Przesuniêty przez: ROoZi 06-10-2014, 08:43 | |
| Autor | Wiadomo¶æ |
Informacje Do³±czy³: 13 Sty 2012 Wiek: 35 Posty: 2967 (0,56/dzieñ) Piwa: 363 Sk±d: Starachowice  | Wys³any: 11-07-2014, 20:56 | #11
|
| | flahu napisa³/a: | 
ukryta wiadomość w trailerze ? |
No to by było prze zajebiste jak by wystąpili na tej imprezie prze zajebistego seta z swoimi starymi trackami by zagrali ale zobaczymy co z tego wyjdzie i czy nas Q-Dance zaskoczy | _________________
 | |
| |
 | |
|
Informacje Do³±czy³: 10 Mar 2013 Posty: 1864 (0,38/dzieñ) Piwa: 942 Sk±d: Warszawa  | Wys³any: 11-07-2014, 22:18 | #12
|
| | Zaczynam się poważnie zastanawiać nad tą imprezą. Niby line up nie najlepszy, ale coś takiego już się nie powtórzy i niezły ma klimat. Wybierałby się ktoś? | _________________ HardTripy | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 03 Lip 2011 Wiek: 34 Posty: 1095 (0,2/dzieñ) Piwa: 741 Sk±d: ChoRzów  | Wys³any: 12-07-2014, 12:02 | #13
|
| | a czy w tym samym dniu nie ma czasem wyjazdu na Sydicate ? | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 10 Mar 2013 Posty: 1864 (0,38/dzieñ) Piwa: 942 Sk±d: Warszawa  | Wys³any: 12-07-2014, 13:25 | #14
|
| Jest, ale to się nie wyklucza. Na wyjeździe na Intents jeden z uczestników dopiero drugiego dnia dowiedział się, że to ja odpowiadam za HT i powiedział, że nie spodziewał się tego, bo organizator powinien siedzieć w domu i odbierać telefony, a nie latać na imprezy razem z resztą. Więc podczas X-Qlusive mogę się pobawić w poważnego onanizatora i udawać ważniaka, który nie zadaje się ze zwykłymi uczestnikami. A poza tym, ja jeżdżę żeby w razie jakichś problemów móc szybko zareagować. Teraz już mam trochę znajomości i zaufane osoby więc nie muszę aż tak się bać o powodzenie wyjazdów więc moja obecność też niekoniecznie jest potrzebna. Co innego, że robię to żeby pomagać, ale gdyby coś się nie udało to nikt by nie pamiętał o tym, że już kilka wyjazdów za nami.
Jako X-Qlusive Legends obstawiam albo Showteków albo wszystkich razem na scenie. Ale co to jest Intermezzo? | _________________ HardTripy | | Ostatnio zmieniony przez lamborghini17 01-10-2014, 21:28, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 25 Sty 2009 Wiek: 38 Posty: 177 (0,03/dzieñ) Piwa: 41 Sk±d: Radom/Warszawa  | Wys³any: 05-10-2014, 05:25 | #15
|
| | Zastanawiałem się czy jechać w tym roku na Qlimax czy może na HardBass 2015 ? A może na kolejny Defqon czy Q-Base... Teraz wiem, że przegapiłem najlepszą imprezę hs ever która już się nie powtórzy (obym się mylił). Jebać lasery i inne bajery które sprawiają, że rok rocznie Qlimax wraz z HardBass biją się o miano najlepszej, najefektowniejszej imprezy indorowej HS (jeszcze Reverze daje radę). To co się dzieje na Q-Xlusive Legends, to co grali i grają tam wszyscy jest legendarne !! Same swoje najlepsze kawałki, wszystkie znane, 0 nowości, 0 kombinowania i mixowania, żadnych słodkich pioseneczek nustyleowych czy rawu. Czysty, piękny, 100 % hardstyle jaki pamiętam, uwielbiam i przez który słuchałem tej muzyki i jeździłem na eventy. I jeszcze bodajże ostatni występ HS Showteków specjalnie tej nocy... A ja zamiast szaleć i wyzionąć ducha na parkiecie w Amsterdamie męczyłem się z kupnem biletów na Q których ostatecznie nie udało mi się kupić a teraz leżę w domu, słucham relacji live i moje uszy płaczą że mnie tam nie ma... Możecie mnie zjebać że jaram się "przebojami" ale wali mnie to. Musiałem się z tym uzewnętrznić a to było do tego najlepsze miejsce. Dziekuję i pozdrawiam. Nie usnę dzisiaj... | |
| |
Podziêkowali: | koordeex, netya |
