Przesuniêty przez: ROoZi 07-07-2013, 10:45 | |
| Autor | Wiadomo¶æ |
Informacje Do³±czy³: 10 Mar 2013 Posty: 1864 (0,38/dzieñ) Piwa: 942 Sk±d: Warszawa  | Wys³any: 06-07-2013, 21:10 | #181
|
| Jako, że większa część aktywnych userów pewnie właśnie dobija się na SIL, to ja co nieco napiszę o wczorajszej nocy. W przeciwieństwie do kolegi wyżej, nie miałem żadnych problemów z pociągami. Różnica z rozkładem wynosiła 2 minuty więc mieściła się w błędzie pomiarowym. Oczywiście podróżowałem siedząc na podłodze na korytarzu, ale to akurat standard. W Katowicach byłem o 21.45. Mimo, że klub miał być już otwarty to na razie nie wchodziłem, bo czekałem na kolegę, który miał opóźnienie. Jako, że nie było nic do roboty to przeszedłem się koło klubu. Widząc pełno ludzi, pierwsze co mi przyszło do głowy to to, że jest długa kolejka, bo dużo ludzi przyjechało na Gunzów. Ale gdy zobaczyłem, że neony są zgaszone, widać było, że coś jest nie tak. Szybko się dowiedziałem, że nie ma prądu. Wcześniej padało, czyli pewnie jakiś piorun. Potem znowu zaczęło padać i zrobiło się już mniej miło. Byłem cały przemoczony. Publiczność dopisywała śpiewając różne wierszyki. Prawdziwi z nich poeci. "Cały świat już imprezuje, my mokniemy jak te ciule". Fajna akcja była z policją. Pierwszy raz widziałem, że oni mają jakieś jaja. Co jakiś czas przejeżdżał patrol kontrolując zgrupowanie. Jeździły zwykłe radiowozy i przy każdym przejeździe leciały różne okrzyki w ich stronę. Za którymś razem podjechała lodówa i stanęła koło tłumu. Gdy ludzie zaczęli skandować "Wypier...", nagle otworzyły się drzwi, wyskoczył policjant, chwycił najgłośniejszego wodzireja, wrzucił na pakę i odjechali. Żeby nie było, nie pochwalam zachowań żadnej ze stron. Co prawda Energy rozdawało piwo, ale też mogło zachować się inaczej. Sami są sobie winni niskiej frekwencji. Nie chodzi tu o brak prądu, bo to nie ich wina i przecież starali się to naprawić, bo leżało to w ich interesie, ale mogli wpuścić ludzi wcześniej, nawet bez prądu. Jakoś by ich ogarnęli. Około północy dopiero zaczęli wpuszczać klubowiczów. Czyli opóźnienie wyniosło 3h. Frekwencja była dość mała. Pewnie ze względu na to, że wielu osobom nie chciało się tyle czekać. Za to zostali ci, którym naprawdę zależało i pozytywnie odbiło się to na towarzystwie. Zagrali wszyscy dj'e, którzy byli w line upie. Po prostu mieli mniej czasu. Pierwszy był Voizer, który w swoim stylu mieszał gatunki, ale na plus. Nie było za słodko. Następnie wszedł Driver, który pograł trochę mocniej. O 1.30 weszli G4H. Ich set nie był zaskoczeniem i stał na najwyższym poziomie. Ran-d (bo to chyba on był tym aktywnym) biegał we wszystkie strony. Szalał na scenie tworząc niesamowity klimat. W secie były ich starsze produkcje jak Gangsters don't dance, Kings of the underground, Bolivia,Sorrow ale też parę niewydanych jak Swagger, Military, Uprising i Massacre. Występ trwał tyle ile zawsze czyli 0,5h. Fajne było to, że przed występem obaj panowie sobie stali przy konsolecie i wszyscy mogli z nimi porozmawiać + dostać opaskę od Ran-diego albo koszulkę od Adaro. Po G4H wszedł Enigmato cisnąc reverse basem, który nieźle wkręcał przy dobrym nagłośnieniu. Co do basów to po samym wejściu do klubu czułem, że są za słabe. Wysokie tony aż trzeszczały i wyraźnie było słychać, że czegoś brakuje. Potem się poprawiło, ale i tak brzmiało to inaczej niż zwykle. Po wyjściu z klubu nie byłem tak głuchy jak zawsze. Na koniec standardowo wszedł Overbizz ruszając Rawem, a potem hardcorami. Nie zostałem do końca, ale coś czuję, że impreza skończyła się dość wcześnie. Mam nadzieję, że w ramach rekompensaty Energy ściągnie Gunzów do Przytkowic i tym razem frekwencja będzie wyższa.
