Przesuniêty przez: Daron37 05-04-2009, 23:15 | |
| Autor | Wiadomo¶æ |
Informacje Do³±czy³: 29 Mar 2007 Wiek: 38 Posty: 6259 (0,88/dzieñ) Piwa: 2350 Sk±d: z Ukrainy  | Wys³any: 06-04-2009, 15:24 | #91
|
| No dobra, bardziej ogarnięty i wyspany moge pisać więcej :d
Nie bede opisywał podróży bo to była I jeszcze to ogarnianie elektronicznych kasjerek
Co do imprezy to tak (przy okazji bede porównywał do Thundera):
Organizacja Duuuży plus. Dostęp do szafek non-stop. Ceny takie jak wszędzie (10eu = 4 kupony na picie lub tez 5 euro = 4 kupony na jedzenie), kible w porządku bez kolejek. Jedynie co mnie przeraziło to kontrola na wejściu . Takiego trzepania to nigdy nie miałem. Koko przeszedł na lajcie, ale mnie i Mariana to na osobistą wzieli :D. Ale przynajmniej dzięki temu mało porobionych ludzi było co widać było na samym końcu imprezy :d. Nie było butelek, napoje sprzedawane w kubkach. Parkiet na Mainstage'u był klejący, zaś na Early był śliski . Ale nie przeszkadzało to zbytnio
Zdecydowanie lepiej od Thundera
Muzyka
Newstyler vs D-Ceptor - średniooo. Jakieś takie bez polotu
Triax vs Mr Sinister - podobało mi sie. Jak to określił Marian to takie na wkręte. Elevation i Broken Chain w remiksie Mad Doga ahhhhh!
D-Passion - OMG!! Po prostu rzeźnia! >xD Infected i This is the day mnie zabiły. Zresztą cały set! Ah!
Stanton - dobry lajtowy oldschool pełną parą . Ilość osób na parkiecie nie licząc mnie i koko (Marian był na EA) nie przekraczała liczby 8 . Ale podobało mi sie :d
Art of Fighters - pierwsza połowa tak średnio mi podchodziła, druga już dużo lepiej. Ale i tak mnie to jakoś nie zachwyciło. Od tego live-actu zaczęły sie problemy z dźwiękiem, ale o tym później
Lady Dana - TUTAJ PO PROSTU DLA MNIE SET IMPREZY!!! Coś cudownego . Takie cudne nuty ciskała że masakra! Przetańczone bez chwili wytchnienia
Paul Elstak - gosc ma godny mix. Jednak pare nut tak średnio mi podchodziły. Ale secik na plus!
Neophyte - fajny live-act. Beholder jako MC, zdaje sie że Panic za sterami no i jakiś jeden na gitarce elektrycznej Sporo krzyczenia co mi biorąc pod uwage zmęczenie to sie podobało :d. Zdecydowany plus!
Tutaj już poszlismy na spoczynek na "trybune" i obserwowalismy i słuchalismy :d
Tommyknocker & The Viper - Niby nie było źle ale coś brakowało w tym secie. Taki jakiś nijaki był. Viper kompletnie nie pasował do stylu Tommy'ego i jeden psuł drugiego.
Endymion - Moooocnooo. Myślałem że będą jebać How Longami by ludzie odpoczeli przed morderczą końcówką, a tu nieee .
Partyraiser - No tutaj powrót na parkiet . Secior po prostu przemasakra! Troche brakowało mi skreczu, ale i tak to co on zrobił mi z głową to przepotęga. Jeszcze ta prędkość na samym końcu łoooooo
Noize Suppressor - cośtam sie bawiłem, ale dla mnie set taki se. Już mnie Noizi nie bawią tak jak kiedyś. DJ Bike jak zwykle świrował ostro . Cośtam sie bawiłem ale już tak ledwie ledwie co.