Informacje Do³±czy³: 18 Wrz 2011 Wiek: 36 Posty: 480 (0,09/dzieñ) Piwa: 127 Sk±d: PoznaÅ„  | Wys³any: 05-10-2014, 07:19 | #16
|
| no i rzeczywiscie Showtei grali....samo FTS | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 13 Sty 2012 Wiek: 35 Posty: 2967 (0,56/dzieñ) Piwa: 363 Sk±d: Starachowice  | Wys³any: 05-10-2014, 08:34 | #17
|
|  | _________________
 | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 26 Sie 2014 Wiek: 32 Posty: 167 (0,04/dzieñ) Piwa: 23 Sk±d: Staszów  | Wys³any: 05-10-2014, 12:02 | #18
|
| | Aqsel napisa³/a: | | ZastanawiaÅ‚em siÄ™ czy jechać w tym roku na Qlimax czy może na HardBass 2015 ? A może na kolejny Defqon czy Q-Base... Teraz wiem, że przegapiÅ‚em najlepszÄ… imprezÄ™ hs ever która już siÄ™ nie powtórzy (obym siÄ™ myliÅ‚). Jebać lasery i inne bajery które sprawiajÄ…, że rok rocznie Qlimax wraz z HardBass bijÄ… siÄ™ o miano najlepszej, najefektowniejszej imprezy indorowej HS (jeszcze Reverze daje radÄ™). To co siÄ™ dzieje na Q-Xlusive Legends, to co grali i grajÄ… tam wszyscy jest legendarne !! Same swoje najlepsze kawaÅ‚ki, wszystkie znane, 0 nowoÅ›ci, 0 kombinowania i mixowania, żadnych sÅ‚odkich pioseneczek nustyleowych czy rawu. Czysty, piÄ™kny, 100 % hardstyle jaki pamiÄ™tam, uwielbiam i przez który sÅ‚uchaÅ‚em tej muzyki i jeździÅ‚em na eventy. I jeszcze bodajże ostatni wystÄ™p HS Showteków specjalnie tej nocy... A ja zamiast szaleć i wyzionąć ducha na parkiecie w Amsterdamie mÄ™czyÅ‚em siÄ™ z kupnem biletów na Q których ostatecznie nie udaÅ‚o mi siÄ™ kupić a teraz leżę w domu, sÅ‚ucham relacji live i moje uszy pÅ‚aczÄ… że mnie tam nie ma... Możecie mnie zjebać że jaram siÄ™ "przebojami" ale wali mnie to. MusiaÅ‚em siÄ™ z tym uzewnÄ™trznić a to byÅ‚o do tego najlepsze miejsce. DziekujÄ™ i pozdrawiam. Nie usnÄ™ dzisiaj... |
co racja to racja... duzo bym dal, zeby podobne sety uslyszec na qlimax'ie | _________________ https://soundcloud.com/antr0 | |
| |
 | |
Informacje Do³±czy³: 10 Mar 2013 Posty: 1864 (0,38/dzieñ) Piwa: 942 Sk±d: Warszawa  | Wys³any: 06-10-2014, 00:22 | #19
|
| Zarówno Luna jak i Pavo zaczęli imprezę bardzo technicznie, bo obaj grali HS z okolic 2002 roku gdzie nie było zbyt wiele melodyjnych czy wokalnych wstawek. Na pewno wielu osobom przypomnieli stare czasy i początki tego gatunku. Coś co w TT zostało zapisane jako X-Qlusive Legends polegało na uroczystym wyjściu wszystkich artystów przebranych w garnitury na scenę przy akompaniamencie One blade. Potem każdy z nich zagrał po jednym tracku. W tym czasie na drugiej scenie było coś o nazwie Intermezzo. Nie było wiadomo co ma do końca to oznaczać, ale się okazało, że był to po prostu jakiś grajek, który występował tej nocy dwa razy. Po XQ Legends był set DBSTF, którzy zrobili sobie live, bo tracklista całkowicie składała się z ich produkcji. Osobiście mi się on bardzo podobał, ponieważ nie puścili żadnego z ich obecnych utworów, a większość pochodziła z lat 2005-2009 czyli tych, dla których się wybrałem na całą imprezę. Po Diblokach miał być Wildstylez, ale Q-Dance zgodnie z przypuszczeniami zrobiło niespodziankę i za konsolę wskoczył Showtek. Miał on nawet swoje oddzielne intro, ale bracia zagrali tylko FTS, powiedzieli parę słów po holendersku, z których można było się domyślić, że mówili o obraniu innego nurtu muzycznego, ale że też nie zapomnieli o HS i zawsze będzie on dla nich ważny. Następny był Wildstylez, który też fajnie dobrał utwory, mimo że nie był to tylko same stare produkcje. Nie zabrakło Lose my mind i hymnu D.1 z 2012, ale puszczał same najbardziej znane tracki i ogólnie dobrze to