Przesuniêty przez: ROoZi 30-01-2012, 14:08 | |
| Autor | Wiadomo¶æ |
Informacje Do³±czy³: 05 Wrz 2007 Wiek: 37 Posty: 3268 (0,47/dzieñ) Piwa: 88 Sk±d: Lohne  | |
| |
 | |
|
Informacje Do³±czy³: 16 Maj 2011 Wiek: 35 Posty: 1521 (0,27/dzieñ) Piwa: 557 Sk±d: Katowice  | Wys³any: 29-01-2012, 00:22 | #2
|
| | Nie znam się zbytnio na organizacji imprez 'od kuchni' ale np. Ciacho pewnie potwierdzi te słowa, tekst się dość ciekawie wpasował w ostatnie akcje z wiatrakiem, mega i w zasadzie wszystkim innym poza E2K... | |
| |
 | |
CiachO THE PROTOTYPES !!!


Informacje Do³±czy³: 29 Maj 2008 Wiek: 37 Posty: 3024 (0,45/dzieñ) Piwa: 642 Sk±d: Ruda ÅšlÄ…ska  | Wys³any: 29-01-2012, 00:27 | #3
|
| | UbeX napisa³/a: | | Ciacho pewnie potwierdzi te sÅ‚owa |
Czytajcie te słowa jak bym to ja pisał !
a co w tym wszystkim jest najbardziej wkurwiające to osoby które chcą wchodzić po znajomości ciągle . Rozumię ,znamy się itd ale gdybym ja miał wpuszczać "po znajomości" to w Wiatraku np. odbyła by się tylko 1 impreza. A po ostatniej to klub nawet by nie zarobił na paliwo za dojazd z Jessiem z lotniska.
Ja mam jedno szczęście że ugaduje się z klubem na zasadzie że wszystkie koszta pokrywają oni (ja dostaje z tej organizacji 0zł a bywało że i byłem grubo w plecy) bo dawno bym już zbankrutował
Nie będę zagłębiał wszystkich podpunktów organizacji bo jest tego z tąd do tamtąd i jeszcze więcej ale słowa w tym "liście" odkrywa chyba wszystkie największe minusy organizacji a wcale nie jest to taki zajebiste jak się co poniektórym wydaje . Stres przed samą bibą jak i po zżera nieziemsko (dlatego się ostatnio tak nakurwiłem w CK bo chyba bym uciekł) | _________________
<img src="http....png">
| | Ostatnio zmieniony przez CiachO 29-01-2012, 00:38, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 22 Sty 2010 Wiek: 38 Posty: 591 (0,1/dzieñ) Piwa: 343 Sk±d: Warszawa  | Wys³any: 29-01-2012, 10:07 | #4
|
| Tak się dzieje niestety... Głównie jest to problem imprez z niszową muzyką, jak u nas Hardstyle etc. Ale fakt faktem ludzie mają tendencje wchodzić do klubu tylko na "gwiazdę" wieczoru, mimo, że supporterzy są przeważnie bardzo dobrze przygotowani bo chcą zaistnieć, pokazać co potrafią itp, często nawet umiejętnościami potrafią dorównać owej "gwieździe".Słuchacze idą wcześniej się najebać owszem bo taniej, ale dlaczego tak jest? Bo jest bieda. Prosta odpowiedź. Mało kogo stać by kupić 10-20 drinków w klubie by zaspokoić pijacki zapęd Dlatego z niszą jest tak ciężko sie przebić organizatorom... I to się jeszcze długo nie zmieni niestety. | _________________
 http://www.facebook.com/djkonablack | |
| |
 | |
Legolek _-^-_ Piramida _-^-_


Informacje Do³±czy³: 12 Sie 2007 Wiek: 37 Posty: 1751 (0,25/dzieñ) Piwa: 88 Sk±d: Chorzów  | Wys³any: 30-01-2012, 22:43 | #5
|
| Wrzucałem akurat niedawno na fejsa.
Koleś napisał niestety bolesną prawdę.Zapomniał tylko dopisać jeszcze info że klub też ma znaczenie. Co tu dużo gadać póki nikt nie otworzy klubu i nie będzie działał na swoich zasadach możemy zapomnieć że coś się w temacie zmieni. Bo ludzie też nie lubią chodzić do lokalu w którym np wiedzą że jest wixa i burdel po mimo że np w ten dzień jest taka tematyczna impreza. Druga sprawa to to że 90 % ma wyjebane na muzykę i się nią po prostu nie interesuje nie ściąga jej i polega tylko na tym co usłyszy w radiu bądź na imprezie i akurat znajomy wrzuci na fejsa. Na odpowiedź czy będzie lepiej chyba już nie ma co liczyć. Jak widzimy społeczeństwo zamiast zassać dobrą muzę woli wrzucać przykre obrazki z tekstami piosenki lub jakiegoś wiersza na kwejka itp serwisy. No i również wysranie się na skład którego nie znają to też robi swoje. Ja już nie mam siły na to wszystko patrzeć za każdym razem coraz większe wkurwienie mnie ogarnia no ale do czasu bo kiedyś coś sobie wmówiłem i nie ważne czy zrobię to w tym roku czy przyszłym ale zrobię. | _________________
 | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 10 Lut 2012 Posty: 1 (0/dzieñ) Piwa: 2 Sk±d: Silesia  | Wys³any: 10-02-2012, 12:41 | #6
|
| | Woda o smaku piwa za 7zł to główna przyczyna chlania przed imprezą. Nie przychodząc na grający przed "gwiazdą" Support robi się krzywdę samemu sobie. Skazujemy w ten sposób (jeśli chodzi o polskie imprezy z "gwiazdką") polskich dj na pozostawanie w tym supporcie. O ile lepiej patrzyło by się na LineUp gdzie z pomiędzy Holendrów i Niemców spogląda na nas polski dj i to nie o godzinie 17. | |
| |
Podziêkowali: | netya, UbeX |
grze91 aka OldscoolProject