Unexist vs Radium - no tu jedynym minusem jest fakt że nie miałem kompletnie sił żeby sie ruszać i całego seta przesiedziałem . Ale to co oni grali to łoooo k******rrrrwaaaaaaa :D
Muzycznie porównywalnie, choć Thunder wypada lepiej (wiadomo wiecej scen, wiekszy wybór)
Nagłośnienie i Oświetlenie Nagłośnienie od Art of Fighters porażka. Tak napi***alało basem że to normalnie patologia. A później jeszcze doszły do bassu wysokie tony które momentami paraliżowały mózg. W zasadzie Nagłośnienie to jest najpoważniejszy minus tej imprezy Oświetlenie no tutaj było dobrze. Na Mainstage'u 2 duże ekrany (elo elo wizualizacje), bodajże 5 laserów no i duży kwadrat sporej mocy reflektorów. Te reflektory to jak sie zapaliły wszystkie naraz to wiało ciepłem i oślepiało masakrycznie Ale w sumie po namyśle to podobało mi sie (bo z początku narzekałem na to :d). Na Early Stage'u nagłośnienie też troche za mocne, ale tam dało sie znieść to jeszcze. Jako oświetlenie to tam ostro napieprzało strobo i fajne kolorowe światełka w kształcie kwiatów . No i z początku 2 zajebiste duże LCD na których był pulpit Windows . Ale mimo to wygląd obydwu scen na plus plus
Ogólnie jestem wykatowany i dumny z siebie bo momentami jadąc/lecąc tam zastanawiałem sie jak ja tam wogóle dam rady nie mając prawie kasy na żetony . Żywilismy sie jedynie wodą z kranu no i zainwestowalismy w Cole . Zero alko, drugów, energy drinków, kawy, dziwek, koksu. Tylko woda i fajki = nieźle .
Bodajże w Listopadzie bedzie edycja w NL | _________________ Uwaga! Powyzszy post -jakkolwiek brzmi- jest niesmieszny.
 | |
| |
 | |
|
Informacje Do³±czy³: 14 Sty 2008 Wiek: 36 Posty: 3140 (0,46/dzieñ) Piwa: 547 Sk±d: Strefa Zieleni  | Wys³any: 06-04-2009, 23:40 | #92
|
| No mi też by wypadało coś napisać ;-)
Piątek, 16:42 wyruszam pociągiem z Krakowa do Gliwic, tam odbiera nas Koko i jego krążownikiem szos udajemy się do niego do mieszkania Po drodze małe zakupy, piwko na sen ( :-P ), fajki na drogę, minaralka itp. Już w domku kolacja (Koko, jak zapomnisz podziękować rodzicom za gościnę to ci coś zrobię w a4 :-P ) no i pasowało by się położyć jakoś wcześniej spać... oczywiście nic z tego, spać poszliśmy dopiero koło 24 a wstaliśmy przed 2 :-P zrywka, prysznic i jazda na lotnisko. Na lotnisku odprawa, która poszła dość szybko ale musieliśmy wyrzucić wszystkie dezodoranty, żele pod prysznic itp. bo można było wnieść coś w płynie ale tylko do pojemności 100 ml. (skur*****stwo no nie ? ). Ale dobra, pozbyliśmy się tego, potem się wyczekaliśmy na samolot z 2h... wkońcu go podstawili, ładujemy się do środka, przy starcie się prawie zesrałem ze strachu (to był mój pierwszy lot więc się nie śmiać :-P ) no i w 1h 15min. jesteśmy w Dortmundzie... ta tylko co dalej szukamy jakiegoś autobusu na stację kolejową co nawet szybko poszło, ale potem się na niej wystaliśmmy z 2 - 3h bo sobie popierdzeliliśmy perony ale cóż jak już doszliśmy na właściwy to poczekaliśmy sobie jakieś 30 min. na pociąg, nadjechał i jazda do Dortmundu, tam odrazu przesiadka na pociąg do Oberhausen no i w sumie na miejscu byliśmy jakoś koło 11 poszliśmy coś zjeść a potem szukamy hotelu. W informacji turystycznej znaleźli nam hotelik i nawet załatwili wszystko za nas my tylko musiliśmy tam przyjść i wziąć