Otwarty przez: Rafir 24-12-2010, 15:39 | |
| Autor | Wiadomo |
Informacje Doczy: 28 Mar 2007 Wiek: 41 Posty: 6563 (0,93/dzie) Piwa: 2448 Skd: Chorzów Batory  | |
| |
 | |
|
Informacje Doczya: 15 Pa 2007 Wiek: 39 Posty: 2708 (0,39/dzie) Piwa: 254 Skd: SR  | Wysany: 21-12-2010, 18:11 | #352
|
| | pelap napisa/a: | | NC ... to po to sie jedzie zeby walic gorzole ;/ | zawsze mozna w zamian cos innego nosem przydupic
a tak na powazne: z tymi scenami to troche zjebanie nie wiem czy dobrze ogarnelam z tymi scenami ale moim zdaniem lepiej jakby na poczatku byly np 2 a potem z dwoch zrobily sie cztery to by byla lepsza niespodziewajka | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 05 Lip 2010 Posty: 333 (0,06/dzie) Piwa: 158 Skd: Rio de Świebodzin  | Wysany: 21-12-2010, 18:23 | #353
|
| | ROoZi napisa/a: | jakby Esan z Wami jechał to by było co pić |
Ano by było | |
| |
 | |
hayer86 aka Latexowa Morda


Informacje Doczy: 24 Sie 2009 Wiek: 39 Posty: 2047 (0,33/dzie) Piwa: 1318 Skd: Katowice  | Wysany: 21-12-2010, 19:02 | #354
|
| | Dziadzia napisa/a: | | zdecydowanie Hayer to Wy powinniscie wziąc wiecej wódki |
Wersja oficjalna była taka, że miałem nie pić Poza tym nie chciałbyś mnie widzieć w Poznaniu, zostawić cały bagaż w jakiejś knajpie i iść w pizdu
| pelap napisa/a: | | NC ... to po to sie jedzie zeby walic gorzole ;/ |
Wali się w drodze I się wali (chyba) z głową, także na samej imprezie się jest monter Ale ty chyba za sztywny jesteś na by to ogarnać | _________________
 | |
| |
Podzikowali: | SchizeQ |
Informacje Doczy: 21 Wrz 2008 Posty: 2664 (0,41/dzie) Piwa: 521 Skd: Poznań  | Wysany: 21-12-2010, 19:22 | #355
|
| | ROoZi napisa/a: | jakby Esan z Wami jechał to by było co pić |
Luksusowa, bleach
Po filmikach widzę, że nie ma czego żałować opisy mnie tylko uświadamiają, jak tam musiało jebać mainami | _________________ Kibol! | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 29 Mar 2007 Wiek: 38 Posty: 6259 (0,88/dzie) Piwa: 2350 Skd: z Ukrainy  | Wysany: 21-12-2010, 19:35 | #356
|
| | pelap napisa/a: | | Dziadzia napisa/a: | | powinniscie wziąc wiecej wódki |
NC ... to po to sie jedzie zeby walic gorzole ;/ |
O jeju Panie Kapitanie Kultura! Zdecydowanie popieram Ciebie. Powinno się brać probiotyki, dabul blasta i multiwitaminki, a podczas jazdy robić aerobową Weidera: dzień 4 oraz 20 orbitek wokół autobusu podczas jazdy. Zdrowie 4 Life! | _________________ Uwaga! Powyzszy post -jakkolwiek brzmi- jest niesmieszny.
 | |
| |
Podzikowali: | SchizeQ, ZIUTA, hayer86, kuber89 |
Informacje Doczya: 14 Lip 2007 Wiek: 39 Posty: 10344 (1,48/dzie) Piwa: 781 Skd: Wroc?aw  | Wysany: 21-12-2010, 19:37 | #357
|
| | LukasH napisa/a: | | lol a co ma TD 2008 do tego TD 2010 jak na nim nie byłaś ? ok koniec OT haha |
LOL a czy widzisz ze ja jedna napsialam to co napisalam mimo ze na imprezie niebylam ? czytaj post Gife chocby powyzej. a takze post pelapa wczesniejszy itp. tylko do mnie sie uczepiles. co ma TD 08 do tego? no ma chocby porownanie jakiekolwiek ;] jak tego nadal nierozczajasz to juz niemoja wina.