@Up Te kawaÅ‚ki Gunzów, które wypisaÅ‚em to wszystkie, które byÅ‚y w ich secie. Nie przypominam sobie nic wiÄ™cej. | | Ostatnio zmieniony przez lamborghini17 06-07-2013, 21:13, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz | |
| |
Podziêkowali: | Artiks |
|
Informacje Do³±czy³: 19 Mar 2011 Wiek: 33 Posty: 1403 (0,25/dzieñ) Piwa: 624 Sk±d: Knurów  | Wys³any: 06-07-2013, 23:49 | #182
|
| Ran-D to przechuj wariat co on tam wyprawiał na specjalnym podeście zbudowanym dla nich . Szkoda że zagrali tylko około 45min i zabrakło w trackliscie resistance albo de wijg kwijt . A i chuj w dupe ochroniarzom odpychajacym dobrze bawiace sie towarzystwo.. Mam nadzieje ze Gunzi zawitaja jeszcze do Polski | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 29 Sty 2012 Posty: 416 (0,08/dzieñ) Piwa: 237 Sk±d: Kraków  | Wys³any: 07-07-2013, 00:00 | #183
|
| A nie puscili de wijg pod koniec ? Co do tej akcji z policja. Ciekawi mnie fakt, ze stoji grupa glowna 20-30 osob i kazdy ramie w ramie drze sie " zawsze i wszedzie..." Oraz wypierdalac. Wpada jeden pies w tlum targa goscia a reszta ziomkow i reszta takich hardych bykow.co robi? Stoi. Nikt go nie probowal nawet ratowac czy odciagac przed psami. Patola. Ale chuj z tym zawsze tak jest. Presja tlumu itd Impreza godna. Gorac cieple piwa wodka standardowo. Gunzi show pierwsza klasa. Muzycznie ? Standard no bo coz mogli zagrac. | _________________
This is your life, don't let it pass you by Enjoy each moment, before you die | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 18 Pa¼ 2012 Posty: 707 (0,14/dzieñ) Piwa: 178 Sk±d: Katowice  | Wys³any: 07-07-2013, 01:48 | #184
|
| To wszystko nie miało tak wyglądać... Zajebiście, że dostałem koszulkę od Adaro, opaskę od Ran-D'iego no i oczywiście zdjęcie plus autograf Ale co z tego skoro mam straszny nie dosyt po tej imprezie... Myślałem, że to będzie najlepszy Kings of Hardstyle zaraz po samym Ran-D'ym ale niestety tak nie było. Gunzi zagrali zajebiście (szkoda, że tak krótko) ale nawet nie można było się należycie i bez problemu wyszaleć tak żebym umierał aż do Poniedziałku. Ochrona wielce ze względu bezpieczeństwa (porozstawiane maszyny na specjalnym podeście wypuszczające płomienie) porozstawiała wszystkich na VIP-ie pod ścianą i nikt nie mógł się w ogóle ruszyć.. A moim zdaniem to nie dlatego, tylko takie było polecenie od menadżerów. Byłem tak wkurwiony, że szkoda gadać bo gdziekolwiek się ktoś ruszył to nie był upominany tylko chamsko odpychany do tyłu... Ludzie którzy byli poza DJ'ką mieli tak naprawdę więcej miejsca do zabawy i przez chwilę zastanawiałem na chuj mi był ten VIP skoro ja się nie mogę tak naprawdę w ogółe bawić Ludzie na VIP-ach stoją a reszta się bawi jak tylko mogła. Jeszcze żeby nie było mało, wielce nie wolno było nagrywać bo gdy nagrywałem obok