klucze do pokoi kima do 19 i ruszamy na imprezę (ku**a jakby nie ten hotel to koło 1 - 2 w nocy bym tam chyba już spał na trybunach :-P ), szybko trafiliśmy na przystanek z którego odjeżdżały tramwaje pod halę (naprawdę bardzo łatwo było się zorientować, że ludzie tam stojący też jadą na Raving ). Dojechaliśmy, podchodzimy pod wejścia a tam kontrola iście przejebana... w porównaniu do TD to poprostu przeszukanie totalne, sprawdzanie portfeli, plecaków, wszystko przetrzepane na 10 stronę... jeszcze mnie i Darona policja wzięła na kontrolę do jakiegoś osobnego pokoiku bo ja miałem opakowanie apapu (pewnie myśleli, że to jakieś dropy czy coś...) a jego... to w sumie nie wiem czemu :-P Ale dobra, kontrola minęła i jesteśmy w środku ciśnienie oczywiście aż łeb rozsadza, szybko wszystko spakowaliśmy do szafek, szybki orient gdzie co jest, ubikacje, palarnie, wejścia na stadion itp. i zaczynamy imprezę
Newstyler & D-Ceptor - nie mam pojęcia jak grali bo nie zdążyliśmy na ten set... Triax & Mr Sinister - secik przyjemny, nie jakiś super mocny ale bardzo fajnie brzmiał. Podczas tego seta ludzie jeszcze powoli się złazili, parkiet się zapełniał a my powoli się rozgrzewaliśmy i ogarnialiśmy co, gdzie i jak D-Passion - noo i tu się zaczęła gruuuba jazda set był poprostu piękny od początku do samego końca, ostro poryte, charakterystyczne D-Passionowe kawałki... no poprostu super sprawa, po secie byłem już dobze zmęczony Evil Activities - nie byliśmy od początku (odpoczynek po D-Passion), wbiliśmy gdzieś tak mniej więcej w 20-stej min. Koko z Daronem uderzeyli na Stantona a ja zostałem na Evilu i muszę przyznać, że nie żałuje bardzo fajnie zagrał... i melodyjnie i delikatnie i ciężko i zrycie szczególnie w pamięci mi siadło Atmos-Fear/Psychriatich Ass/Slaves To The Rave (Evil Activities Mash up) - ja pierdziele jak to potrafi człowiekowi zrobić sieczkę z mózgu O_o ogólnie za set wielki plus Art Of Fighters LIVE - cóż mogę powiedzieć... zajebisty live act jako, że uwielbiam włoskie granie od początku do końca grubo zacieszałem michę Dobór kawałków mi się bardzo podobał, na początku tak bardziej melodyjnie a potem sieczkaaaa Disposal Of Outer Power, Vulcano Action, Finalino łaaaa, pięknie było Vince & J.D.A. - kolejny zajebisty set, zresztą tego się spodziewałem po tych panach. Od początku do końca same mocne kawałki Panic - no i proszę państwa, tego bym się w życiu nie spodziewał ale... SET IMPREZY mój łeb i nogi zostały dosłownie ZMIAŻDŻONE. Dobór kawałków był poprostu cudowny, totalna mieszanka styli ale od początku do końca ciężko i mocno. Do tego wszystkiego efekty świetlne, lasery, strobole i na ekranach tak chore wizualizacje, że się w pale nie mieści... krew, flaki, cmentarze, trupy, jakieś przejebane mordy... no ciężko to opisać. Tym co się wybierają na Globala życzę, żeby im Panic zagrał takiego seta, gwarantuję taki zap***dol na parkiecie, że was będą z niego na noszach wynosić :-P Promo - hmm... on mnie już przyzwyczaił do zajebistych setów, poraz kolejny się nie zawiodłem. Styl i technika poprostu 1 klasa. Zszedłem z parkietu po jakiś 20 min. bo już poprostu nie dawałem rady... Panic mnie prawie zabił a Promo dokończył dzieła :-P Neophyte LIVE - tutaj mysiało być pierwszorzędnie i tak też