wyszło. Może tylko końcówka była słaba, bo Wild puścił Year of summer okraszając to słowami, że ten utwór ma wielu hejterów, ale tez fanów, a jego twórca ma do niego duży sentyment i chce go sobie puścić. Następny był Headhunterz, który mnie do siebie zbytnio nie przekonał, ale gdy teraz patrzę na tracklistę jego seta, było całkiem nieźle. Po prostu podczas jego występu zrobiłem sobie przerwę, bo nogi już nie dawały rady po około 10 godzinach stania. Do powrotu na jego seta robiłem dwa podejścia - podczas pierwszego usłyszałem wokal Lessions in love więc sobie odpuściłem,a za drugim razem grał Colors, co sprawiło, że myślałem, że cały set był słaby. Noisecontrollers też bardzo ładnie pocisnął i tak jak DBSTF zrobił sobie live act, bo jedynym trackiem w którym nie brał udziału było Live the moment, ale puszczenie tego utworu stworzyło przepiękny klimat, więc jak najbardziej na plus. Może tylko mógł inaczej zakończyć, bo puścił pod koniec Down Down i Get Loose, ale ogólnie cały set bardzo fajny. Dalej grał Technoboy, który w ramach niespodzianki wystąpił razem z Tuneboyem. Po tym jak zaczęło się od Builder - Her Voice było wiadomo, że set będzie dobry. Dalej leciało Phases, Ti sento czy Next Dimensional World, więc właśnie o to chodziło. Zamiast ostatnich 15 minut seta tych panów, na scenę wskoczył Frontliner, którego intro informowało, że będzie on gwiazdą kolejnego X-Qlusive'a. Akurat jego set nie bardzo pasował do reszty imprezy, bo niby zaczął od Discorecord, a skończył na Outside world, ale w między czasie leciał hymn D.1 2013 i Helios, co psuło klimat. Zany i Pavo znowu powrócili do starszych tracków, bo cały ich set był wypełniony reverse bassem. Jedynie początek odbiegał od reszty, ale był on pod postacią Nothing else matter i Octavius Augustus więc nie można im mieć tego za złe. Ostatnim setem imprezy był występ Propheta, który akurat na początkach HS zna się jak nikt inny więc nie trzeba tłumaczyć, że dobrze zagrał. Główne scenę hostował DV8 z Villainem. Pierwszy jak zawsze pojawiał się bardzo rzadko i nie porywał treścią swoich wypowiedzi, a drugi dużo mówił i chciał podnosić ręce do nieba, ale naprawdę dobrze sobie radził. Samo patrzenie na Villaina wystarczy. Sam nie wiem skąd on ma siłę żeby do końca imprezy tak szaleć nie dając po sobie znaku jakiegokolwiek bólu nóg czy senności. Podsumowując, impreza bardzo udana i muzycznie była taka jak miała być. Wyjazd z HardTripów wesoły, towarzystwo dopisało, poznałem nowe osoby, w tym takie, których był to pierwszy event i sprawił on im dużo radości, więc naprawdę mogę być zadowolony. | _________________ HardTripy | |
| |
Podziêkowali: | Rigosen, Pily, RokiCor, koordeex, netya, wolfen88 |
Informacje Do³±czy³a: 14 Lip 2007 Wiek: 39 Posty: 10344 (1,48/dzieñ) Piwa: 781 Sk±d: Wroc?aw  | Wys³any: 07-10-2014, 12:05 | #20
|
| lamborghini17, zazdroszcze imprezy, bo to chyba jedna impreza tylko z hardstyle na ktora bym sie wybrala. Szkoda ze nie byles na tej drugiej scenie na setach Dany, Luny i Zany`ego tam bo ciekawa jestem co grali, no i przedewszystkim Dana po takiej nieobecnosci na scenie. ja bym napewno zamiast na glownej to wlasnie tam byla te 3 godzinki;p Ale wiaodmo ze sie nie mozna rozdwoic.
Jak bylo z frekwencja? bo sold out chyba nie bylo, a przynajmniej nie zarejestrowalam. I jeszcze ciekawa jestem jak ta druga scena w ogole wygladala, pod katem wygladu i muzycznie czym sie odrozniala od glownej.
Tak czy siak impreza rewelacja i szkoda ze wiecej takich imprez juz nie ma. | _________________
>>LiFe Is ToO sHoRt 4 BoRiNg MuSiC<< | |
| |
 | |
| |