DJ'ki z jednym kolesiem podszedł do mnie mister Aras i dosłownie łapczywie złapał nas i powiedział żebyśmy przestali nagrywać bo podobno nie wolno było czy coś tam. Nawet nie pamiętam już... po prostu żenada... I w tym momencie myślę sobie jeszcze to może zaraz w ogóle nic nie będzie wolno. . Mimo tego, inni i tak nagrywali i jakoś nikt nic im nie zrobił? No po prostu kurwa brak słów. Jeżeli chodzi o resztę imprezy to bardzo mnie zaskoczył set Overbizz'a. Naprawdę był dojebany Impreza dobra, pomijając już ten fakt, że nie było tego jebanego prądu i że zmokłem jak ciul. Gunzi mi to w jakiś sposób zrekompensowali ale no kurwa to nie było to czego oczekiwałem. To chyba tyle.
flahu a ja myślałem, że to Ran-D gra a Adaro napierdalał na podeście | _________________
| |
| |
Podziêkowali: | wolfen88, kamcia |
Informacje Do³±czy³: 10 Mar 2013 Posty: 1864 (0,38/dzieñ) Piwa: 942 Sk±d: Warszawa  | Wys³any: 07-07-2013, 11:22 | #185
|
| | No widzisz. Ja wiedziałem, że tak będzie. Miałem vipa, ale gdy zobaczyłem, że ochrona odpycha wszystkich na boki i niedługo wejdą Gunzi to zszedłem na dół. Tam za pierwszą barierkę i stałem przed lożami. Miałem lepszy widok, bo na wprost konsolety i nikt mnie nie przepychał ani nie kazał przestać nagrywać, więc parę momentów złapałem. Po ich występie wróciłem na górę i poszedłem do zdjęcia. Chociaż również czułem niedosyt, bo byłem w klubie tylko 4h i nie skakałem zbytnio, bo ciężko w mokrych spodniach. | |
| |
Podziêkowali: | netya |
Informacje Do³±czy³: 25 Sie 2011 Wiek: 32 Posty: 178 (0,03/dzieñ) Piwa: 45 Sk±d: Szczecin/Goleniów  | Wys³any: 07-07-2013, 14:10 | #186
|
| | gliwice000 napisa³/a: | | | Set gunzów to byÅ‚a MIAZGA , ten hc na koniec to po prostu mistrzostwo. Od wczoraj nie mam wÄ…tpliwoÅ›ci co do ekipy która ma najlepszy kontakt z widowniÄ…, to co robiÅ‚ Randy wÅ›ród ludzi | MaiÅ‚bym wielkÄ… proÅ›bÄ™ , Można prosić tytuÅ‚y kawaÅ‚ków hc ?
|
Na pewno było struggle for existence hc edit, więcej nie jestem sobie na ten moment przypomnieć, jak mnie olśni to tam znać na pw | _________________ This is your life, don't let it pass you by Enjoy each moment, before you die
27.09.14 - Supremacy @ Brabanthallen, Den Bosh 22.11.14 - Qlimax @ Gelredome, Arnhem | | Ostatnio zmieniony przez rychz 07-07-2013, 14:12, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 28 Mar 2007 Wiek: 41 Posty: 6563 (0,93/dzieñ) Piwa: 2448 Sk±d: Chorzów Batory  | Wys³any: 07-07-2013, 15:22 | #187
|
| impreza zajebista po za tym czekaniem ale to nie wina Energy, bardziej mnie wkurwiło to plebsiarstwo co się ciągle pchało koło kasy, w pewnym momencie nie wytrzymałem i odczuli moje popchnięcie to się uspokoili live G4H to sama przyjemność, strasznie szybko przeleciał mi on, RanD ładnie daje do majka i szaleje na scenie a biedny Adaro musi stać za konsolą
ps.