było. Szybki secior, do tego gitarka, darcie ryja... końcówka = masakra O_o Klaar Om Te Rossen, Alles Naar De Klote, Pokkeherrie, ja pier**le cóż to było Tommyknocker & The Viper - powiem tak: wiedziałem, że podpięcie Vipera pod Tommyknockera nie wyjdzie na dobre... zapodawał Tommy to było poprostu zajebiście a tu nagle Viper wjeżdża z jakimś delikatnie mówiąc badziewiem także co do seta mam mieszane uczucia. Endymion - duże zaskoczenie, wielki plus. Naprawdę konkretny i mocny set, melodyjnych kawałków malutko, skupili się raczej na ostrej sieczce zdecydowanie bardzo podobał mi się ich set Partyraiser - RZEŹNIA - nic więcej nie jestem w stanie napisać. Noize Suppressor - haha, Bike jest naprawdę pojebany co on tam nie odwalał na scenie to się w pale nie mieści :-P na graniu się oczywiście zawieść nie mogłem, sporo kawałków które pierwszy raz w życiu słyszałem (albo były to live edity albo całkiem nowe tracki) i oczywiście trochę klasyki takie jak Fire, Bone Crusher, Holes In Your Chest no i oczywiście na koniec morderstwo tempym narzędziem czyli Fingherz piękny secior, po raz kolejny dane mi było usłyszeć i zobaczyć moich ulubieńców z czego jestem mega zadowolony Radium & Unexist - hmm... Radium wjeżdżał z kawałkami typu Still Here Kickin Ass czy Vengeance a ja się spodziwałem od początku do końca totalnej sieczki. Unexist oczywiście pokazał co potrafi, jak wjeżdżał ze swoimi kawałkami to mi mózg wypływał Ogólnie jestem zadowolony ale tak nie do końca
Aha, no i jeszcze muszę dodać, że z nagłośnieniem to naprawdę przegięli... teraz już wiem jak to jest jak flaki przewraca :-P beeez kitu, na imprezy do Niemiec brać zatyczki do uszu bo ogłuchnąć idzie :-P mi jeszcze we łbie szumi :-P co do parkietu to zdecydowanie mniej syfu niż na TD wiadomo, walały się tam jakieś kubki ale nie było tego 10 cm warstwy :-P ale za to szło się przykleić do podłogi bez kitu, jakby wyłączyć dźwięk a ludzie by tańczyli dalej to było by słychać tylko jak się buty odklejają od podłogi
Po imprezie after w Turbinenhale ale już siły na tańczenie zupełnie nie było :-P Przy wejściu okazało się, że na bramce stoją Polacy, więc chwila gadki o pierdołach :-P Bardzo byli zdziwieni, że przyjechaliśmy specjalnie z Polski w 3 osoby tylko na imprezę :-P Na afterze nie siedziliśmy długo bo jakoś po 10 trzeba się było zmywać i udać na lotniocho oczywiście w drodze powrotnej pojebaliśmy sobie pociągi i zamiast w Dortmundzie znaleźliśmy się w Dusseldorfie ale cóż... potem to jak się odnaleźliśmy poszło gładko, 21 kanapek w McDonaldzie ( ), lotnisko, odprawa i do domciu
Reasumując: kolejna zajebista impreza, kolejne zajebiste wrażenia, kolejne niemiłosierne zakwasy na nogach :-P chodzenie dzisiaj sprawa naprawdę wielkie trudności :-P
Dziękuję serdecznie Kokowi i Daronowi za bardzo pozytywny wyjazd, miłe towarzycho i masę śmiechu (oni wiedzą ocb :-P ) i oby do następnej tak wyczesanej imprezy
POZDRO !! | _________________

 Peee I Wuuu O PIWO, lubie schłodzone wiesz pić je na żywo | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 25 Lip 2008 Posty: 118 (0,02/dzieñ) Piwa: 1 Sk±d: Lubin  | Wys³any: 07-04-2009, 00:02 | #93
|
| | Daron37 napisa³/a: | Zero alko, drugów, energy drinków, kawy, dziwek, koksu. Tylko woda i fajki = nieźle .
