nowi muzycy, tylko jest to rozdrabnianie się na części. Taką rewolucją miał być w przeszłości TiLT, a okazalo sie ze po paru miesiacach nic się tam nie działo i do dzisiaj cos tam wychodzi sporadycznie. Im więcej bedzie takich 3-osobowych labeli tym trudniej będzie zainteresowac potencjalnych nowych odbiorców i to wszystko bedzie rozmyte. Dobrym przykładem powstania labelu jest przejscie Zatoxa z Italian Hardstyle na Unity - tutaj różnica jest taka że chodzilo o niezaleznosc od Scantraxxu, bo tak naprawde to oni mieli ostatnie slowo we wszystkim co się tam dzialo, a teraz to Zatox sam sobie szefuje. No i jest to tez z pomyslem, bo zrzesza konkretnych producentów np. Włoskich a nie jest to tylko zbiór kolegów którzy chcieliby cos robić na własną rękę. Jeśli ktos sam jest sobie szefem to nie musi przykładac do swojej pracy az takiej wagi, dlatego ze projekty sam sobie zatwierdza, czesto sam sobie jeszcze masteruje i ogolnie wszystko robi sam. Nie ma nad soba kogos kto powie ze cos jest do poprawki i to prowadzi to do obnizenia poziomu muzyki.
Jeszcze kilka lat temu mieliÅ›my jasny podziaÅ‚ najwiekszych wytwórni, Scantraxx, Fusion i grupa Saifam i w czasach kiedy wytwórnie byly wytwórniami bo tracki lÄ…dowaÅ‚y na vinylach przynaleznosc do nich miala ogromne znaczenie. Dzisiaj prestiż samego labelu jest zaden(szczegolnie przy kupie jaka w swoje szeregi przyjmuje chociazby Fusion!), bo tak jak powiedziaÅ‚em wyzej KAZDY MOZE MIEC LABEL. I dochodzi do tego, ze kazdy CHCE miec swój label. To że Fusion czy Scantraxx maja swoje kontakty i dzieki nim ich producenci grajÄ… na wiekszych imprezach to juz inna kwestia, ale w kwestii samej wytwórni, to juz nic nie znaczy. | | Ostatnio zmieniony przez SchizeQ 19-02-2015, 11:10, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy | |
| |
Podziêkowali: | Regain, lamborghini17, Rawness, UbeX, Koksu |
|
Informacje Do³±czy³: 10 Mar 2013 Posty: 1864 (0,38/dzieñ) Piwa: 942 Sk±d: Warszawa  | Wys³any: 19-02-2015, 10:53 | #12
|
| | Nie ma co się dziwić najpopularniejszym producentom, że zakładają swoje labele, bo nikt nie chciałby żeby ktoś im zabierał część wypłaty. Początkujący artyści najpierw cieszą się z możliwości jakie daje im znany label, ale wraz z rozwojem kariery staje się on dla nich jedynie ograniczeniem, bo z większością rzeczy potrafią oni już radzić sobie sami. Mimo to takie rozdrobnienie na pewno nie jest zbyt dobre, bo zamiast się wspierać wszyscy będą ze sobą konkurować i promować tylko tracki swoich kolegów, zamiast dużej ekipy, która kiedyś należała do jednej wytwórni. Z drugiej strony taka sytuacja daje szansę początkującym producentom, bo mają szansę gdziekolwiek się dostać, a wcześniej poprzeczka była dla nich za wysoko. Mimo to skutkuje to też pojawianiem się na scenie artystów z dupy i coraz ciężej znaleźć coś naprawdę dobrego. Kiedyś labele miały swoich fanów, którzy łykali wszystko co zostało wydane, bo po prostu wszystko było dobre, a teraz coraz ciężej o porządne tracki. | _________________ HardTripy | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 26 Gru 2011 Wiek: 32 Posty: 1194 (0,22/dzieñ) Piwa: 1013 Sk±d: WrocÅ‚aw  | Wys³any: 19-02-2015, 14:13 | #13
|
| | lamborghini17 napisa³/a: | | Z drugiej strony taka sytuacja daje szansÄ™ poczÄ…tkujÄ…cym producentom, bo majÄ… szansÄ™ gdziekolwiek siÄ™ dostać, a wczeÅ›niej poprzeczka byÅ‚a dla nich za wysoko. |
Z jednej strony zgadzam się - kiedyś Scantraxx, Dirty Workz i Fusion to były labele, do których dołączali tylko najlepsi, z drugiej jednak strony te "małe" labele, do których szło by się dostać i tak Cię nie przyjmą jeśli nie będziesz znał choćby jednej osoby z danej wytwórni. Czemu? To tak samo jak praca - jesteś szefem to rzeczą jasną jest, że przyjmiesz kogoś, kogo znasz niż osobę z zewnątrz, o której nie masz żadnego pojęcia. A chwyty typu "send us your demo" to tylko chwyt i nic więcej, zapewne 90% ludzi wysyłających im dema nawet nie dostanie od nich odpowiedzi.
| lamborghini17 napisa³/a: | | Mimo to skutkuje to też pojawianiem siÄ™ na scenie artystów z dupy i coraz ciężej znaleźć coÅ› naprawdÄ™ dobrego. |
Artyści z dupy = Ghostproducerzy. Niemożliwym jest pojawienie się na scenie osoby, która ma talent i nagle, z dnia na dzień, ląduje w WE R, Fusion albo innym labelu. Choćbyś zrobił największą kosę świata to Twoja wiadomość i tak na 90% wyląduje w koszu. Trzeba się pałować by dostać support albo feedback odnośnie produkcji, a co dopiero liczyć na przyjęcie do labelu zwykłego, szarego człowieczka... Biznes ys biznes, tutaj teraz prawie w ogóle nie chodzi o muzykę | _________________ https://www.facebook.com/Regainmusic | |
| |
Podziêkowali: | SchizeQ, Koksu, Rawness |
| |