wielkie dzięki za ciągłe deptanie mnie podczas kręcenia filmiku w domu okazało się że mam zakrwawiony palec i opuchlizna była nie pamiętam już kto to z forum był ale pozdro, Moandera nic nie przebije, nie dość że mnie deptał to jeszcze tak wymachiwał grabiami że mi aparat z ręki 2x wyjebało pod scenę z ogniami, dzięki stłukła sie tylko szybka z lcd i skrzywiłeś obiektyw myślałem że Cie tam potne na kawałki i dam pożreć tłumowi | _________________
 [ Movies From Parties ] | |
| |
Podziêkowali: | Kitana, KaLi, netya, wolfen88, kamcia |
Informacje Do³±czy³: 29 Mar 2007 Wiek: 38 Posty: 6259 (0,88/dzieñ) Piwa: 2350 Sk±d: z Ukrainy  | Wys³any: 07-07-2013, 17:10 | #188
|
| Impreza na dobry plus . Ja z emcusią i vulcanem mieliśmy to szczęście że praktycznie jak przyszliśmy to zaczeli wpuszczać także staliśmy coś 10-15 min . Generalnie po 3-latach przerwy od hardów ciężko mi było jakkolwiek się rozkręcić. Gdzieś dopiero pod koniec seta Drivera zacząłem rozkręcać stawy. Generalnie podobało mi się. Energy2000 nieźle - odjebany po same uszy takze propsy. G4H fajnie, tylko krótko. Enigmato mega - po 3-ech latach nic nie straciłeś na mocy . Później Overbizz - na początku jaka lekka zmua była, ale później to napierdalało srogo. Szkoda tylko że na HC'orach trzeba było zwijać by wstać na SIL ;d.
Zobaczyło się kupę starych znajomych, pare osób poznało także czad. Tęskniłem | _________________ Uwaga! Powyzszy post -jakkolwiek brzmi- jest niesmieszny.
 | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³a: 04 Lis 2007 Wiek: 35 Posty: 93 (0,01/dzieñ) Piwa: 31 Sk±d: Chorzów/sNeJkoLaNdiA  | Wys³any: 07-07-2013, 17:29 | #189
|
| Je też rzucę coś od siebie. Ja też byłam wkurwiona tym że trzeba było stać na tym placu 3h ale to chyba nikomu się nie podobało... Największy dramat to był ten jebany deszcz który tak napierdalał jak chyba jeszcze nigdy... oczywiście przemokłam do ostatniej niteczki (na każdym zdjęciu wyszłam jak dałn ale cóż) więc poziom wkurwienia osiągnął 90% a pozostałe 10% zapewnił pewien gimbus najebany jak messerschmitt który kładł się na wszystkich.... Muzycznie zacnie Gunzi ładnie dojebali do pieca i o to chodziło, szkoda tylko że tak krótko niestety nie zostaliśmy do końca bo zwyczajnie nie było już sił
Pozdro dla Grzybowego i jego kumpla szmaciarze i ogólnie do następnej! | _________________ Hardcore!
| |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 10 Mar 2013 Posty: 1864 (0,38/dzieñ) Piwa: 942 Sk±d: Warszawa  | Wys³any: 07-07-2013, 20:36 | #190
|
| | ROoZi, I tak jesteś kozak, bo nagrałeś całego seta. Że ci się chciało. Aż go sobie ściągnąłem. Będę wspominał na stare lata. | |
| |
 | |
| |