| Gife napisa/a: | | Luksusowa, bleach |
hahahaha Krajowa! | _________________
>>LiFe Is ToO sHoRt 4 BoRiNg MuSiC<< | |
| |
 | |
BD.Lukash Beat Destroyers


Informacje Doczy: 23 Sie 2009 Wiek: 37 Posty: 3830 (0,62/dzie) Piwa: 1722 Skd: Gliwice  | Wysany: 21-12-2010, 19:42 | #358
|
| | netya napisa/a: | | tylko do mnie sie uczepiles | nie uczepiłem , a nawet jeśli w tym temacie o tym wspomniałem to tylko dlatego bo prawie 3/4 tematach imprez coś Ci nie pasuje itd a po 2 to chyba porównanie nie na miejscu gdzie się porównuje impreze na której się było z tą na której się było nieobecnym ... dobra koniec ot | _________________ Nie jestem wrogo nastawiony do świata Ale nie zamierzam się tutaj ze wszystkimi bratać | | Ostatnio zmieniony przez BD.Lukash 21-12-2010, 19:44, w caoci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
Informacje Doczy: 25 Cze 2008 Posty: 977 (0,15/dzie) Piwa: 172 Skd: North  | Wysany: 21-12-2010, 20:05 | #359
|
| Podzielam zdanie: impreza miała swoje plusy i minusy. Jako że byłem 1 raz na zagranicznym evencie to będę uczciwy i nie zastosuję żadnego porównania (pozdro netya)
Tak więc na początku chciałbym podziękować całej ekipie busikowej (slaby, Heet, Venus, Pablo, Krzych, Hania, Przemo [kierowca], hardstyler, Tyranii ;* , pan "Bałwan" , co to jego mama jadła za dużo śniegu i ofc. Wiśnia i jego wyczynowe miny ) . Tych co pominąłem najwyraźniej nie spamiętałem ale również im się należy big thx Nie zapomnę tej paniki w busie jak zabrakło wódki hahahahahahahaha Ekipa prze-%krutna, trzeba to kiedyś powtórzyć %:]
Ciężką drogę znieczulił alkohol więc nie ma o czym gadać
Planowo mieliśmy chyba być ok. 17.00-18.00 w Utreht... Zdążyliśmy na ok. 21.30 jakoś, gdzie już zza szyby widziałem ludzi idących spacerkiem w stronę Jaarbeus. Przebiórka w świeże opakowanie i w drogę... W połowie się zorientowałem że idę sam Widocznie tak bardzo nie mogłem się doczekać aż Thunderdome połknie mnie w całości Przed wejściem znalazłem w końcu znajome mordki i poszliśmy w stronę wejścia. Procedurka przebiegła pomyślnie - bilecik na wstępie, szafeczka kupiona, trzepanko na bramce - bez problemów. Szkoda że nie wiedziałem wcześniej że token-o-maty nie wydają reszty Chwilę jeszcze rozglądnąłem się przed wejściem na parkiet (po 1.00-ej główny) i w stronę "przeznaczenia .
Łaziłem pomiędzy scenami dziwiąc się przy okazji że są oddzielone tylko czarnymi kurtynami, w końcu załapałem że prędzej czy później je opuszczą w dół, w końcu tytuł przewodni imprezy mówił sam za siebie: "Breaking Barriers" . Nie mogłem jedynie skojarzyć gdzie będzie się znajdować scena główna... A tu bardzo miłe zaskoczenie
Przyznam że na większości set'ach bywałem chwilami, jakoś nie podchodziły mi tego wieczoru dźwięki ze sceny Industrial, Main i Hardcore, czego nie mogę stwierdzić po scenie na której spędziłem większość czasu: Breaks \o/ Przede wszystkim set pana Traffik'a i TOA przekręcił mi flaki o 180 stopni (zwłaszcza ten 1 pan) . Dochodziła godzina 1:00 czasu europejskiego. Światełka ofc. OUT, weszło intro, pojawił się MC Justice i zaczęły grać Outblast'y i Evil'e. Sentyment mam do twórczości tych 2 panów ale osobiście stwierdzam że zagrali dobry "warm up" , dobry początek ale reszta już przeciętna - niezbyt przełomowy set IMO
NEGATIVE A
Set imprezy, za równo na początku set'a jak i pod koniec miałem w bani śrubkę o sporej średnicy z wytłoczonym DNA na ciągłych obrotach Piękny set!!