Informacje Do³±czy³: 23 Sty 2011 Wiek: 34 Posty: 195 (0,03/dzieñ) Piwa: 61 Sk±d: Warszawa  | Wys³any: 10-02-2012, 20:49 | #7
|
| Picie przed imprezą wiadomo jak jedno piwo kosztuje 7-10 zł nie stac mnie zeby placic za wstęp 20-50 zł + bilet (pociąg itp.) 20-50 zł + alkohol 20-50 zł i wychodzi w najlepszym razie ok. 70 zł, niestety Polska to kraj w którym minimalna płaca to 1500 zł a np. w Holandii znanej z imprez kolo 3 tys. zł Ludzi po prostu nie stac i tyle, a poza tym my Polacy znani jesteśmy z tego że lubimy kombinować, każdy oże jak może Co do muzyki to każdy ma swój stosunek jedni kochaja inni maja wyjebane, większość słucha komerchy z radia i chodzi do klubów z taka muzyka, ludzie obrażają wszystkie gatunki muzyczne na wzajem, nie wiem tak na prawde jaki to ma sens to mnie boli najbardziej, nauczcie sie kochac muzyke bez wzgledu na gat. Wiadomo że gwiazda przyciaga, ale to ze ktos przychodzi na sama gwiazde jego strata(no i organizatorow) widocznie nie kocha muzyki tylko owa gwiazde lub jest osoba przypadkowa. Reasumując "śmierci muzyki" nigdy nie bedzie dopóki są ludzie któży ja kochaja. Moze wroca stare czasy Rave (niestety ktore mnie ominely ) gdzie to publicznosc byla gwiazda a nie dj, wroca nielegalne imprezy w halach, lasach itp. i cala kultura. | _________________ POWERED BY REVERSE BASS! Moje Utwory: https://soundcloud.com/grze91/tracks Facebook: https://facebook.com/oldscoolproject | |
| |
Podziêkowali: | SchizeQ, netya |
Dark Oscillator Lost in dreams


Informacje Do³±czy³: 12 Lut 2011 Wiek: 33 Posty: 102 (0,02/dzieñ) Piwa: 22 Sk±d: Kraków  | Wys³any: 16-02-2012, 22:07 | #8
|
| Artykuł jest dość mocno napisany i nie koniecznie musi być obiektywny ale trzeba przyznać rację że niestety ten problem wciąż jest i można powiedzieć ze przybrał na sile. Sam jestem z Krakowa, wychowałem się tutaj i nawet juz w moim wieku tylko mogę powspominać stare czasy kiedy można się było przejść do Lost Highway'a czy MiszMasza gdzie urządzały chłopaki imprezy typu hard. Zawsze był ten sam problem że po prostu było za mało ludzi (albo jak już się naszli to niezbyt odpowiedni przeważnie, osiedlowe sprawy, burdy itp.). Piwo nie było drogie... koło 6zł, da się wyżyć, wstep za piątaka. Kluby małe i obskurne, organizacja taka se ale jakby ciężka elektronika miała wiekszy rozgłos to może by miała racje sie to utrzymać. Tak to studenci tutaj nie mają problemu z wydaniem 50zł w rock pubie za jedno posiedzenie czy młodsi ludzie w snobistycznych klubach gdzie piwo kosztuje 12 zł, najtańszy drink zaczyna sie od 25 a w przetonowanym głosniku zapierdala ruhanna aka david głetta. Jakby Polacy w końcu odrzucili stereotypy na bok to myślę ze wiecej młodych by spojrzało na tą muzykę. Zachód juz kilka lat temu do tego dojrzał... kto jeździ ten wie o co chodzi | _________________ Hardstyle to architektura Hałasu ------------------------------------- | |
| |
 | |
| |