| noo to przebongo | _________________
 | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 13 Pa¼ 2008 Wiek: 41 Posty: 1783 (0,27/dzieñ) Piwa: 526 Sk±d: Bydgoszcz/Warszawa  | Wys³any: 09-04-2009, 03:17 | #94
|
| | Heet napisa³/a: | | Daron37 napisa³/a: | Zero alko, drugów, energy drinków, kawy, dziwek, koksu. Tylko woda i fajki = nieźle .
| noo to przebongo |
he he to niczym jak pątnicy do ziemi świętej :mrgreen: | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 25 Kwi 2007 Wiek: 46 Posty: 4622 (0,65/dzieñ) Piwa: 484 Sk±d: Zabrze  | Wys³any: 13-04-2009, 22:14 | #95
|
| | -M- napisa³/a: | ale musieliÅ›my wyrzucić wszystkie dezodoranty, żele pod prysznic itp. bo można byÅ‚o wnieść coÅ› w pÅ‚ynie ale tylko do pojemnoÅ›ci 100 ml. (skur*****stwo no nie ? ) |
No te przepisy to juz wprowadzili od czasow atakow terrorystycznych.. Mozna przewiesc w specjalnych torbach foliowych lub w bagazu rejestrowanym....
| -M- napisa³/a: | | beeez kitu, na imprezy do Niemiec brać zatyczki do uszu bo ogÅ‚uchnąć idzie :-P |
No mam nadzieje ze na SYNDICATE naglosnienie jest GITes... KTos moze powiedziec kto byl ? Bo nie wiem czy brac te zatyczki czy nie P.S. Macie jakies fotencje ? | _________________
  | |
| |
 | |
arturroslask Terror man 0_o


Informacje Do³±czy³: 13 Pa¼ 2007 Wiek: 37 Posty: 128 (0,02/dzieñ) Piwa: 0 Sk±d: Kalety / Goes  | Wys³any: 14-04-2009, 11:34 | #96
|
| Naglosienie jest dobre .
Stopery normalnie sa rozdawane ... tak bylo na 2 poprzednich edycjach , mam nadzieje ze nie odejda od tego w bierzacym roku . | _________________ Be Hard . Be Core . Be Hardcore . | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 29 Mar 2007 Wiek: 38 Posty: 6259 (0,88/dzieñ) Piwa: 2350 Sk±d: z Ukrainy  | Wys³any: 25-04-2009, 22:15 | #97
|
| Aftermovie | _________________ Uwaga! Powyzszy post -jakkolwiek brzmi- jest niesmieszny.
 | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 05 Wrz 2007 Posty: 2512 (0,36/dzieñ) Piwa: 894 Sk±d: Gliwice  | Wys³any: 25-04-2009, 22:43 | #98
|
| ha ha nie uwierzyłbym, że na imprezie z takim aftermovie może być fajnie, zaiste lipny filmik z lipnym kawałkiem.. najgorzej | _________________ Nowenna Pompejańska, czyli od pasji do Pasji. | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³a: 30 Mar 2007 Wiek: 37 Posty: 1703 (0,24/dzieñ) Piwa: 160 Sk±d: Bytom  | Wys³any: 26-04-2009, 09:31 | #99
|
| | mnie sie też coś nie widzi to.. ale na bieda może być.. | _________________ ]:-> | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 11 Lip 2007 Wiek: 36 Posty: 7707 (1,1/dzieñ) Piwa: 3135 Sk±d: Katowice Tauzen  | Wys³any: 26-04-2009, 09:51 | #100
|
| serio h**owy ten aftermovie ;/ dobre jako scena do DVD ale o wiele za slabe jako aftermovie | |
| |
 | |
| |