PROMO
Jest mistrz! Nie zawiodłem się ani trochę na panu Sebastianie Pucha mi się jarzyła na tym secie jak poyebanemu. Soczyste i pieczołowicie wykonane przejście niskimi tonami wzwyż G-Shock - Demons (Promo Remix) zadziałał mi na czachę jak grzebień zrobiony z belki, z gwoździami ___O___ Czułem że zaraz mnie rozerwie **]8D . Pod koniec zagrał Attack w rmx'ie Mad Dog'a, moim zdaniem słusznie.
PREDATOR
Miałem mały niedosyt po secie poprzednika (grał zaledwie 45 min tylko ) ale zestawienie TT było koślawe i ten set jakoś mnie nie porwał (jedynie ostatnie 15 min) . Poszedłem zajarać, pogadać z holendrami i wydawać tokeny na wszech-alkohole %%
MASTERS OF CEREMONY
Dla nieosłuchanego imprezowicza w dyskografię tych panów z Neophyte Records mogło się wydawać dziwne że więcej było pierdolenia przez mic i grania na gitarce niż "hardkoroffego rozpierdolulu" ale to jest właśnie MoC . Nieograniczony w przeplataniu mocnej elektroniki z gitarowym brzmieniem - od zawsze praktycznie. Bawiłem się na tym liveact'cie świetnie, pomiędzy oparami blantów :-)))) Poza tym cieszę się że to show jakie serwuje MoC nie jest fikcją - przekonałem się w końcu na własnej skórze
ENZYME X
Totalna porażka moim zdaniem. Nie mam tu na myśli głównie repertuar jaki zaprezentowali, traczki momentami przyjemnie nosiły w stronę parkietu. Skład Enzyme X kojarzył mi się od zawsze z większością śmietanki ENZYME Rec. w potężnym, industrial'owym wydaniu a tu jednak porażka po całości. Nosferatu (już bym był trochę więcej zadowolony jak by sam grał) & Miss Twighlight (właściwie 0 dokonań w label'u Enzyme o/ , nie zaprezentowała nic, przejścia z track'a na track też potrafię zrobić -_- )
Czułem że siły powoli mnie opuszczają, alko dalej sączyłem, po Go Fast'a nie miałem siły się udać do baru ...
OPHIDIAN
Momentalnie miałem nogi na sztorc i oczy jak zapałki. 30 minut totalnej jazdy w czapę: lamańce, hybrydy, kick'i , pianolive'y i Psychiatric Ass, który przebił mnie na wylot bassdrum'em __O__ Gościu bez wątpienia przejdzie do historii jako innowacyjny Live Act'ciarz
Zawinąłem wrotki z Tyranii z parkietu ok. 6:58, żeby uniknąć ścisku przy wyjściu. Przez przypadek pomyliliśmy kierunki i obeszliśmy całą halę na około Bywa tak po 7h wysilania bębenków usznych
Ekipa w komplecie, kilka kielonków, wymiana zdań na temat wrażeń z TD i kimah..
Tak jak napisałem, osobiście jestem zadowolony z tej imprezy w 100% . Wystrój głównej sceny podobał mi się najbardziej. Nie było przesadnie jeśli chodzi o efekty specjalne (może jeszcze okulary 3D podać? o/ ) , ludzie naprawę przemili i dobre drinki :}
...
Minus? Brak sceny Early | _________________
 | | Ostatnio zmieniony przez ZieloneQ 21-12-2010, 20:12, w caoci zmieniany 4 razy | |
| |
Podzikowali: | maly, koko123 |
Informacje Doczy: 05 Wrz 2007 Posty: 2512 (0,36/dzie) Piwa: 894 Skd: Gliwice  | Wysany: 21-12-2010, 20:55 | #360
|
| | Daron37 napisa/a: | | pelap napisa/a: | | Dziadzia napisa/a: | | powinniscie wziąc wiecej wódki |
NC ... to po to sie jedzie zeby walic gorzole ;/ |
O jeju Panie Kapitanie Kultura! Zdecydowanie popieram Ciebie. Powinno się brać probiotyki, dabul blasta i multiwitaminki, a podczas jazdy robić aerobową Weidera: dzień 4 oraz 20 orbitek wokół autobusu podczas jazdy. Zdrowie 4 Life! |
Jak mnie często nie śmieszysz tak teraz po prostu leżę stary Riposta 100/10
Dabul blasta | _________________ Nowenna Pompejańska, czyli od pasji do Pasji. | |
| |
 | |
| |